Mały słownik masonerii – recenzja

24.03.2007.

Przyjaciół Sztuki Królewskiej oraz wszystkich, którzy interesują się wolnomularstwem, jego historią i współczesnymi problemami zachęcam do lektury „Małego słownika MASONERIA”, który ukazał się właśnie na rynku księgarskim, nakładem VERBINUM, Wydawnictwa Księży Werbistów.

Jest to dla nas ważne. Nie tylko, dlatego, iż autorem słownika, „małego” jedynie z nazwy, jest laureat Złotego Pióra Wolnomularza Polskiego 2005, przyznanego mu za najlepsze, naszym zdaniem publikacje poświęcone wolnomularstwu.

Jest nim – jak piszą na okładce „Słownika” Księża Werbiści: Norbert Wójtowicz (ur. 1.12.1972 w Płocku) absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Papieskiego Fakultetu Teologicznego we Wrocławiu. Magister licencjonowany teologii i doktor nauk humanistycznych. Od roku 2006 pracownik Instytutu Pamięci Narodowej.

Owocem jego badań nad dziejami i myślą masonerii jest szereg publikacji, m.in. „Sztuka Królewska. Historia i myśl wolnomularstwa na przestrzeni dziejów” (1997), „Wielki Architekt Wszechświata. Teologiczna krytyka masońskich wizji Boga” (1999), „Kampania antymasońska 1938” (2005), „Rozmowy o masonerii” (2005).

Zdaniem Księży Werbistów „Mały słownik” przybliża terminologię związaną z masonerią, zaznajamia z jej historią, rozwiewa wiele wątpliwości, co do celów tego ruchu i pozwala zdać sobie sprawę z natury zarzutów, jakie mu się stawia.

„Słownik – piszą księża Werbiści – zawiera kilka ważnych grup haseł. Pierwszą stanowią hasła poświęcone podstawowym symbolom masońskim, drugą – hasła omawiające ryty wolnomularskie, trzecią – hasła dotyczące życia (podstaw prawnych funkcjonowania loży, poszczególnych urzędników lożowych, oraz samego wyglądu loży), czwartą – hasła traktujące o organizacjach paramasońskich. Całość dopełniają hasła biograficzne, przedstawiające głównie wolnomularskich myślicieli i reformatorów, oraz hasła wyjaśniające relacje między Kościołem a wolnomularstwem”.

Tyle „słowo” od Wydawców „Małego słownika MASONERIA”. A co my, jako wydawcy i redaktorzy „Wolnomularza Polskiego” oraz goszczącej nas po bratersku strony internetowej WIRTUALNY WSCHÓD WOLNOMULARSKI możemy tu dodać jeszcze na temat Norberta Wójtowicza i jego najnowszego dzieła?

Możemy dodać jedynie to, że nasza znajomość i odwzajemniony szacunek, mimo podkreślanych obustronnie różnic światopoglądowych trwa już nieprzerwanie od wielu lat. Po raz pierwszy pojawił się u nas Norbert Wójtowicz, jeszcze jako student teologii i historii z pierwszym, czy drugim numerem „Wolnomularza Polskiego” w ręku, który nabył w jakimś wrocławskim kiosku, gdy rozpowszechnianiem naszego pisma zajmował się RUCH, i z wieloma pytaniami na temat naszego pisma oraz problemów, którym jest poświęcone.

Przegadaliśmy parę godzin. I tak to się zaczęło.

Od tej pory, Norbert Wójtowicz, odwiedzając swych rodziców w Płocku, zawsze wstępował do nas do Warszawy. Nie tylko po najświeższe wydanie naszego pisma oraz tomików z naszej serii wydawniczej „Biblioteczka Wolnomularza Polskiego” czy „Ex Oriente Lux”, ale aby pogadać, a czasem i pokłócić się na najrozmaitsze tematy. Z czasem echa naszych dyskusji poczęły pojawiać się również tak na naszych łamach, jak i w różnych publikacjach książkowych jego autorstwa.

Jedną z nich jest – prezentowany tu dziś „Mały słownik MASONERIA”.

Wracając do zawartych tam haseł, o których piszą na okładce Księża Werbiści – pozwolę sobie zacytować bez komentarza niektóre z nich, nas najbardziej dotyczących.

TAJEMNICA. Niektórzy, idąc za myślą Fichtego, uważają, że tak na prawdę „tajemnicą wolnomularstwa jest to, iż nie ma ono żadnej tajemnicy”. Tym niemniej, biorąc pod uwagę dyskrecję wolnomularzy, można wskazać, że tajemnice wolnomularskie obejmują w zasadzie jedynie dwie sprawy. Po pierwsze, wolnomularz zobowiązany jest do nieujawniania nazwisk innych żyjących braci, o ile oni sami sobie tego nie życzą. A po wtóre, tajemnicą objęte są strona rytualna i symboliczna praca w loży. Wnika to z faktu, że – jak podkreślają sami bracia – jest to intymna sfera życia masona, przy czym – jak mówią – byłaby ona praktycznie zupełnie niezrozumiała dla ludzi z zewnątrz. W każdej liturgii jej symboliczny sens prawdziwie może pojąć tylko ten, kto ją naprawę przeżywa. Dla innych będzie to jedynie trudny do interpretacji zbiór słów i gestów. Podobnie jest z ceremoniałem wolnomularskim, którego profan nie jest w stanie zrozumieć. W wolnomularstwie rytuał objęty jest tajemnicą, gdyż to, co jest istotne dla braci, osobom trzecim wydawać się by mogło jedynie śmieszną i niepoważną zabawą dystyngowanych panów w haftowanych kolorowych fartuszkach. Ci, którzy decydują się na tego typu „zabawę”, nie chcą z reguły dostarczać innym powodów do śmiechu. Jeden z polskich wolnomularzy uważał wręcz, że „przeciwnikom wydaje się, że tajemnica wiąże się z bliżej nieokreślonymi celami politycznymi, z jakąś formą konspiracji. A chodzi jedynie o ochronę przeżyć równie intymnych jak życie erotyczne”.

TAJNOŚĆ. Wolnomularstwo nigdy nie było ani nie jest organizacją tajną. W większości państw jest zarejestrowane sądownie i działa opierając się na ogólnych przepisach dotyczących organizacji społecznych lub organizacji religijnych. Nie jest organizacją tajną, choć Wielka Loża Londynu już w konstytucji z 1738 r. podkreślała, iż wywodzi się z tradycji ezoterycznej. Sami wolnomularze używają w tym przypadku raczej określeń „sekretna” lub „dyskretna”. Mówiąc o tajemnicy dotyczącej wolnomularstwa Cegielski stwierdza, iż to „nie tajemniczość, raczej dyskrecja. Dotyczy ona wyłącznie rytualnej, symbolicznej strony ruchu – w konsekwencji bardzo intymnej sfery życia masona”. Tadeusz Kracki wskazywał w jednej z wypowiedzi, że „gdyby wolnomularstwo było tajne – tak jak się u nas opowiada – spotykalibyśmy się w głębi lasu, minowali otoczenie, a konspiracja przypominałaby czasy okupacyjne. A przecież tak nie jest. Po prostu nie lubimy, gdy ktoś z zewnątrz roztrząsa nasze sprawy wewnętrzne”.

WIRTUALNY WSCHÓD WOLNOMULARSKI. Największy polski internetowy serwis wolnomularski, znajdujący się pod adresem www.wolnomularstwo.pl. Powstał 29 sierpnia 2005 r. pod auspicjami związanej z Wielkim Wschodem Polski warszawskiej loży Wolność Przywrócona. Kolegium redakcyjne portalu tworzą: czcigodny loży Wolność Przywrócona Klaus Dąbrowski, sekretarz związanej z Wielkim Wschodem Francji loży „Ignacy Paderewski” Tadeusz Kracki, sekretarz loży Wolność Przywrócona Kamil Racewicz oraz związany z tym warsztatem Karol Wojciechowski. Redaktorzy wskazują, że Wirtualny Wschód Wolnomularski „jest uniwersalnym serwisem masońskim, tworzonym przez miłośników i mistrzów sztuki królewskiej, dla wolnomularzy i laików”. Portal od początku tworzony jest w duchu „wolnomularskiego ekumenizmu” i „jest otwarty na różne odmiany wolnomularstwa i różne organizacje masońskie. Wychodzimy, bowiem z założenia, że w obliczu tego, że w Polsce jest nas tak niewielu, dużo ważniejsze jest to, co łączy różnych wolnomularzy i różne nurty wolnomularstwa, niż to, co nas różni”.

„WOLNOMULARZ POLSKI”. Wychodzące od 1993 r. w Warszawie „niezależne, liberalne pismo przyjaciół Sztuki Królewskiej”. W numerze sygnalnym podkreślono, że „Wolnomularz Polski” ma być pismem „możliwie żywym i ciekawym. Prezentującym zarówno historię bractwa ludzi w fartuszkach, jak i współczesne problemy, które interesują loże oraz braci masonów i siostry masonki wszystkich rytów i obrządków”. Redaktorem naczelnym pisma od samego początku jest Wysocki. Radzie naukowej przewodniczy Hass, a w jej skład wchodzą: Nowicki, Szyszkowska, i Dołęgowska-Wysocka. 2 lutego 1997 r. „w uznaniu zasług dla upowszechnienia idei Wolności – Równości – Braterstwa” zastępca Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Francji Erich Vanderberghe wręczył Wysockiemu Medal Wielkiego Wschodu Francji.

W maju 1997 r. z okazji Krajowej Konferencji Niemieckiej Grupy U.F.L. ukazał się specjalny niemieckojęzyczny numer „Wolnomularz Polski” zatytułowany „Polnischer Freimaurer”. Od wiosny 2004 r. ukazuje się dwumiesięcznik „Akacja”, określany jako „Magazyn aktualności Wolnomularza Polskiego”. Ponadto z „Wolnomularzem Polskim” związane są serie wydawnicze: Biblioteczka „Wolnomularza Polskiego” i wydawana pod auspicjami Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Polski seria Ex Oriente Lux. Pod koniec 2004 r. w ramach Biblioteczki „Wolnomularza Polskiego” zainicjowano również wydawanie poświęconych Francuskiemu Rytowi tomików sygnowanych jako Seria Sokrates.

W 2004 r. redakcja „Wolnomularza Polskiego” ustanowiła doroczną nagrodę dla autorów najlepszych publikacji poświęconych problematyce masońskiej (Złote Pióro „Wolnomularza Polskiego”).

Wpisał: Adam Witold Wysocki