Wolnomularstwo we Francji – w liczbach

Liczbę wolnomularzy i wolnomularek we Francji można oszacować na 160 000 do 170 000.

Pracują w 6 000 lóż, co stanowi od 4 do 5 % wszystkich wolnomularzy świata i prawie 25 % europejskich braci i sióstr.
Kobiety stanowią ponad 15% i jest ich dwa razy więcej niż trzydzieści lat temu.

Dwoje z trojga francuskich masonów pracuje w trzech największych pod względem ilościowym obediencjach:
Wielki Wschód Francji (GODF): 50 000 członków (2,6% z nich to siostry),
Wielka Loża Francji (GLDF): 33.000 braci,
Wielka Narodowa Loża Francji (GLNF): 25.500 braci.

Następne pod względem liczebności to Federacja Francuska Le Droit Humain (FFDH): 17.000 braci (67% z nich to siostry),
Wielka Loża Francuskiego Sojuszu Masońskiego (GLAMF): 14.700 braci
Wielka Żeńska Loża Francji (GLFF): 14.000 sióstr.
Te sześć obediencji to 90% wszystkich wolnomularzy i wolnomularek we Francji, pozostałe 10% to Wielka Mieszana Loża Francji (GLMF): 4 900 (z czego 45% to siostry) oraz Tradycyjna i Symboliczna Loża Opera (GLTSO): 4 700 braci.

Reszta braci i sióstr pracuje w piętnastu innych, mniejszych obediencjach.

Liberté, Égalité, Fraternité !

(źródło: http://rite-ecossais-rectifie.com/le-nombre-de-francs-macons-dans-le-monde/)
(wpisał T.K.)
(źródło ilustracji: Wikimedia Commons )

Wolnomularstwo a prawa kobiet

Również w masonerii kobiety walczą o swoje prawa i je zdobywają. O tym właśnie w ciekawy i pogodny sposób opowiada nam masonka – dr Mirosława Dołęgowska-Wysocka. Tu warto przypomnieć, że masoni przyczynili się do walki o świeckość państwa i prawa człowieka (jedna z głównych lóż nosi wręcz nazwę “prawa człowieka”):

 

 

Pod znakiem cyrkla i węgielnicy – wykład

Pod znakiem cyrkla i węgielnicy – taki tytuł nosi wykład Wojciecha Mościbrockiego, który odbędzie się dziś – 22 marca 2018 r. w auli Wydziału Prawa Uniwersytetu Gdańskiego. Rozpoczęcie o godz. 17.00. – “Jeśli chcesz usłyszeć trochę masońskich tajemnic, parę anegdot lożowych, albo jeśli po prostu chcesz posłuchać o wolnych mularzach – zapraszam” – pisze na FB Wojciech Mościbrocki.

Dokument BBC o wolnomularstwie

W wyemitowanym wczoraj filmie dokumentalnym “Secrets of the Masons”, kamera pierwszy raz przedostaje się za drzwi siedziby Wielkiej Loży Szkocji w Ednburgu. Dziennikarze BBC uzyskali dostęp do jej 400-letnich archiwów, rozmawiali z jej członkami w całym kraju, między innymi z Wielkim Mistrzem, który zarządza ponad 1000 lóż i 100.000 szkockich wolnomularzy.

W filmie pokazane są między innymi spotkania lóż, rozważania dotyczące nowych kandydatów, a także instalacja Wielkiego Mistrza.

 

Zachęcamy do odwiedzenia strony BBC.

Loża Kopernik ukończyła dziś 99 lat

(źródło: strona FB Gwiazdy Morza):

 

Jeszcze przed odzyskaniem Niepodległości, na ziemiach polskich zaczęło się odradzać życie wolnomularskie. W świeżo odrodzonej Ojczyźnie Bracia kontynuowali swoje prace na rzecz przywrócenia świateł masońskich. Dzięki ich zaangażowaniu 19 marca 1920, powołano do życia Lożę Kopernik, późniejszą Lożę-Matkę WLNP.

Większość jej członków stanowili wolnomularze z działającej w Rzymie polskiej loży “Polonia”. Co ciekawe, Loża Kopernik otrzymała dokument założycielski od Wielkiej Loży Włoch (loże francuskie i angielskie uchyliły się od tego ze względów politycznych).

Loża przetrwała aż do niesławnego dekretu prezydenta Mościckiego, nakazującego rozwiązanie stowarzyszeń wolnomularskich. Przetrwali jednak ludzie, przetrwały idee.

W 1940 roku, jeszcze przed upadkiem Francji, w Paryżu powołano Lożę Kopernik, działającą pod auspicjami Wielkiego Wschodu Francji. Po podbiciu Francji przez Hitlera loża praktycznie zanikła, a większość jej członków wyjechała do Londynu.

Loża Kopernik odrodziła się po wojnie, nadal na ziemi galijskiej – pod auspicjami Wielkiej Loży Francji. Podjęto nie tylko prace symboliczne, ale także finansowano wydawanie książek o wolnomularstwie – to właśnie to środowisko umożliwiło powstanie książek Ludwika Hassa, historyka-masonologa.

Ważnym działaniem Loży było także wspieranie (moralne i pieniężne) powstającego w Polsce ruchu demokratycznego – zwłaszcza KOR (Komitetu Obrony Robotników).

(źródło/czytaj więcej: strona FB loży Gwiazda Morza)

Cnota dziwacka i poznańscy wolnomularze

Z pewnym opóźnieniem gorąco polecamy tekst wybitnego poznańskiego historyka Rafała Prinke, w którym znajdą Państwo mnóstwo informacji na tematy związane z wielkopolską masonerią:
https://www.academia.edu/35716679/Cnota_dziwacka_w%C5%82a%C5%9Bciciele_K%C3%B3rnika_w_kr%C4%99gu_pozna%C5%84skich_wolnomularzy?auto=download

lub:

https://www.researchgate.net/publication/322624159_Cnota_dziwacka_-_wlasciciele_Kornika_w_kregu_poznanskich_wolnomularzy

Portal “Wolna Polska” o masonerii

Skrajnie prawicowy portal “Wolna Polska” zamieścił spory artykuł pod tytułem “30 Pytań. Wszystko Co Powinieneś Wiedzieć Na Temat Masonerii”. Poza zmyśleniami i daleko posuniętymi interpretacjami zawiera też pewną ilość faktów:

Pytanie 1

 Biblia króla Jakuba jest na ołtarzach  lóż masońskich. Czy to nie jest dowodem, że Masoneria jest organizacją chrześcijańską i opiera się na Biblii?

W większości siedzib masońskich rytu szkockiego  korzysta się z Biblii podczas ceremonii, najczęściej jest to biblia masońska ale korzysta się również z  przekładu protestanckiego King James Version of the Bible,tzw. Biblia Króla Jakuba [ przekład z 1611r.]

W lożach rytu francuskiego rolę tę spełnia tzw. Masońska Konstytucja.

Ruch masoński przyjmuje na członków wyznawców wszystkich religii (w tym chrześcijaństwa, judaizmu, buddyzmu, islamu). Loże wymagają od kandydatów jedynie wiary w Wielkiego Budowniczego Wszechświata, nie akceptują natomiast ateistów.

„Jeśli masoneria byłaby chrześcijańską instytucją, żaden Żyd, Muzułmanin czy Buddysta, nie mógłby sumiennie w niej uczestniczyć.”

[Albert Mackey, „Encyklopedia Wolnomularstwa”, str. 182, 33-ego stopnia mason.]

„Masoneria nie ma nic wspólnego z Biblią, nie opiera się na Biblii, gdyby tak było, to nie byłoby masońskie, to byłoby coś innego.

[„The Digest  of Masonic Law”, str.207-209]

 

przeczytaj więcej na stronie “Wolnej Polski”

Nowa książka Tadeusza Cegielskiego

Wczoraj, w warszawskim klubie Dzik, odbyła się promocja najnowszej książki najbardziej znanego obecnie polskiego wolnomularza – profesora Tadeusza Cegielskiego, Honorowego Wielkiego Mistrza WLNP.
Książka nie dotyczy jednak Sztuki Królewskiej. Autor w ciągu ostatnich lat okazał się poczytnym twórcą powieści kryminalnych. Oto co na temat książki “Nowy lepszy morderca” pisze wydawca:

Wirski vs Kowadło, ostateczna rozgrywka!
W najnowszej powieści prof. Tadeusza Cegielskiego nie zabraknie znanych z poprzednich kryminałów bohaterów, a ekspułkownik Kowadło, ścigany zarówno przez polskie, jak i radzieckie służby, na pewno nie pozwoli o sobie zapomnieć Ryszardowi Wirskiemu, dawnemu przyjacielowi, a zarazem rywalowi. Wciągająca fabuła, barwne postaci i charakterystyczny dla Cegielskiego rytm opowiadanej historii nadają powieści ciepły klimat stylu vintage.

książkę można nabyć na przykład tu:
https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,107692,Nowy-lepszy-morderca

a oto zapis filmowy spotkania promocyjnego:

 

Czy możliwe jest porozumienie między obediencjami wolnomularskimi?

na zdjęciu Pierre Mollier (Wielki Wschód Francji) oraz Christine Sauvagnac (GLCS) 

Przemówienie Wielkiego Mistrza Wielkiej Loży Kultur i Duchowości wygłoszone w ramach zebrania Wolnomularskiego Uniwersytetu, które odbyło się 27 stycznia 2017 r.

 

Szanowni Bracia Przewodniczący, drogi Jeanie Bernardzie, drogi Jeanie Michelu, Drodzy Wielce Szanowni Bracia, Wielce Szanowne Siostry, Wielce Szanowni Bracia, Szanowne Siostry w waszych stopniach i urzędach,

Poprosiliście mnie, abym pochyliła się nad pytaniem czy możliwe jest porozumienie między obediencjami wolnomularskimi.

Wolnomularstwo ma swoją historię, nie zatrzymało się w czasie. Wszystko się zmienia, życie w zasadzie składa się ze nieustających zmian.

We wstępie do swojej Historii Francji (1869) historyk Jules Michelet (1798–1874) zauważył: „Aby opisać życie jako zjawisko historyczne należałoby przestudiować wiele jego aspektów, form i części, z których się ono składa. Należałoby również z wielką dokładnością przestudiować i odtworzyć relacje, które zachodzą między tymi wszystkimi elementami, wzajemnymi wpływami, które te różne czynniki na siebie wywierają, a tym samym powrócić do samego życia”.

Dlaczego znajdujemy się dziś w tym a nie innym puncie?

Struktury, które uformowały historię mają trudności, aby stawić czoło nowym wyzwaniom.

Spójrzmy na różnorodność judaizmu, islamu i chrześcijaństwa, na tę nieustające poszukiwanie sensu. Jeśli poszukujemy sacrum, czy możemy w tym pędzącym na oślep świecie, pełnym rozczarowań zatrzymać się na chwilę i odetchnąć? Czy możemy w nim odnaleźć dla siebie miejsce?

Doskonalenie samych siebie nie jest rzeczą łatwą. A co za tym idzie, sposoby w jakie funkcjonują nasze społeczeństwa są różnorodne i stawiają nas przed coraz trudniejszymi wyborami. Wielkie obediencje nie mogą przyjąć wszystkich kandydatur, a małe nie zawsze potrafią dorównać tym dużym.

Któż lepiej od Brat Pierre Mollier, konserwator Muzeum Wielkiego Wschodu Francji, może odpowiedzieć na pytania historyczne? Zważmy jednak, że francuskie wolnomularstwo posiada swoje specyficzne cechy i za wyjątkiem Wielkiej Narodowej Loży Francji nie utrzymuje kontaktów z wolnomularstwem anglosaskim.

Kobiety przyjmowane są do wolnomularstwa od drugiej połowy XIX wieku, czyli od ponad wieku. Od czasów drugiej wojny światowej liczebność organizacji masońskich zdecydowanie jednak zmalała.

Wszystkie duże obediencje wyryły w ścianach swoich siedzib nazwiska zarówno Braci, jak i Sióstr poległych w obronie wartości, które są nam bliskie. O ile wolnomularstwo i jego wartości znane są na Zachodzie, o tyle w niektórych krajach, w szczególności w Afryce, tak nie jest.

Posiedzenie REHRAM (Zebrań Humanistycznych i Braterskich Afryki Frankofońskiej i Madagaskaru), które miało się odbyć pod koniec tego tygodnia w Dakarze, zostało odwołane ze względu na zagrożenia jakie ciążą nad afrykańskim wolnomularstwem.

Islamiści uznają wolnomularzy i wolnomularki za złoczyńców ze względu na poparcie deklarowane przez masonów i masonki dla prawa do aborcji, swobodnego dostępu do antykoncepcji, prawa do zmiany płci lub po prostu prawa do rozwodu.

Społeczności przywiązane do archaicznych wartości mają trudności z pogodzeniem się ze zmianami i rozwojem współczesności. Możemy zaobserwować, jak zamykają się w dogmatyzmie, który bardzo często ma niewiele wspólnego z uznawanymi świętymi księgami, lecz ma raczej na celu indoktrynację ludzi.

W dzisiejszych czasach francuskie obediencje wolnomularskie przyjmują różne stanowiska, choć z punktu widzenia fundamentalnych spraw pozostają zgodne.

Dzielą się one na dwie główne grupy: na te, które pracują nad samodoskonaleniem się jednostki oraz na te, które pracują nad ulepszaniem ludzkości…

czytaj dalej na stronie GLCS