Wschód Wielkiego Wschodu Wojciecha Giełżyńskiego

Jest to pierwsza książka poświęcona w całości Wielkiemu Wschodowi w Polsce, książka wolnomularza obecnego Wielkiego Wschodu o Wielkim Wschodzie przedwojennym. Jest to wreszcie książka poświęcona prawie nieznanym dziejom polskiej masonerii liberalnej w XX w. Wojciech Giełżyński, którego ojciec – Witold był filarem przedwojennego Wielkiego Wschodu rekonstruuje tę historię w oparciu w dużej mierze o rodzinne materiały. Autor krytycznie odnosi się do pisarstwa nie tylko zwykłych historyków, którzy notorycznie nie uwzględniają roli historycznej organizacji wolnomularskich w Polsce, ale i do historyków wolnomularskich, którzy też na ogół przemilczają ten chwalebny okres Wielkiego Wschodu lub zbywając go nader lakonicznymi wzmiankami. Książka zawiera jeszcze dwa inne aspekty polemiczne: autor z dużą rezerwą odnosi się do rytualnej i symbolicznej sfery wolnomularstwa, za istotę uznając praktyczne działania społeczne i polityczne wolnomularzy dla realizacji idei Wolności, Równości i Braterstwa, co w zasadzie sprowadza się do budowania podstaw demokracji. Z tej też przyczyny autor z rezerwą odnosi się do poznawania masonerii przez pryzmat prac Ludwika Hassa, który przedstawiał w zasadzie jedynie suchą formę masonerii, bez jej esencji. To niewielka, ale z pewnością bardzo ważna książeczka o polskiej masonerii.

Zobacz więcej…

Wpisał: KR
08.03.2009.

Wielki Wschód Polski otwarty dla kobiet

Nadzwyczajny Konwent WWP zebrany w dniu letniego przesilenia 2008 r. uchwalił nowelizację Konstytucji zmieniając charakter obediencji z męskiej na mieszaną, czyniąc kobiety równoprawnymi członkami obediencji. Dopuszczono wewnętrzny pluralizm i możliwość tworzenia w ramach WWP lóż – o szerokiej autonomii – różnych typów: męskich, żeńskich i mieszanych. W Konwencie udział wzięli goście z Wielkiego Wschodu Francji.

Jednocześnie przekazano uroczyście dokumenty założycielskie dla nowych trójkątów – zalążków przyszłych lóż: „Leopold Szersznik” na Wschodzie Cieszyna oraz „Galileusz” na Wschodzie Bydgoszczy. Loża cieszyńska tworzy się na fundamencie byłych mistrzów WWP z uśpionych przed dziesięcioma laty lóż „Tolerancja” oraz „Jedność”. W fazie kreacji są obecnie dwie kolejne loże na Wschodzie Warszawy: „Jerzy Giedroyć” oraz „George Washington” (anglojęzyczna). Rozwija się także trójkąt „Jedność” na Wschodzie Trójmiasta, w najbliższym czasie jest także w planie powołanie trójkąta na Wschodzie Wrocławia oraz kolejnych lóż na Wschodzie Warszawy.

Konwent upoważnił Radę Zakonu do podpisania konwencji o przyjaźni z polską obediencją wyższych stopni, posiadającą od niedawna autonomię krajową. Od tego roku wolnomularze WWP mogą pracować nie tylko w Rycie Francuskim Nowoczesnym oraz Szkockim Rektyfikowanym, ale i w najbardziej popularnym rycie wśród wolnomularzy europejskich: Rycie Szkockim Dawnym i Uznanym.

Rozpoczyna się nowa era w dziejach Wielkiego Wschodu Polski.

Otwarcie się całkowite Wielkiego Wschodu na kobiety jest ukoronowaniem trzyletniego procesu, zainicjowanego przede wszystkim deską br. Hieronima: Wielki Wschód a kobiety. WWP od swych początków otwarty był na kobiety, które były częstymi gośćmi na pracach lóż męskich, w ostatnich latach w szczególności na pracach loży Wolność Przywrócona, która jest blisko związana z siostrami i braćmi z lóż Droit Humain oraz lożą Prometea. Obecnie Loża-Matka WWP była głównym motorem przemiany, w szczególności Wielki Mistrz pochodzący z tej loży br. Waldemar Gniadek, który doprowadził do zwołania Nadzwyczajnego Konwentu, którego głównym przedmiotem obrad było przegłosowanie efektów dwóch lat pracy komisji ds. lóż mieszanych. Komisja składająca się z przedstawicieli wszystkich lóż i trójkątów WWP, pod przewodnictwem czcigodnego loży Wolność Przywrócona, br. Klausa Dąbrowskiego, jednoznacznie rekomendowała umożliwienie lożom, które wyrażą taką gotowość, inicjowanie i afiliowanie kobiet, które odtąd będą mogły być nie tylko gośćmi na pracach lóż męskich, ale również pełnoprawnymi członkami liberalnej obediencji.

Fragment raportu komisji:

„Poza tym pojawiły się wątpliwości odnośnie tego, czy Wielki Wschód Polski będzie dalej uznawany przez Wielki Wschód Francji, jeśli ten pierwszy wprowadziłby opcję lóż mieszanych i żeńskich. Obawa taka jest jednakże zupełnie nieuzasadniona, gdyż np. mieszany Suwerenny Wielki Wschód Niemiec został założony wspólnym wysiłkiem zarówno męskiego Wielkiego Wschodu Francji czy Belgii, jak również mieszanego Wielkiego Wschodu Austrii, które to obediencje razem dokonały wniesienia światła do obediencji niemieckiej.”

Poza Wielkimi Wschodami Austrii i Niemiec, mieszany charakter ma także Wielki Wschód Luksemburga oraz Rumunii (od 2006). WWP jest zatem piątym Wielkim Wschodem na świecie, który w pełni otworzył się na kobiety.

Od tej pory postać Ateny, patronki WWP z inicjatywy Andrzeja Nowickiego, znajdująca się na oficjalnej pieczęci obediencji od 1997 r., nabiera dodatkowego znaczenia.

Dyskusje na temat zmiany charakteru obediencji dotąd tradycyjnie męskich toczą się z coraz większym nasileniem w wielu obediencjach świata. Problem jest także żywy w Wielkim Wschodzie Francji (48 tys. członków, 1200 lóż). Niektóre loże starają się wręcz wymusić na władzach dopuszczenie możliwości istnienia w ramach WWF lóż mieszanych. 19 czerwca b.r. WWF potwierdził przyjęcie 5 kobiet do 5 lóż tradycyjnie męskich. W dniach 4-6 sierpnia w Lyonie będzie obradował doroczny konwent, który zdecyduje, czy WWF otworzy się na kobiety, czy ukarze braci odpowiedzialnych za przyjęcie kobiet do męskiego dotąd WWF. Na konwencie w ubiegłym roku w Rochelle Wielki Mistrz Jean-Michel Quillardet chciał podjąć tę kwestię, lecz nie została włączona do porządku obrad.

Powstanie kolejnych trójkątów WWP jest wyrazem dynamicznego rozwoju całej obediencji, która jeszcze do niedawna posiadała jedynie 4 loże w samej Warszawie. Dziś rozkwita nie tylko w samej Warszawie ale i w coraz większej liczbie Wschodów poza stolicą.

Leopold Szersznik (1747-1814) był jezuitą czasów Oświecenia, przede wszystkim jednak pedagogiem, bibliofilem, fundatorem biblioteki oraz pionierem muzealnictwa. To czołowy przedstawiciel Oświecenia na Śląsku Cieszyńskim. Interesował się matematyką, historią, botaniką i geologią, dbał o rozwój kulturalny. Z jego zbiorów powstało pierwsze na polskich ziemiach publiczne muzeum, na mocy testamentu ufundował bibliotekę publiczną. Pierwsze swoje prace naukowe opublikował w Czechach, gdzie studiował. Jak pisze J. Spyra: „Wychowanie młodzieży w duchu oświecenia, którego sam był zwolennikiem, stanowiło do końca życia najważniejszy aspekt działalności Szersznika, autora m.in. kilku podręczników szkolnych. Służył jednak współobywatelom wszystkimi swoimi umiejętnościami, kierując odbudową Cieszyna po pożarze w 1789 r., urządzając ogród botaniczny w swoich ogrodach przy Frysztackim Przedmieściu, pracując w Radzie Miejskiej. Był pierwszym, który w Cieszynie prowadził badania naukowe we wszystkich niemal dziedzinach ówczesnej nauki, od mineralogii i prehistorii, po studia nad językiem.” Wniósł oryginalny wkład badawczy do nauk geologicznych. Był poza tym patronem młodych badaczy. Dzięki niemu gimnazjum ukończył Józef Bożek, późniejszy konstruktor i wynalazca, zwany „polsko-czeskim Stephensonem”.

Postać Galileusza – włoskiego astronoma, fizyka i filozofa, twórcy podstaw nowożytnej fizyki – jest tak szeroko znana, że nie ma potrzeby prezentacji jego sylwetki. Oto jego myśli, które stanowią dla nas źródło szczególnej inspiracji:

„Filozofia zawarta jest w tej wielkiej księdze, którą mamy przed oczami – mam na myśli wszechświat – ale nie uda się nam jej zrozumieć, dopóki nie poznamy właściwego języka i symboli, jakimi ją napisano.”

„Może z czasem zobaczymy rzeczy, których jak dotąd, nie możemy sobie wyobrazić.”

„Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie.”

„Zagłębianie się w zagadnienia budowy świata jest jednym z największych i najszlachetniejszych celów człowieka.”

„Nie spotkałem nigdy nikogo tak głupiego, bym nie mógł się czegoś od niego nauczyć.”

Z Nadzwyczajnego Konwentu Wielki Wschód Polski wyszedł wzmocniony, z nowymi bardzo dobrymi perspektywami na przyszły rozwój. Zapewne już wkrótce pierwsze siostry zasilą szeregi WWP. Zapraszamy do nas kobiety chcące zostać wolnomularzami Wielkiego Wschodu.

Wpisał: Kamil Racewicz
22.06.2008.

Masoni o 25 rocznicy Solidarności

24.08.2005.

Bracia, dziś mija 25 rocznica Sierpnia 80 i zaistnienia fenomenu Solidarności. Można różnić się w ocenie przyczyn i konsekwencji tamtych wydarzeń, jednakże jest niezaprzeczalnym faktem, iż pierwotna idea Solidarności – zjednoczenie robotników i intelektualistów we wspólnej, pokojowej walce o sprawiedliwą Polskę, o zasypanie podziałów, wolność i demokrację, to idea ponadczasowa. Solidarność pierwotnie prowadziła społeczeństwo w kierunku bezkrwawej rewolucji obywatelskiej, stworzyła wzór przeprowadzania tego rodzaju zmian systemowych. Wartość wyników tej walki podlega dyskusji, jednakże chciałbym, żebyśmy teraz, wspólnie uczcili chwilą milczenia pamięć osób, które po 1980 roku zginęły za uniwersalne i jednocześnie fundamentalne dla naszego zakonu idee solidarności, wolności i godności człowieka.

Z wystąpienia Czcigodnego Sz.:L.: Wolność Przywrócona, Klausa Dąbrowskiego

Wpisał: Administrator

Quo Vadis?

Autor: Adam Wysocki

W masonerii wszystko jest symbolem. Dokładnie w chwili, gdy na warszawskim Placu Piłsudskiego rozpoczęła się ogólnonarodowa msza żałobna w intencji Jana Pawła II, na forum jednej z warszawskich lóż Wielkiego Wschodu Polski przerwano rytualne prace, aby – na wiosek Czcigodnego Mistrza tej loży – uczcić pamięć naszego Wielkiego Rodaka symboliczną minutą milczenia.
Loża ta nosi nazwę „Nadzieja”. A ów symboliczny akt, w którym miałem zaszczyt uczestniczyć, był czymś więcej, niż tylko przejawem szacunku dla odchodzącego na symboliczny Wschód najwyższego zwierzchnika Kościoła Katolickiego. Było to bowiem z naszej strony symboliczne i nie tylko symboliczne podkreślenie owej duchowej wspólnoty, która zrodziła się w tych chwilach żałoby u wszystkich ludzi dobrej woli. Bez względu na istniejące różnice, podziały czy waśnie.

Skoro za sprawą Karola Wojtyły podali sobie dłonie kibice Cracovii i krakowskiej Wisły, a w kondukcie żałobnym pojawić się ma jego niedoszły zabójca Ali Agca – to wszystko staje się możliwe. Także pokojowy dialog i wzajemne zrozumienie między wierzącymi i niewierzącymi, lub wierzącymi inaczej.

Jan Paweł II, o ile mi wiadomo, nigdy i nigdzie nie wypowiadał się „Ex cathedra” o masonerii jako takiej, jak i o stosunku Kościoła katolickiego do masonów. O tych sprawach mówi w imieniu hierarchii kościelnej kardynał Ratzinger.

Jak będzie za pontyfikatu nowego papieża? Czy będzie to Jan XXIV czy Pius XIII? A może ktoś zupełnie inny, niż wszyscy poprzedni papieże? I chodzi mi oczywiście nie tylko o relacje między Watykanem a światowym wolnomularstwem.

Po śmierci Jana Pawła Wielkiego, jak już go nazywają niektórzy, nie tylko Kościół, ale i cała nasza wspólna „globalna wioska”, staje w obliczu wyzwań, oczekiwań i lęków większych niż śniło się kiedyś największym filozofom. Także naszym, masońskim.

Quo vadis Domine? – pytają zgodnie wyznawcy Boga, zwanego przez innych Wielkim Budownikiem Wszechświata, a przez jeszcze innych – Siłą Sprawczą. Jaką drogą podąży Ludzkość?

Czy nowy pontyfikat przybliży światu kościół pojednania, dialogu oraz Miłosierdzia Bożego, o które do końca modlił się tak gorąco Jan Paweł II? Czy będzie to kościół nieprzejednanej walki o rząd dusz i jedynie słuszne racje, których pragną nie tylko przecież polscy, katoliccy integryści?

W DUCHU Jana Pawła II wszystko staje się możliwe. Także i to, że w naszym polskim Sejmie uczczono Jego pamięć w sposób zgodny i godny.

To krzepi.

Pokazuje, że rozumne myślenie, w które od wieków wierzą i praktykują masoni wszystkich rytów i obrządków, ma także u nas w Polsce rozsądną przyszłość.


09.04.2005.

VIII Konwent Wielkiego Wschodu Polski

11.11.2004.

Tradycyjnie, w dniu Święta Niepodległości 11 listopada 2004 obradował Konwent Wielkiego Wschodu Polski. Nowym Wielkim Mistrzem został wybrany Piotr Kuncewicz, znany pisarz, publicysta oraz działacz kulturalno-społeczny, wieloletni prezes Związku Literatów Polskich. Nowy Wielki Mistrz studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i jest doktorem nauk humanistycznych. Jest laureatem licznych nagród i wyróżnień za pracę twórczą i artystyczną.

Ustępujący (po trzech kolejnych kadencjach) prof. dr. hab. Zbigniew Gertych otrzymał na VIII Konwencie godność honorowego Wielkiego Mistrza W.W.P. Przypomnijmy, że taką samą godność honorową Zakonu piastuje również pierwszy, powojenny Wielki Mistrz polskiego Wolnomularstwa liberalnego prof. dr. hab. Andrzej Nowicki.

VIII Konwent W.W.P. zatwierdził sprawozdania ustępujących najwyższych władz za rok miniony, dotyczące zarówno działań statutowo-programowych, jak i raporty Komisji Rewizyjnej, Finansowe, oraz Sądu Koleżeńskiego.

Wielki Mistrz Piotr Kuncewicz, w swoim exposee zwrócił uwagę na ogrom zadań i problemów przed którymi stoi polskie wolnomularstwo. Podkreślił potrzebę bliższego niż dotąd współdziałania wszystkich istniejących w Polsce obediencji wolnomularskich niezależnie od istniejących różnic i podziałów. Wielki Mistrz wyraził zadowolenie z faktu, iż dzięki między innymi naszym stronom internetowym rośnie zainteresowanie wolnomularstwem, także wśród ludzi młodych.

– Powinniśmy – podkreślił W.M. Piotr Kuncewicz – otworzyć jeszcze szerzej nasze wrota dla nowych kandydatów – podwyższając jednocześnie “progi”.

Wpisał: Redakcja

Zapalenie świateł Kapituły Rytu Francuskiego “Sokrates”

12 listopada 2004 r., dostojne grono członków Wielkiej Kapituły Generalnej Wielkiego Wschodu Francji zapaliło oficjalnie na Wschodzie Warszawy symboliczne światło pierwszej polskiej loży doskonalenia Rytu Francuskiego (kapituły). Loża ta nosi nazwę SOKRATES. Po oficjalnych uroczystościach obrzędowych, Loża Sokrates rozpoczęła już prace w języku polskim. Zarówno loża Sokrates jak i kolejne struktury Rytu Francuskiego w Polsce związana będzie administracyjnie z Wielkim Wschodem Polski. Droga do uzyskania wyższych stopni w Rycie Francuskim w Polsce została tym samym otwarta.

 

Wpisał: Redakcja
11.11.2004.