100 lat temu urodził się Ludwik Hass

Dokładnie 100 lat temu, 18 listopada 1918 roku, urodził się najwybitniejszy polski badacz wolnomularstwa, Ludwik Hass.

Przy tej okazji zachęcamy do lektury tekstów dotyczących tej niezwykłej postaci, jakie znajdują się na łamach naszego portalu, oraz do wysłuchania mowy pogrzebowej wygłoszonej przez Piotra Ikonowicza:

Profesor Ludwik Hass

Urodził się 18 listopada 1918 w Stanisławowie. Od 1936 roku członek Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej, z którego został usunięty za trockizm. Jako członek trockistowskiej organizacji “Bolszewików-leninistów”, został w 1939 roku aresztowany, skazany na 8 lat obozu pracy i dożywotnie zesłanie. Z racji na to, iż był trockistą, w czasie pobytu w obozie nie objęła go amnestia z 1941 roku po układzie Sikorski-Majski. Po 1947 roku przebywał w SSR Komi, do 1953 roku jako zesłaniec, po upadku Berii – jako wolny człowiek, jednak bez prawa do powrotu do Polski. W 1956 roku sąd we Lwowie unieważnił wyrok skazujący, Ludwik Hass wrócił do Polski już 15 stycznia 1957 roku, gdzie podjął pracę w Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych oraz wznowił na Uniwersytecie Warszawskim przerwane przez wojnę studia historyczne. Ukończył je w 1962 roku.Już od 1957 roku bywał w Klubie Krzywego Koła, gdzie często zabierał głos. Wraz z Janem Wolskim i Janem Wyką tworzył grupę, której usunięcia z klubu domagały się władze pod warunkiem dalszego istnienia. Jako zagorzały przeciwnik liberalizmu, uwieczniony został wówczas w operze Janusza Szpotańskiego “Cisi i gęgacze”, w której wystąpił pod kryptonimem “Gęgacza-trockisty”.

W marcu 1965 roku został aresztowany pod zarzutem powiązań z organizacjami trockistowskimi, oraz pomocy w pisaniu i rozpowszechnianiu Listu Otwartego Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego skierowanego do działaczy partyjnych i młodzieży ZMS. W czasie procesu dumnie przyznał się do stawianych mu zarzutów, w styczniu 1966 roku skazano go na 3 lata więzienia, skąd został zwolniony przedterminowo w końcu sierpnia 1966.

Pomimo zwolnienia, przez pewien czas uniemożliwiono mu powrót na studia doktoranckie PAN, jak również nie pozwalano mu podjąć pracy naukowej aż do 1979 roku. W tym okresie Ludwik Hass utrzymywał się z honorariów za artykuły pisane do “Więzi” pod pseudonimem, oraz za publikowane w “Kwartalniku Historycznym” rozprawki naukowe, które mógł, zgodnie z prawem, publikować już pod własnym nazwiskiem. Współpracował też z Pracownią Dziejów Klasy Robotniczej Instytutu Historii PAN. Dopiero w 1971 roku obronił pracę doktorską (“Wybory warszawskie 1918-1926”, Warszawa 1972). W tym okresie zainteresował się historią masonerii, skorzystał więc ze stypendium paryskiej loży “Kopernik”, dzięki czemu, w czasie paru kilkumiesięcznych pobytów w Paryżu mógł prowadzić badania masonologiczne.

W 1979 roku udało mu się uzyskać etat w Instytucie Historii PAN, zaś w styczniu 1980 roku uzyskał habilitację za książkę “Sekta farmazonii warszawskiej”, za którą zresztą otrzymał wiele nagród, m.in: Ministra Kultury i Sztuki, Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie i polskiego Pen-Clubu. W 1986 roku, po trzyletnim procesie (sprawa toczyła się od 1983 roku), udało mu się uzyskać tytuł profesora. w 1988 roku przeszedł na emeryturę.

Ludwik Hass był autorem kilkuset rozpraw, przyczynków i recenzji naukowych, oraz kilkunastu książek, m.in.:

* Sekta farmazonii warszawskiej. Pierwsze stulecie wolnomularstwa w Warszawie (1721-1821), PIW, Warszawa 1980, ss. 675.
* Masoneria polska XX wieku. Losy, loże, ludzie, Oficyna Wydawnicza Polczek Polskiego Czerwonego Krzyża, Warszawa 1993, 1996, ss. 360.
* Wolnomularstwo rosyjskie w podziemiu 1822-1921, Wyd. Bellona, Warszawa 1996, 1998, ss. 299. Seria: Loża i polityka. Masoneria rosyjska 1822-1921. T. 1.
* Pokolenia inteligencji polskiej, Wyd. Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna, Łowicz 1997, ss. 88. ISBN 83-87222-07-0
* Wolnomularstwo rosyjskie na obczyźnie i powrót w strony rodzinne, 1918-1995, Wyd. Bellona, Warszawa 1998. Seria: Loża i polityka. Masoneria rosyjska 1822-1995. T. 2.
* Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821-1999. Słownik biograficzny, Oficyna Wydawnicza Rytm, Warszawa 1999, ss. 660.
* Inteligencji polskiej dole i niedole. XIX i XX wiek, Wyd. Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna, Stowarzyszenie Mazowiecki Ośrodek Badań Naukowych im. St. Herbsta, Łowicz 1999, ss. 437.
* Świat wolnomularski. Konkrety. Tom 1. Trudne czasy 1932-1945, Wyd. Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna, Łowicz 2004, ss. 302.
* Świat wolnomularski. Konkrety. Tom 2. 1945 – lata dziewięćdziesiąte XX w., Wyd. Neriton, Instytut Historii PAN, Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna, Warszawa 2006, ss. 507.

Jedną z najważniejszych prac Ludwika Hassa jest trzyczęściowa monografia odtwarzająca dzieje masonerii w Europie Środkowo-Wschodniej. Składają się na nią tytuły:

* Wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej w XVIII i XIX wieku, Wyd. Ossolineum, Wrocław 1982, ss. 572.
* Ambicje, rachuby, rzeczywistość. Wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej 1905-1928, PWN, Warszawa 1984, ss. 398.
* Zasady w godzinie próby. Wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej 1929-1941, PWN, Warszawa 1987, ss. 359.

Członek honorowy “Universala Framasona Ligo” i laureat Złotego Pióra “Wolnomularza Polskiego” (2004).

[źródła: pl.wikipedia.org, 1917.pl]

Wpisał: Administrator

Masonarium i wystawa w Poznaniu

Tomasz Szmagier - główny organizator wystawy i konferencji, były Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Polski oraz Andrzej Karpowicz – twórca Pracowni Zbiorów Masońskich Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu

 

Dziś w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu uroczyście została otwarta wystawa “Mit i rzeczywistość. Polska masoneria w literaturze i dokumentach”.

Poprzedziło ją masonarium-konferencja “Nadzieja i trud. Sylwetki wolnomularzy polskich”.

Intencją autorów jest pokazanie polskiej bibliografii masońskiej od pierwszych publikacji XVIII wiecznych do współczesności. Od rozpraw filozoficznych po sztuki teatralne i kryminały. Pokazanie wewnętrznych wydawnictw organizacji masońskich, ciekawych merytorycznie i graficznie dokumentów. Pokazanie rzeczywistego, odmitologizowanego obrazu polskiej masonerii. Na tle tej narracji pokazane będzie zjawisko kształtowania mitu masonerii polskiej wynikające z reinterpretacji opublikowanych tekstów oraz udokumentowane w tekstach mity o masonerii w kulturze ludowej.
Autorzy wystawy wskazują także na udział masonów w kształtowaniu państwowości, w kulturze i życiu społecznym powstającego na początku XX wieku Państwa Polskiego wpisując się w obchody 100lecia Odzyskania Niepodległości.

Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu, Instytut Sztuka Królewska w Polsce, oraz stowarzyszenie Wielki Wschód Polski zapraszają do aktywnego uczestnictwa (w tym do zgłaszania się w charakterze prelegentów – zostało na to jeszcze tylko kilka dni) 17 listopada 2018 o godzinie 10:15 w konferencji Nadzieja i trud. Sylwetki wolnomularzy polskich.
W zamierzeniu ma to być – bardziej nież konferencja – gawęda o ludziach którzy tworzyli polskie wolnomularstwo. O ich nadziei i trudzie…

Wystawa i masonarium zostały zorganizowane pod patronatem Wielkiego Wschodu Polski.

 

Masonarium i wystawa w Poznaniu

Masonarium i wystawa w Poznaniu

Nadzieja i trud – konferencja w Poznaniu

Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu, Instytut Sztuka Królewska w Polsce, oraz stowarzyszenie Wielki Wschód Polski zapraszają do aktywnego uczestnictwa (w tym do zgłaszania się w charakterze prelegentów – zostało na to jeszcze tylko kilka dni) 17 listopada 2018 o godzinie 10:15 w konferencji Nadzieja i trud. Sylwetki wolnomularzy polskich.
W zamierzeniu ma to być – bardziej nież konferencja – gawęda o ludziach którzy tworzyli polskie wolnomularstwo. O ich nadziei i trudzie…

Więcej można przeczytać poniżej:

Odszedł Adam Witold Wysocki

Dziś w nocy odszedł Adam Witold Wysocki, jeden z najbardziej zasłużonych wolnomularzy w dziejach naszego kraju.

Ponieśliśmy niepowetowaną stratę. Polska masoneria już nigdy nie będzie taka sama.

Adam Witold Wysocki urodził się 12.2.1924 w Przemyślu. Dziennikarz, publicysta. 1944-1945 żołnierz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, następnie powrócił do kraju, więziony w 1948 r.; kolejno zastępca redaktora naczelnego dzienników “Życie Warszawy” i “Kuriera Polskiego”, st. wykładowca i doc. Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, wice-szef Radia Polonia; działacz PPS, następnie SD. Współzałożyciel (1993) i redaktor dwumiesięcznika “Wolnomularz Polski” Mąż masonki Mirosławy Dołęgowskiej-Wysockiej, której we wrześniu 2016 roku przekazał obowiązki związane z pełnieniem roli redaktora naczelnego “Wolnomularza”.

Do wolnomularstwa przyjęty 17.10.1992 r., jako członek loży “Wolność Przywrócona” (Warszawa, Wielki Wschód Francji, nastęnie Wielki Wschód Polski), następnie loży “Europa” (Warszawa, Wielki Wschód Francji, następnie Wielki Wschód Polski). 3 st. uzyskał 29.5.1994 r.; w 1994 r. pełnił funkcje sekretarza. 31.8.1994 r. – współzałożyciel i prezydent Polskiej Grupy Narodowej Uniwersalnej Ligi Masońskiej. W roku 2018 został uhonorowany 33-im i najwyższym stopniem Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego.

Spacer śladami lubelskiej masonerii

Zachęcany do wzięcia udziału w spacerze po Lublinie, śladami lubelskiego wolnomularstwa:

“Poszukajmy śladów działalności wolnomularzy w Lublinie, zobaczmy związane z nimi miejsca i poznajmy nietuzinkowe osoby. Ta historia niewiele ma wspólnego ze słynną polską wolnomularką Izabelą Czartoryską z niedalekich Puław ani z jej równie znanymi „braćmi” Poniatowskimi i Potockimi. Kim zatem byli lubelscy masoni? Skąd się wzięli? Gdzie się spotykali? Czym różniły się koncepcje praktykowane w mieście w XIX i XX wieku, jakie loże działały tu na przestrzeni dziejów, co udało im się osiągnąć wtedy i co po nich pozostało? Czy wiecie, że masońska orkiestra grała u Dominikanów, pogrzeby braci odbywały się w kościele ewangelickim i że Lublin miał pierwszą polską wolnomularkę XX wieku, inicjowaną zresztą nielegalnie, Wandę Papiewską?”

 

przeczytaj więcej na stronie PRZEWODNIK INSPIRACJI:

Spacer śladami lubelskiej masonerii

Wolnomularz Polski: Co czeka polską masonerię?

Dzisiaj w redakcji “Wolnomularza Polskiego” na Nowym Świecie w Warszawie została nagrana rozmowa red. Mirosławy Dołęgowskiej-Wysockiej z prof. Tadeuszem Cegielskim. Ukaże się w jubileuszowym i ostatnim zarazem wydaniu “Wolnomularza Polskiego” nr 76 (jesień 2018). Mason i masonka z wieloletnimi stażami w wolnomularstwie zastanawiali się nad kondycją polskiej masonerii – skąd przychodzi i dokąd zmierza. W rozmowie przewijał się wątek patriotycznych i państwowotwórczych działań polskich wolnomularzy, tak w XVIII, XIX, XX i XXI w. W końcowych partiach była mowa o zagrożeniach dla praworządności w Polsce i możliwych w związku z tym postawach masonów. Przyznajemy, że konkluzje nie były zbyt optymistyczne…

(źródło: profil Facebook pisma Wolnomularz Polski)

Historyczne epizody łódzkich lóż

Słowa masoneria, loże, czy wolnomularstwo w świadomości wielu ludzi łączą się z teoriami spiskowymi, potężnymi organizacjami, fascynującymi tajemnicami. Warto jednak spojrzeć na nie z historycznej strony. Co ciekawe, a często nieoczywiste, zgromadzenia wolnomularskie istniały (i do dziś w różnych konfiguracjach funkcjonują) w Polsce. Kilka z nich miało swoje kwatery również w Łodzi.

Jednym z najlepiej rozpoznawalnych łódzkich masonów był Rajmund Rembieliński. Doczekał się on nawet pomnika w 2015 roku, który możemy znaleźć przed CH-R Sukcesja.

Rembieliński, żyjący w latach 1775-1841, nazywany jest jednym z budowniczych robotniczej Łodzi. To on dostrzegł potencjał w ziemiach dookoła małego miasteczka Łodzi. Jego sprawozdanie do Józefa Zajączka, namiestnika Królestwa Polskiego, podkreślające bogactwo rzek i lasów, zaważyło na decyzji inwestowania w te tereny i utworzenia tu ośrodka przemysłowego. Następnym krokiem było wysłanie emisariuszy do Saksonii, Śląska, Prus i Czech z wiadomością o projekcie. Osadnicy z z tych krajów zaproszeni w ten sposób przybywali chętnie. Tym bardziej, że kuszeni byli przez Rembielińskiego ulgami podatkowymi i rozdawnictwem działek.

Nieodłącznym elementem życia Rajmunda było uczestnictwo w loży masońskiej. Osiągnął najwyższy stopień wtajemniczenia – został Kawalerem Różanego Krzyża. Organizował również lożę w Płocku, a w 1819 roku został I wielkim dozorcą Wielkiego Wschodu Narodowego Polskiego. Działa również w innych lożach o intrygujących nazwach jak loża Jutrzenki Wschodzącej, loża Wschodzącego Słońca, loża Przyjaciół Ludzkości.

W okresie zaborów oficjalne organizacje wolnomularskie działały do roku 1821, kiedy to z nakazu cara Aleksandra I zostały zakazane. Dopiero około roku…

czytaj więcej na stronie TuŁódź.com:

Historyczne epizody łódzkich lóż

 

(Filip Talaga, TuŁódź.com, 22.07.2018.  Fot. Zdjęcie ilustracyjne / wikimedia.org)

Masoni w Zamku Czocha – film

Na stronie Radia Wrocław pojawił się interesujący film.

“Ukryte znaki i symbole, tajne przejścia, sekretne rytuały i spotkania. Wśród wielu tajemnic, jakie kryje w sobie zamek Czocha, jedną z największych i najmniej dotąd zbadanych, jest zagadka związków ostatniego właściciela Ernsta Gütschowa z masonerią. Czy na zamku Czocha działała loża wolnomularzy? A może spotykali się tam iluminaci?”

Zachęcamy do dowiedzenia się więcej na stronie Radia Wrocław.

Loża Kopernik ukończyła dziś 99 lat

(źródło: strona FB Gwiazdy Morza):

 

Jeszcze przed odzyskaniem Niepodległości, na ziemiach polskich zaczęło się odradzać życie wolnomularskie. W świeżo odrodzonej Ojczyźnie Bracia kontynuowali swoje prace na rzecz przywrócenia świateł masońskich. Dzięki ich zaangażowaniu 19 marca 1920, powołano do życia Lożę Kopernik, późniejszą Lożę-Matkę WLNP.

Większość jej członków stanowili wolnomularze z działającej w Rzymie polskiej loży “Polonia”. Co ciekawe, Loża Kopernik otrzymała dokument założycielski od Wielkiej Loży Włoch (loże francuskie i angielskie uchyliły się od tego ze względów politycznych).

Loża przetrwała aż do niesławnego dekretu prezydenta Mościckiego, nakazującego rozwiązanie stowarzyszeń wolnomularskich. Przetrwali jednak ludzie, przetrwały idee.

W 1940 roku, jeszcze przed upadkiem Francji, w Paryżu powołano Lożę Kopernik, działającą pod auspicjami Wielkiego Wschodu Francji. Po podbiciu Francji przez Hitlera loża praktycznie zanikła, a większość jej członków wyjechała do Londynu.

Loża Kopernik odrodziła się po wojnie, nadal na ziemi galijskiej – pod auspicjami Wielkiej Loży Francji. Podjęto nie tylko prace symboliczne, ale także finansowano wydawanie książek o wolnomularstwie – to właśnie to środowisko umożliwiło powstanie książek Ludwika Hassa, historyka-masonologa.

Ważnym działaniem Loży było także wspieranie (moralne i pieniężne) powstającego w Polsce ruchu demokratycznego – zwłaszcza KOR (Komitetu Obrony Robotników).

(źródło/czytaj więcej: strona FB loży Gwiazda Morza)

Cnota dziwacka i poznańscy wolnomularze

Z pewnym opóźnieniem gorąco polecamy tekst wybitnego poznańskiego historyka Rafała Prinke, w którym znajdą Państwo mnóstwo informacji na tematy związane z wielkopolską masonerią:
https://www.academia.edu/35716679/Cnota_dziwacka_w%C5%82a%C5%9Bciciele_K%C3%B3rnika_w_kr%C4%99gu_pozna%C5%84skich_wolnomularzy?auto=download

lub:

https://www.researchgate.net/publication/322624159_Cnota_dziwacka_-_wlasciciele_Kornika_w_kregu_poznanskich_wolnomularzy