|
Czytelnia
|
Czytelnia
|
|
Wpisał: Józef Bieliński
|
|
18.03.2010. |
|
Towarzystwo Szubrawców było to stowarzyszenie moralne zorganizowane na podobieństwo masonerii, działające w latach 1817-1822 w Wilnie, a następnie 1899-1914. Celem Towarzystwa była walka z obskurantyzm, ciemnotą, bezmyślnym naśladowaniem mody i próżniactwem szlachty, jej stosunkiem do chłopstwa. Towarzystwo publikowało satyryczne artykuły w „Wiadomościach Brukowych” i „Tygodniku Wileńskim”, odwołując się w swojej publicystyce do antyklerykalnych tradycji okresu oświecenia. Członkami Towarzystwa byli m.in. Kazimierz Kontrym, Jakub Szymkiewicz, Michał Józef Römer, Jędrzej Śniadecki, Ignacy Chodźko, Jan Chodźko, Tomasz Zan, Stanisław Worcell, Antoni Gorecki, Ignacy Fonberg, Józef Sękowski, Jan Bogusław Rychter, Michał Baliński, Leon Borowski, Filip Golański. Wszyscy posługiwali się pseudonimami zaczerpniętymi z mitologii litewskiej. Większość z nich należała do lóż masońskich. Po kilku latach istnienia musieli zaprzestać działania wskutek represji policyjnych. W 1899 r. inny wybitny wolnomularz wileński, Tadeusz Wróblewski, reaktywował w Wilnie Towarzystwo Szubrawców (Neoszubrawcy), które spotykało się w "Gospodzie pod Rekarzem", czyli w mieszkaniu Wróblewskiego. Organizacja została rozwiązana w 1914 r. Poniżej fragment książki prof. Józefa Bielińskiego Szubrawcy w Wilnie (1817-1822): zarys historyczny (1910), ukazujący jej odniesienia do wolnomularstwa ówczesnego. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 18.03.2010. )
|
|
Więcej…
|
|
|
Czytelnia
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
03.11.2009. |
|

W 10-lecie odrodzenia wyższych porządków Rytu Francuskiego Wirtualny Wschód przedstawia Państwu pierwszą swą publikację autorstwa naszego redaktora, Karola Wojciechowskiego, wydaną pod patronatem znamienitego czasopisma wolnomularskiego ARS REGIA: RYT FRANCUSKI: OD ALCHEMII DO RACJONALIZMU Historia, struktura i doktryna obrządku nowoczesnego ‒ od początków masonerii francuskiej aż do czasów współczesnych To pionierska i zarazem tak erudycyjna polska praca poświęcona tej tematyce (bogata bibliografia, blisko 200 przypisów!), z pewnością pierwsza taka w łonie polskiej masonerii liberalnej (choć warto dodać, że autor wystąpił ze wszystkich struktur wolnomularskich). Monografia ta poświęcona jest tradycji rytualnej, tak charakterystycznej dla większości warsztatów masońskich Europy kontynentalnej i częściowo Ameryki Południowej, a jakże odmiennej od Wysp Brytyjskich czy Ameryki Północnej. O tej tradycji, którą autor określa mianem obrządku francuskiego senso largo, niewiele możemy dowiedzieć się z większości dostępnych w języku polskim, nowszych prac tematycznych, które koncentrują się głównie na stricte anglosaskiej wersji wolnomularstwa. Tymczasem to właśnie francuscy masoni mieli wpływ na zmianę stylu życia lożowego i to nad Sekwaną wprowadzono do obrzędowości znaczące modyfikacje, które uwidaczniają się do dziś. Na tymże gruncie wyrosła znacząca część popularnych dziś rytuałów, rytów i systemów masońskich (stopni błękitnych i wyższych), zaś ryt francuski senso stricto (obrządek nowoczesny Wielkiego Wschodu Francji i Wielkiej Kapituły Generalnej) jest głównym ich przedstawicielem. W swojej pracy Karol Wojciechowski zabiera Czytelnika w podróż po drogach i rozdrożach obrządku francuskiego (senso stricto i senso largo). Przedstawia szereg perypetii doktrynalno-ideowych rytu w jego własnej ojczyźnie: przejście od silnie religijnych wątków do umiarkowanego teizmu, następnie stopniowy proces laicyzacji obrządku aż do niemal całkowitej jego racjonalizacji. Autor wspomina również o podejmowanych w XX w. próbach powrotu do źródeł rytu francuskiego. Oprócz sporej dawki danych historycznych Karol Wojciechowski nie zapomina o tym, co stanowi esencję obrządku: rytuały, ich symbolika i znaczenie. Śledząc początki francuskiej obrzędowości, ukazuje jak wyglądała inicjacja w pierwszych warsztatach francuskich i jak w kolejnych latach rytuały ulegały przemianom, a także jak wyglądają zwykłe prace współczesnej loży symbolicznej. Opisując zawiłe relacje między „szkotyzmem” a masonerią francuską, autor przechodzi w dalszej części monografii do konkretów, oprowadzając niejako Czytelnika po komnatach rytualnych dawnych stopni wyższych. W ten sposób możemy na kartach książki śledzić poczynania bohaterów legend i mitów masońskich, obecnych w wyższych porządkach wolnomularskich. Dowiadujemy się m.in. o lampie Wielkiego Architekta i jego tajemnym imieniu wmurowanym w sklepienie podziemia świątyni; widzimy zmagania rycerzy-krzyżowców trzymających w jednej ręce miecz, a w drugiej kielnię, aż wreszcie dochodzimy do tajemniczych pokoi z różanym krzyżem i 33 świecami, odkrywając tam zagubione Słowo. Karol Wojciechowski odsłania również Czytelnikom istotę i strukturę V Porządku, do tej pory owianego mgłą niedomówień, nawet w samym środowisku francuskim. Próbuje też jasno nakreślić różnice między tradycjonalistyczną a postępową wersją obrządku nowoczesnego, bazując zwłaszcza na przykładzie stopnia Różanego Krzyża. Obserwując to, możemy się przekonać jak bardzo obrządek francuski odbiega od innych rytów pod względem stopnia wewnętrznego zróżnicowania: interpretacji symboliki i rytuałów, doktryny, struktury oraz nazewnictwa i liczby poszczególnych szczebli systemu. Książka zabiera Czytelnika także w podróż po świecie, do krajów poza Francją, gdzie obrządek nowoczesny pozostawił swoje ślady i do dziś kwitnie tam w różnych formach. W podróży tej autor nie zapomina o dawnych lożach polskich, którym poświęca sporo miejsca, pisząc m.in. o rycie starofrancuskim Touxa i o systemie Maurycego Glayre'a opracowanym dla Wielkiego Wschodu Narodowego. Dowiadujemy się chociażby, że w obediencji tej wyższe stopnie nie przynosiły nowej wiedzy, ani też nie nakładały nowych obowiązków, zaś polscy wolnomularze traktowali je jako środki do wewnętrznego doskonalenia siebie w prawości charakteru, w poczuciu honoru, w wyrozumiałości dla drugich oraz w tolerancji dla innych światopoglądów i w dobroczynności. Na samym końcu Karol Wojciechowski stara się też odnaleźć odpowiedź na pytanie odnośnie relacji rytu francuskiego do innych obrządków, omawiając m.in. zagadnienie jego kompletności na ich tle (m.in. wątek porzucenia przez RF stopni rytualnych powyżej Różanego Krzyża). W tym rozdziale wspomina także o odmiennych odpowiednikach pomiędzy stopniami w poszczególnych rytach. Dzięki temu książeczka ta będzie użyteczna również dla adeptów innych rytów, gdyż zawierając treści odnoszące się do nich, pozwoli dostrzec punkty wspólne. Znajdą oni w niej przede wszystkim odpowiedź na pytanie, czym się różni Ryt Francuski od Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego, Szkockiego Rektyfikowanego, Brazylijskiego, obrządków staropruskich czy anglosaskich (York i Emulation).
Biorąc pod uwagę kompleksowy charakter poruszanych zagadnień, książkę tą polecamy zarówno wolnomularzom, jak i miłośnikom Sztuki Królewskiej. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 15.11.2009. )
|
|
Więcej…
|
|
|
Czytelnia
|
|
Wpisał: Czuang-Tsy
|
|
15.08.2009. |
|
Mistrz Huei zwrócił się do mistrza Czuang: „- Mam wielkie drzewo, które nazywa się ailantem. Jego olbrzymi pień jest tak pękaty i rosochaty, że nie można dopasować do niego pionu, a gałęzie są tak pokręcone i pokrzywione, że nie pasują do nich ani cyrkiel, ani węgielnica. Choć stoi ono przy drodze, żaden cieśla nawet się na nie nie obejrzy. Słowa twoje, panie, są podobne do tego drzewa: wielkie, bezużyteczne i wszyscy uciekają od ciebie.”
Mistrz Czuang odpowiedział: „Czyś nigdy, mistrzu, nie widział kuny, kiedy leży skulona czyhając na zdobycz albo kiedy skacze po belkach na prawo i na lewo bacząc, czy to wysoko czy nisko? Wpada jednak do pułapki i ginie w sieci. Oto jak jest olbrzymi jak wisząca na niebie chmura i siła jego jest wielka, nie potrafi jednak złapać myszy. Teraz masz oto, panie, wielkie drzewo, a gryziesz się jego bezużytecznością. Dlaczego nie posadzisz go w krainie niebytu, w rozległym i próżnym pustkowiu, żeby błądzić koło niego w bezczynności lub beztrosko spoczywać pod nim? Nie zginie to drzewo przedwcześnie od siekiery, żadne stworzenie go nie skrzywdzi, a że jest bezużyteczne, to czyż ma się tym martwić?” (I,7)
Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 15.08.2009. )
|
|
Więcej…
|
|
|
Artykuły prasowe
|
|
Wpisał: W. Giełżyński, A. Nowicki
|
|
27.05.2009. |
|
Z profesorem Andrzejem Nowickim, od 13 lipca 1997 roku Wielkim Mistrzem Wielkiego Wschodu Polski, rozmawia Wojciech Giełżyński. — Telewizja parokrotnie poświęciła masonerii duże, budzące zainteresowanie programy. Ich przewodnim motywem były stosunki masonerii z Kościołem. Czy pan uważa, że to dla masonerii problem numer jeden? — Masoneria jest zróżnicowana, zwłaszcza w kwestii stosunku do religii. Cała masoneria jest wprawdzie tolerancyjna, ale znaczna jej część przyjmuje wiarę w Wielkiego Budowniczego Wszechświata oraz przysięga na Pismo Święte. Gdyby nie to, zapisałbym się do masonerii 70 lat temu... To była dla mnie zasadnicza przeszkoda, ponieważ od 13 roku życia jestem zdecydowanym ateistą i nigdy — a mam lat 80 — nie pojawiła się we mnie pokusa, żeby wrócić na łono Kościoła katolickiego lub związać się z inną religią. Gdyby we wszystkich nurtach masonerii, jej obediencjach, obowiązywała wiara w Wielkiego Budowniczego — nigdy bym do niej nie wstąpił. Na szczęście w Polsce wznowiony został Wielki Wschód, związany ze świecką masonerią francuską. On przyjmuje i wierzących, i ateistów; mają równe prawa. U nas mason przysięga na Białą Księgę z pustymi kartkami, co rozrywa związki wolnomularstwa z określonymi wyznaniami — związki stojące w sprzeczności z jego uniwersalnym charakterem. Przesuwa również akcent z wierności temu, co kiedyś zostało napisane, na to, co my mamy do napisania. Białe kartki oznaczają dla masona obowiązek budowania nowej kultury. Polski filozof Bronisław Trentowski lansował tę wspaniałą myśl w latach 60. zeszłego stulecia. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 27.05.2009. )
|
|
Więcej…
|
|
|
Czytelnia
|
|
Wpisał: Andrzej Nowicki
|
|
26.05.2009. |
|
27 maja 2009 r. Profesor Andrzej Nowicki obchodzi 90-lecie urodzin oraz 70-lecie pracy naukowej. W imieniu redakcji Wirtualnego Wschodu przekazuję Wielkiemu Mistrzowi życzenia wielu nowych myśli, natchnień i siły do dalszej pracy, a także stałej obecności kulturotwórczej Ateny w polskim wolnomularstwie. Andrzej Nowicki z masonerią związany jest od roku 1994 (inicjowany w loży Europa). Był pierwszym Wielkim Mistrzem Wielkiego Wschodu Polski, pełniąc następnie funkcję Wielkiego Mistrza przez cztery kolejne lata (1997-2001). Obecnie jest Honorowym Wielkim Mistrzem WWP. W roku 1997 opublikował książkę Filozofia masonerii u progu siódmego tysiąclecia (s. 374). Był także wiceprezydentem Polskiej Grupy Narodowej Uniwersalnej Ligi Masońskiej (UFL) oraz członkiem Rady Programowo-Naukowej czasopisma "Wolnomularz Polski". W 1997 r. na jego wniosek postać Ateny znalazła się na pieczęci WWP, gdyż, jak uzasadniał, Atena jest dla masonów: - personifikacją Wolnej Rozumnej Myśli,
- personifikacją pracy naukowo-badawczej i twórczości artystycznej,
- personifikacją racjonalizmu i humanizmu,
- personifikacją Kultury rozumianej jako świat twórców realnie obecnych w świecie cudownych dzieł ludzkich mózgów i ludzkich rąk,
- personifikacją tej zjednoczonej Europy, którą chcemy zbudować na fundamencie najceniejszych wartości cywilizacji europejskiej; tych wartości, które pojawiły się u wielkich myślicieli starożytnej Hellady. [24.12.1996]
Od grudnia 2008 pisze dzieło swojego życia - Atena Creanda. W pierwszej części książki omawia wszystkie formy obecności PALLADY-ATENY-MINERWY-SOFII w poezji, filozofii, malarstwie, rzeźbie, muzyce kultury światowej ostatnich trzech tysięcy lat (włącznie z kulturą chińską), w drugiej części tworzy własny portret ATENY (której jeszcze nie ma). Bogini ta istnieje tylko jako PERSONIFIKACJA AKTYWNOŚCI KULTURALNEJ, jest to tym samym całkowicie świecka ATEISTYCZNA RELIGIA KULTURY jako wartości najwyższej. Książka ta jest równocześnie częścią zbudowanego przez Filozofa systymu filozofii, systemu ergantropijnej inkontrologii - mianowicie jest ERGANTROPIJNĄ AKSJOLOGIĄ. Zobacz pełen biogram Andrzeja Nowickiego Program Jubileuszu Andrzeja Nowickiego 10 lat temu, z okazji 80 urodzin, Andrzej Nowicki, jako Wielki Mistrz WWP, wygłosił odczyt dla sióstr i braci, którego streszczenie poniżej publikujemy... [Kamil Racewicz] Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Zmieniony ( 26.05.2009. )
|
|
Więcej…
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 3 4 5 nast. » koniec »»
| | Pozycje: 1 - 9 z 42 |
|
|