Wirtualny Wschód Wolnomularski

Orient Maçonnique Virtuel    Virtual Masonic Orient    Virtueller Freimaurerorient    Virtuale Oriente Massonico    Virtueel Maçonniek Oosten    真正共济会的东方

Strona główna
Menu główne
Strona główna
Wprowadzenie
Aktualności
Przewodnik
Czasopisma
Organizacje
Masoni
Architektura
Czytelnia
Filozofia masonerii
Symbolizm masoński
Historia masonerii
Sztuka masońska
Mity i legendy
Masoneria a religia
Literatura masońska
Logowanie





Zapomniałeś hasło
Nie masz konta? Załóż sobie
Powiązane artykuły
Menu użytkownika
Mapa strony
Jak zostać masonem
FAQ
Linki
O nas
Szukaj
Napisz do nas
Księga Gości
Użytkownicy: 1098
Nowości: 462
Linki: 191
Odwiedza nas 15 gości
Odwiedza nas 15 gości

Twój adres IP:
38.107.191.86
Książka
Wirtualnego Wschodu


GOdF w obronie laickości
Oceny: / 5
Najnowsze wiadomości
Wpisał: Administrator   
15.09.2007.

Obrona laickosci, i to w samej Francji, jest stałą walką. Dwa niedawne wydarzenia każą nam to podkreślić. - podaje na swojej stronie Wielki Wschód Francji

Christine Boutin, minister w obecnym rządzie, mianowała na stanowisko dyrektora swego gabinetu katolickiego księdza p. Jean-Marie Peticlerca.

Z drugiej strony, Halde, Wysoki Urząd ds. Zwalczania. Dyskryminacji i Promowania Równości, któremu prezyduje p. Louis Schweitzer, czyni starania na rzecz legitymizacji "islamskiej chusty" w symbolicznych dla Republiki miejscach, w prefekturach, podczas wydawania świadectw o obywatelstwie francuskim (posiedzenie 2006/131 z 5.06.2006) i w państwowych szkołach (posiedzenie nr 2007 z 14.05. 2007).

Wpierwszym przypadku, wtrącanie się myśli religijnej do funkcjonowania aparatu państwowego, w drugim – podważenie ustawy z 1905 r. oraz niedawnej ustawy o ostentacyjnych oznakach religijnych w szkole, muszą niepokoic i alarmować tych, którzy, jak my, sądzą, że pokój społeczny może opierać się jedynie na rozdziale kościołów od państwa, na całkowitej wolności sumienia i na równości szans.

Będziemy nie tylko podtrzymywać te zasady, ale również wspierać wszelkie działania na rzecz walki z różnymi formami faktycznej dyskryminacji, które stanowią zamach na wartości republikańskie.

Napisz komentarz (0 Komentarze)
Więcej…
 
Deklaracja budapesztańska z 21 kwietnia 2007 roku
Oceny: / 6
Organizacje liberalne
Wpisał: Administrator   
19.06.2007.

My, Potęgi Masońskie z Europy Środkowej i Wschodniej zgromadzeni w Budapeszcie 21 kwietnia 2007 roku oświadczamy:

  1. Potwierdzamy, że w zgodzie z tradycjami masońskimi kontynuujemy nasze zadania filozoficzne, filantropijne i społeczne. Deklarujemy naszą chęć wzniesienia się ponad konflikty historyczne, które dzielą nasze regiony i sprzeciwiamy się ostro wszelkim przejawom nacjonalizmu i populizmowi.
  2. Potrzebujemy aktywnej i stałej współpracy pomiędzy naszymi obediencjami i Lożami, tak by wpływać na zmiany w społeczeństwie.
  3. Pragnąc by nasze działania odniosły sukces tworzymy Stowarzyszenie. Stowarzyszenie jako cel swej działalności będzie miało regularną wymianę informacji, tworzenie wspólnych forów, zajmowanie stanowisk w sprawach ważnych dla społeczeństw, a także dla organizacji masońskich z poza naszego regionu. Stowarzyszenie jest otwarte dla każdej organizacji masońskiej, która przestrzega zasad wyrażonych w Konstytucji Andersona. Zaproszenie do udziału w pracach nowego członka wymaga jednogłośnej zgody założycieli.
  4. Szanując naszą zasadę równości uznajemy masonerię żeńską w granicach poszanowania naszych tradycji. Wychodząc z tych zasad każda obediencja zdefiniuje swoje stanowisko w tej sprawie. (*)
  5. Zobowiązujemy się do organizowania corocznych spotkań regionalnych, popierania dwustronnych spotkań Lóż, a także stworzenia środka komunikacji w ramach Stowarzyszenia.
  6. Stowarzyszenie zostanie utworzone w 2007; następne spotkanie odbędzie się w kwietniu 2008 roku w Bukareszcie.

Założyciele Stowarzyszenia to: Wielkie Wschody Węgier, Rumunii, Polski, Francji, Belgii, oraz Humanizmus (Słowacja) i Serbia (GOdF)

(*) Wielki Wschód Polski przyjmuje na swych pracach siostry bez żadnych ograniczeń

Napisz komentarz (0 Komentarze)
 
Patriotyzm przyszłości, przyszłość patriotyzmu
Oceny: / 14
Deski Wielkiego Wschodu Polski
Wpisał: Albert Chorowski   
29.04.2007.

Piotrowi Kuncewiczowi

Do napisania tej deski skłoniło mnie wysłuchanie deski Brata Kamila o rocznicy powstania styczniowego (24.1.6007), deski zaiste kontrowersyjnej i nieszablonowej. Mój szanowny brat odnosił się w niej krytycznie do powszechnie przyjętego spojrzenia na tamten okres dziejów naszego kraju. Poruszył również w tym kontekście kwestię patriotyzmu takoż odnosząc się do przyjętego w Polsce sposobu jego wyrażania dosyć krytycznie.

Długo jeszcze nie dokończyłbym jednak tego tekstu, gdyby nie inna okoliczność. Dziewiątego kwietnia na Wieczny Wschód udał się nasz drogi Brat, Piotr Kuncewicz. Dwukrotnie, jedynie, miałem okazję z nim rozmawiać. Podkreślam 'jedynie', gdyż był to człowiek z którym chciałbym wymienić dużo więcej myśli niż było mi dane. Dedykacja, którą poczyniłem na wstępie nie jest jednak wyrazem apologetycznego zwyczaju, wedle którego należy chwalić zmarłych za to, co zrobili. Przed dwoma laty ukazała się „Legenda Europy”, dzieło Piotra o kulturze, historii, ideach i literaturze naszego kontynentu, o patriotyzmie europejskim.

W przypadku Piotra trudno stwierdzić, że nie żyje. Faktycznie, trudniej z nim teraz porozmawiać, ale jego myśl silnie odcisnęła się na rzeczywistości. To właśnie tej żywej myśli, dużo bardziej żywotnej niż ciało dedykuję tę deskę.

Napisz komentarz (0 Komentarze)
Więcej…
 
Pamięć i czujność. Przemówienie w Auschwitz
Oceny: / 7
Czytelnia
Wpisał: Jean-Michel Quillardet   
29.04.2007.

Przemówienie wygłoszone przez Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Francji, Jean-Michela Quillardeta, 18 lutego 2007 w Auschwitz

ImageStrach i niewyrażalne.

Noc i mgła.

Pamięć i czujność.

Zaangażować się, wytrwać, walczyć.

Jęczmy z bólu i miejmy nadzieje.

Na tej ziemi, która nosi w sobie krzyk wszystkich, nieporównywalne męczeństwo, tragedię nie do ogarnięcia, myślę przede wszystkim o tych kobietach, dzieciach i mężczyznach wyrwanych z ich przeznaczenia, z ich godności, z ich ludzkości; stłamszonych, złamanych, torturowanych, zgwałconych, zagazowanych przez ludzi.

Ten krzyk, te rany i ten brak humanizmu dotyczy nas.

Ich płacz jest naszym płaczem.

Ich śmierć jest naszą śmiercią.

Ich odwaga stała się przykładem dla nas.

Jakże zapomnieć twarz zastraszonego dziecka, samotnego, rozdzielonego z ojcem, z matką, wzroku błagającego o czułość, pieszczoty i pocałunki, a otrzymującego uderzenia pałką, nienawiść i śmierć, którego radosny błysk oczu został okryty plugastwem bestialskiego obskurantyzmu.

Wszystkie te dzieci są nasze, a opłakując je, płaczę także nad tą częścią humanizmu, którą wielu ludzi ukryło pod ich przeogromnym tchórzostwem.

Napisz komentarz (0 Komentarze)
Więcej…
 
Fartuszek masoński. Historia i symbolika
Oceny: / 10
Deski symboliczne WWP
Wpisał: Karol Wojciechowski   
29.04.2007.

ImageFartuszek to podstawowy i najważniejszy element ubioru każdego wolnomularza. Jak słusznie zauważył Albert Mackey jest to pierwszy rekwizyt, który otrzymuje na własny użytek nowo przyjęty mason i pierwszy symbol, który zostaje mu objaśniony. Przedmiot ten jest dla wolnomularza swoistą przepustką, dającą prawo wstępu do misteriów masońskich w lożach różnych stron świata i będzie użyteczny na każdym etapie wolnomularskiej ścieżki.

Noszenie fartuszka w innych przypadkach niż praca fizyczna wiele osób potraktuje jako dziwactwo. Niemniej warto zauważyć, iż zwyczaj wdziewania tak dziwnego dla świata zewnętrznego ubioru nie jest wymysłem masonów spekulatywnych, lecz sięga znacznie dalej w przeszłość i bynajmniej nie tylko epoki budowniczych świątyń średniowiecza. Tradycja zakładania fartucha lub podobnego ubioru nieobca była wielu tradycjom religijnym i misteryjnym. Dla przykładu żydowska sekta esseńczyków ubierała inicjowanych w specjalne białe szaty, a izraeliccy kapłani nosili pas wyróżniający ich spośród tłumu wiernych. Pas ten wyglądem przypominał fartuszek i wykonany był z białego jedwabiu. W zależności od hierarchii mógł on mieć obramowanie koloru niebieskiego, szkarłatnego lub purpurowego. 

Fartuchy czy raczej ich odpowiedniki w różnych stanach kapłańskich miały różnorodne wzory i kolorystykę. W misteriach perskiego kultu Mitry inicjowanemu neoficie zakładano biały fartuch, podobne stroje można było spotkać w niektórych kultach hinduskich. Również w niektórych japońskich ceremoniach adopcyjnych dla młodzieńców stosuje się zwyczaj zakładania białych fartuchów obwiązywanych pasem wokół lędźwi. W tradycji skandynawskiej genialny przywódca wojskowy ubierany był w specjalny strój przypominający fartuch i otrzymywał tarczę. Znana jest również pewna relacja o mumii faraona Tutenchamona, która miała być rzekomo odziana w fartuch, aczkolwiek nie ma pewności, czy tak faktycznie było. Śledząc dawne zwyczaje wdziewania fartuszków podczas symbolicznych ceremonii, dojdziemy do wniosku, iż nie tylko nie zostało to zapoczątkowane przez średniowiecznych muratorów i ich spekulatywnych kontynuatorów, lecz sięgało znacznie dalej i w każdym przypadku stanowiło jeden ważny cel – wyróżnienie.

Napisz komentarz (0 Komentarze)
Więcej…
 
Postawa życiowa wolnego mularza
Oceny: / 23
Przewodnik
Wpisał: Mat Herben   
23.04.2007.

Wolność, równość, braterstwo. Trzy charakterystyczne słowa, którymi może zostać opisane wolnomularstwo. Wolnomularstwo wychodzi z założenia, że każdy człowiek ma prawo do samodzielnego szukania prawdy, dążenia do powszechnego braterstwa i zniesienia podziałów miedzy ludźmi. Szlachetne ideały, które są zapisane w początkowej deklaracji.

Wolnomularz przychodzi do loży, aby stać się lepszym człowiekiem. Nie lepszym od innych, bo to by było niezgodne z założeniami równości, lecz aby doskonalić się samemu. Jest człowiekiem, który idzie za głosem powołania. Człowiekiem, u którego myśli, uczucia i wola są w harmonii. W zgodzie ze sobą i otoczeniem. Kimś, kto płynie pod żaglami w pełnym wietrze. Wolnomularze są zwykłymi ludźmi, którym nic, co ludzkie nie jest obce. To nie jest przypadkowe, że ‘Poznaj siebie’ jest tak często powtarzanym zwrotem. W dzisiejszych czasach powinniśmy mówić: ‘Popraw świat i zacznij to od siebie’.

Wolnomularz nie narzuca swojego zdania, ale porównuje je z innymi. Granica, która jest zwyczajowo przestrzegana w wolnomularstwie, to pytanie: Myśli kandydat dogmatyczne czy nie? Każdy wolnomularz szuka samodzielnie prawdy. Ktoś, kto uważa, że wszystko wie najlepiej, nie ma, czego już szukać w Zakonie. Przy tym wolnomularstwo nie jest przeciw dogmatom jako pojęciom, lecz przeciw dogmatom, które zostają pod przymusem narzucone innym. Wielu wolnomularzy to praktykujący członkowie kościoła. Przyjmują założenia religii dobrowolnie i z własnego przekonania. Wolnomularstwo pozwala im pogłębić ich przeżywanie wiary i daje okazję do dialogu z inaczej myślącymi.

Image 

Podstawowe i przewodnie punkty wolnomularstwa to:

Wszyscy ludzie są równowartościowi, ale nie jednakowi, i są częścią ogólnego braterstwa ludzkiego.

Każdy człowiek ma prawo do samodzielnego szukania prawdy.

Każdy człowiek jest odpowiedzialny za swoje czyny i postępowanie.

Każdy człowiek powinien z poświęceniem pracować nad poprawą dobrobytu całej ludzkości.

Napisz komentarz (0 Komentarze)
Więcej…
 
Na tropie masonerii
Oceny: / 5
Mity i legendy o masonerii
Wpisał: Administrator   
21.04.2007.

"Wolnomyśliciel Polski" 1930:

Masoneria, ten straszak i wilkołak wszystkich ambon i pisemek klerykalnych w Polsce, była dotąd nieuchwytna. Była mitem. Mówiło się o niej, ale naprawdę nikt nie wiedział, czy jest, czy jej niema? Trzeba jednakże było, aby była. Dotąd wywoływano wilka z lasu aż się zjawił. Zmora masonerii dusiła po nocach dewotki, które w swojej różańcowej wyobraźni nie znajdowały nawet zmysłowego kształtu, jak mason może wyglądać. Może, jak diabeł? a może, jak stu diabłów?... Jednym słowem, coś okropnego, skoro mafia ta zawzięła się przemóc to, czego w myśl słów ewangelii, nawet bramy piekielne przemóc nie mogą: „opokę” kościoła katolickiego. Atmosfera niesamowitości i grozy kładła się kamieniem na piersiach księżych klientek i klientów. Szpitale zapełniły się wariatami. Psychiatrzy nie wiedzieli co z pieniędzmi robić. Nieuchwytność fluidów piekielnych, ziejących z samej nazwy „mason”, jeszcze więcej pogarszała sytuację: doprowadzała ona niektórych wiernych katolickich do histerii i obłędu. Byli tacy co sobie odbierali życie. Aby już raz skończyć z tą okropną zmorą, zaczęto się zbierać i u św. Zyty i u dzieci Marii i w kuchni św. Józefa i w podziemiach kościoła na Grzybowie, organizować pogotowie patriotów polskich i tworzyć na wezwanie prymasa Hlonda święte zastępy krzyżowców celem wytępienia masonerii w Polsce, przez którą tyle zła dzieje się w naszej nieszczęśliwej ojczyźnie. Zbrojne w wodę święconą i grube kije (na wypadek, gdyby woda święcona nie skutkowała) zastępy katolickie raz po raz rozchodziły się do domów, ponieważ za każdym razem nie wiedziano, jaki jest adres masonerii. Nawet Katolicka Agencja Prasowa nie wiedziała! Lecz cóż się dziwić służbie domowej od św. Zyty i św. Józefa, skoro nawet taki „mędrzec”, jak Boy nie wiedział, „jak się idzie”, aby zostać masonem. 

Naraz dowiadujemy się, że endeckie pisemko ABC, wydawane dla tych, którzy nic więcej ponad ABC nie chcą, nie pragną i nie powinni wiedzieć, wpadło na trop samego Wielkiego Mistrza polskiej loży Wielkiego Wschodu*, a potem po nitce do kłębka odkryło również i jaskinię Sekretarza generalnego masonerii polskiej. Pierwszego poznano po tym, że ma zamiłowanie do książek (ma być bibliotekarzem w Ministerstwie Reform Rolnych, a nazywa się Stępowski**). Jaskinia zaś Sekretarza gen. ma się mieścić w Departamencie ogólnym Min. Pracy i Opieki Społecznej. Tego znów poznano po tym, iż miał się przyczynić wspólnie z pierwszym do unieważnienia pisma Ministra Pracy i Opieki społ. o wydzielenie gruntów przez Min. Ref. Rolnych dla zakonów katolickich, tak bujnie w Polsce prosperujących, że już nie mają na czym stać. Ten straszny bezlitosny dla katolickiego stanu posiadania w Polsce człowiek ma się nazywać Zygmunt Dworzańczyk [1878-1942].

 Image

Jak rozpoznać masona 

Napisz komentarz (0 Komentarze)
Więcej…
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje: 118 - 130 z 268
Ekumenizm masoński?
Aby głosować należy się zalogować
% Opcje:
58  Liberalni i tradycjonalistyczni masoni powinni się na siebie otworzyć
17  Przyszłość należy do masonerii liberalnej
Masoneria jest skazana na status quo
Wszystko zależy od Wielkiej Loży Anglii
Wszystko zależy od inicjatyw oddolnych krajowych
Liczą się tylko regularni
Wszystko zależy od Wielkiego Wschodu Francji
Nagłówki RSS