|
|
|
Virtual Masonic Orient
|
|
Wpisał: Phil Goss
|
|
12.05.2008. |
|
THE UNITED STATES COMPARED TO POLAND Fraternal organizations pervade American life. Even the most cursory search on the Internet will show the thousands of different organizations in America. Indeed, Americans from all walks of life belong to them, whether in the guise of freemasonry, simple clubs, college fraternities for students, religious societies, honorary societies for veterans or for academic disciplines, or even the infamous Ku Klux Klan or the Black Panthers. The tendency for Americans to create and join such organizations is clear, but what effects does this have on society at large? Perhaps we can show a contrasting example and form some general conclusions. Take Poland for instance. Before World War II Poland had a large number of such organizations including liberal and conservative freemasonry, Jewish Cabbalism, student fraternities, honorary knights… though the pervasiveness of these organizations may not have gone as deep as in the US, we must also remember that the American fascination, while having roots in the very founding of the US itself, didn’t become so evident until after the War. In Poland, by contrast, the decline began in certain areas as early as 1935 in places such as Gdansk and Wroclaw where such organizations were declared illegal by the Third Reich. What was left of Polish society after the War found themselves in a situation in which, even if the people and traditions even survived, such organizations were absolutely prohibited by the Soviet-backed regime. Social clubs and academic societies were hardly substitutes as Soviet-style socialism wanted anything but the organization of individuals supporting this ideal or the next without supervision and control by the State. The Catholic Church in Poland has proven no ally either, though their primary point of objection seems to be against freemasonry as opposed to other forms of fraternal bonding. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Więcej…
|
|
|
Symbolika w masonerii
|
|
Wpisał: J.G.
|
|
12.05.2008. |
|
Śledząc historię wolnomularstwa, dowiadujemy się, iż w sposób bardzo prosty można zamienić każdy lokal w MASOŃSKĄ ŚWIĄTYNIĘ. Wystarczy po prostu narysować kredą na podłodze symboliczny Kobierzec odpowiadający stopniowi, w którym Warsztat pracuje, i zmazać go po zakończeniu prac.
W naszych czasach Świątynie wyposażone są we wszystkie symbole, więc Kobierzec jest wówczas zbyteczny. Jednak bardzo często posługujemy się nadal rozwijanym na środku świątyni płótnem z namalowanymi symbolami. Kobierzec ten przedstawia następujące symbole: Dwie kolumny z granatami, Drzwi, Trzy schody, Mozaikę; Kamień nieociosany, Kamień sześcienny, Sznur z trzema węzłami; Księżyc, Słońce, Ekierkę, Cyrkiel, Linię, Łom, Młotek, Węgielnicę; Deskę kreślarską i Trzy okna.
Każdy z wyżej wymienionych przedmiotów posiada własne symboliczne znaczenie. Postaram się przybliżyć nieco symbolikę Trzech okien. Na proste pytanie - co to jest okno? - każdy z nas potrafi dać odpowiedź: jest to otwór wykonany w murze konstrukcyjnym po to by światło i powietrze mogły przenikać do wewnątrza. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Więcej…
|
|
|
Artykuły prasowe
|
|
Wpisał: Paweł Borecki
|
|
03.05.2008. |
|
„Żaden człowiek nie powinien być zmuszany do uczestniczenia lub łożenia na jakiekolwiek praktyki religijne, miejsca kultu lub duchowieństwo; nie powinien też cierpieć przymusu, ograniczeń, udręczeń fizycznych lub ciężarów majątkowych, ani też doznawać innych prześladowań z racji swych poglądów religijnych bądź wierzeń.” „Rozumiemy doskonale […] że zmuszanie człowieka do składania opłat na rzecz rozpowszechniania przekonań religijnych, których on nie podziela, to rzecz grzeszna i godna tyrana […]” Thomas Jefferson - Ustawa o ustanowieniu wolności religijnej (1786 r.) Decyzja Sejmu z dnia 17 stycznia 2006 roku o zarezerwowaniu 20 milionów złotych w tegorocznym budżecie państwa na realizację projektu budowy Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zasługuje na negatywną ocenę z punktu widzenia konstytucyjnych zasad stosunków wyznaniowych, a także norm zawartych w ustawach z 17 maja 1989 roku o gwarancjach wolności sumienia i wyznania oraz o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej. Już sama idea budowy kościoła katolickiego, finansowanego z budżetu państwowego koliduje z oczekiwaniami znaczącej, jeśli nie przeważającej części współczesnego społeczeństwa polskiego. Decyzja ta nie odpowiada również intencjom historycznych twórców Konstytucji 3 Maja, a zarazem idei kościoła – świątyni. Historia wzniesienia Świątyni Najwyższej Opatrzności to jednocześnie historia zawłaszczenia jej idei przez Kościół Rzymskokatolicki. Początkowo budowa miała być realizacją, nie wykonanej nigdy z przyczyn historycznych, Deklaracji Stanów Zgromadzonych o wybitnie masońskiej proweniencji, którą uchwalił jednomyślnie Sejm Czteroletni dnia 5 maja 1791 roku. W okresie międzywojennym zaczęto zaprojektowanej budowli nadawać kolejne, symboliczne znaczenia. W miarę upływu czasu intencji i symbolicznych znaczeń przybywało. Obecnie jej wzniesienie ma czcić nie tylko Konstytucję 3 Maja, ale także odzyskanie przez Polskę niepodległości: w roku 1918 oraz w roku 1989, również rocznicę Bitwy Warszawskiej z roku 1920, ponadto - siedemsetlecie uzyskania przez Warszawę praw miejskich, dwustulecie powstania diecezji warszawskiej oraz wejście świata w drugie tysiąclecie chrześcijaństwa. Jednym słowem kościół, który jest wznoszony w Wilanowie niewiele będzie mieć wspólnego, poza nazwą, z tym który zamierzali zbudować twórcy Ustawy Rządowej – a więc ponad wyznaniową świątynią łączącą wszystkich uczciwych ludzi. Czytaj całość tekstu (Biblioteka Ars Regii) Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
|
Deski symboliczne WWP
|
|
Wpisał: Isabelo Saavedra
|
|
01.05.2008. |
|
Surowy kamień oznacza początek drogi dla wolnomularza, początek pracy nad sobą i rozpoczęcia procesu budowy Świątyni Ludzkości.
KAMIEŃ W MASONERII OPERATYWNEJ W wolnomularstwie operatywnym kamień jest jednym z wielu elementów budowy murarskiej. Masoneria operatywna gwałtownie rozwinęła się z końcem 1000 lecia n.e. – po tym jak ludzie zorientowali się, że świat się jednak nie skończył, jak było przewidywane – i „boom” ten trwał aż do lat Czarnej Śmierci w 1348 r. Ten okres historii nazywa się czasem "chorobą budownictwa". Wolnomularze pracowali "pod presją". Byli nieliczni, a pracy tak dużo, że z góry obliczano, ilu masonów będzie potrzebnych przy danej budowie. Ich praca była oceniana i rzeczą normalną było "podpisanie" kamienia swym "znakiem firmowym" („Mark”). W czasach, kiedy koncepcją transakcji handlowej było wymiana barterowa, masoni sprzedawali wiedzę. Ich pracą był usługa, a ich towarem umiejętności. Mason był wynagrodzony w zależności od ilości obrobionych kamieni. Wtedy czymś najzwyklejszym dla wolnomularza była podróż i praca w innych krajach, gdzie było na nich zapotrzebowanie. W masonerii stosowano kamienie o różnej trwałości. Nie będzie przesadą twierdzenie, że od twardości kamienia zależała budowa i jej wytrzymałość. Typowymi budulcami były: piaskowiec, wapienne skały, granit lub marmur - to ostatnie używano najczęściej w ozdobnych elementach ze względu na jego walory estetyczne i łatwość rzeźbienia. Najlepsze i najbardziej ekonomiczne, a więc najczęściej używane były kamienie wykopywane na terenach z okolicy. Na przykład w północnej Francji i południowej Anglii używany był jeden rodzaj piaskowca zwany po angielsku "Free Stone" (wolny kamień). To rodzaj piaskowca, który świeżo wykopany jest bardzo miękki i łatwy w obróbce, ale który w wyniku kontaktu z powietrzem twardnieje. Warto zaznaczyć, że osoby, które pracowały nad tym kamieniem, były często nazywane "Freemasons". Wydaje się to początkiem terminu "Freemasonry". Logiczne myśląc, termin ten był związany z rodzajem kamienia, który był obrabiany, ale pod wpływem czasu ten pojęcie to zostało uproszczone, a pozostało tylko określenie „mason” (wolnomularz). W dzisiejszych czasach termin "Freemason" (wolnomularz) jest używane w masonerii spekulatywne na oznaczenie wolnego człowieka, a w nowoczesnej terminologii obróbkę kamieni określa się jako "Stonemasonry" czyli kamieniarstwo. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Więcej…
|
|
|
Orient Maçonnique Virtuel
|
|
Wpisał: Dominico Rossi
|
|
01.05.2008. |
1. Introduction Plus de questions que de réponses En Franc-maçonnerie, tout est symbole. Cette assertion, maintes fois entendue, maintes fois lue, ne reflète, peut-être, qu’une partie de la réalité. En effet, si le symbole facilite la communication, pousse à la réflexion ésotérique, réveille l’intuition et donne ainsi accès au mystère, il ne peut être qu’un intermédiaire entre le message, son contenu, la manière de le comprendre et de le traduire dans notre comportement comme dans nos actes quotidiens. Le travail intérieur du Maçon ne devrait-il pas toujours déboucher sur des actions concrètes, à la recherche du Bien dans le cadre de la Loge comme dans celui de la famille et de la vie socioprofessionnelle? Si non, à quoi servons-nous, quel est le but de notre idéal de liberté et de fraternité? Cette question, je me la suis souvent posée, en particulier après la lecture d’un texte introductif, très court, de notre T.C.F :. Préparateur qui écrivait en substance : il est difficile de parler des travaux que se doit de réaliser un Maçon alors qu’en vérité son ouvrage devrait se traduire par des actes. Plus loin, dans la même veine, notre F :. Préparateur soulignait que les apprentis s’interrogeaient souvent (trop ?) sur le pourquoi de la timidité de la Franc- Maçonnerie sur le terrain profane. Je ne devais donc pas être le seul à m’interroger sur ce point quelque peu iconoclaste aux yeux de certains. Ouf ! A plus d’une année de mon initiation, de ma naissance à la Lumière, cette question reste pour moi sans réponse malgré mes efforts laborieux pour polir ma pierre brute, ciseau et maillet en mains, et m’intégrer ainsi harmonieusement dans la Loge. En m’ouvrant de mes difficultés à mon F:. Préparateur, en m’étonnant devant lui de cette apparente primauté du symbolisme dans notre Loge par rapport, peut-être, à notre discrétion face à l’action dans le domaine profane, responsable de l’instruction pour les Apprentis me proposa «l’Equerre et le Compas au niveau de l’Apprenti» comme sujet de Planche de passage au grade de Compagnon. J’avais osé la question qui me titillait depuis des mois ; à moi maintenant de découvrir les outils pour y apporter une réponse non sans avoir pu bénéficier des conseils de notre F :. Préparateur. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Więcej…
|
|
|
Symbolika w masonerii
|
|
Wpisał: J.G.
|
|
01.05.2008. |
|

Na kobiercu loży wśród innych licznych symboli wolnomularskich widzimy sznur obiegający świątynię z trzech stron; począwszy od kolumny na zachodzie, poprzez wschód, kończąc się przy drugiej kolumnie pomponami i rozdzielającymi się frędzlami. Jeżeli sama świątynia udekorowana jest takim sznurem to widzimy go na ścianach Świątyni, mniej więcej w połowie ich wysokości. Obiega on Świątynię, jak mur obronny, zaczynając się od kolumny na zachodzie, kończąc przy drugiej kolumnie znowu poprzez zwisające pompony i frędzle. Nie jest to zwykły prosty sznur. Lecz uformowano na nim zmienną, ale znacznie dużą ilość węzłów. W masonerii węzły te, pętle nazwano jeziorami miłości, a skoro ich tak dużo, nawet morzem miłości. Prawdopodobnie pierwszym symbolicznym znaczeniem masońskiego sznura, tej figury o okrężnym kształcie jest graniczność przedstawianego świata, a powiązany sznur prosty i pionowy jest jego osią. Lina, sznur - to splot podatnych nici, tak splecionych by łączyły wzajemnie różne części, tworząc całość w sile i jedności. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Więcej…
|
|
|
Prometea
|
|
Wpisał: Sonia Lerska
|
|
18.04.2008. |
|
Strój ucznia jest podstawowym strojem masońskim, w swoich elementach nie różni się znacząco od ubiorów czeladników i mistrzów, z tym że w trzecim stopniu (a w niektórych rytach również w drugim) występuje inna ornamentyka fartuszków oraz w przypadku oficerów – dochodzą dodatkowo insygnia oficerskie.
Podstawę i bazę wyjściową stroju masońskiego stanowią biały fartuszek i rękawiczki. W naszej loży istotnym i oryginalnym w stosunku do innych obediencji działających w Polsce elementem stroju jest czarna prosta suknia oraz medal lożowy noszony na szyi. Strój masoński jak wszystko w wolnomularstwie ma swoją wielopoziomową symbolikę, którą można rozpatrywać na kilku płaszczyznach. Pierwszy aspekt symboliki stroju o jakim można mówić to jego uniwersalność w loży. Wszystkie jesteśmy tak samo ubrane, jest to symboliczne podkreślenie przynależności do tej samej grupy. Znak braterstwa i równości. Wspomniane wcześniej różnice w stroju dotyczą głównie dodatkowych oznaczeń fartuszka i insygniów oficerskich zaś podstawy pozostają niezmienne. Fartuszek i rękawiczki to również symbole uniwersalne, po których masoni się rozpoznają na całym świecie bez względu na przynależność obediencyjną. Omówię teraz pokrótce indywidualną symbolikę poszczególnych części stroju. Napisz komentarz (0 Komentarze) |
|
Więcej…
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje: 79 - 91 z 268 | |
|
|