Szkoccy wolnomularze dołączają do nowej rady o zasięgu ogólnobrytyjskim

Rose Moncur, The Herald, 13 lipca 2026

Historyczne rozszerzenie rady ds. wolnomularstwa (kierowanej również przez organizacje kobiece), do której Szkocja dołącza jako najnowszy członek.

Szkoccy wolnomularze połączyli siły ze swoimi odpowiednikami – zarówno mężczyznami, jak i kobietami – z całej Wielkiej Brytanii w ramach nowej rady krajowej.

Wielka Loża Szkocji (The Grand Lodge of Scotland) stała się najnowszym członkiem Rady ds. Wolnomularstwa w Wielkiej Brytanii (Council for Freemasonry in Great Britain), która obecnie jednoczy pod jednym sztandarem najważniejsze organy zarządzające w kraju.

W skład rady wchodzi Zjednoczona Wielka Loża Anglii (UGLE), Zakon Kobiet Wolnomularzy (OWF), Czcigodne Bractwo Starożytnych Wolnomularzy (HFAF), a teraz także Wielka Loża Szkocji.

Utworzona w 2024 roku rada ma na celu wzmocnienie współpracy między poszczególnymi organizacjami, promując jednocześnie wspólne wartości, w tym uczciwość, przyjaźń, szacunek i służbę.

Jej praca koncentruje się na zaangażowaniu społecznym, projektach charytatywnych, wzroście liczby członków i zmianie przestarzałych stereotypów oraz opinii na temat wolnomularstwa.

Włączenie Szkocji oznacza, że rada reprezentuje teraz wolnomularstwo na terytorium całej Wielkiej Brytanii.

Alexander Moncrieff, Wielki Mistrz Wielkiej Loży Szkocji, powiedział: „Rada ds. Wolnomularstwa to kluczowa platforma, która odzwierciedla nasze wspólne zasady i zaangażowanie w służbę społeczności. Szkoccy wolnomularze są dumni z tego, że mogą połączyć się z naszymi odpowiednikami z całej Wielkiej Brytanii, aby wspólnie budować zrozumienie, współpracę oraz ducha dobroczynności, który stanowi fundament wolnomularstwa”.

Jonathan Spence, Zastępca Wielkiego Mistrza (Pro Grand Master) UGLE, powiedział: „Rozszerzenie Rady o Szkocję to historyczny moment dla wolnomularstwa w Wielkiej Brytanii. Stanowi to rozwinięcie wizji, która zgromadziła męskie i żeńskie wolnomularstwo w ramach wspólnej Rady, i jest dowodem na nasze zbiorowe zaangażowanie na rzecz otwartości, integracji (inkluzywności) i służby dla naszych społeczności”.

przeczytaj więcej:

Co śpiewali polscy masoni? Koncert i wykład

Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy – Zespół Pałacowo- Parkowy, 17 lipca 2026

„Co śpiewali polscy masoni? Polska muzyka wolnomularska początku XIX wieku”. To tytuł wykładu i koncertu, które we wtorek 21 lipca br. o godz. 18.00 zaplanowano w Sali Balowej pałacu Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy.

ℹ Szczegóły na fanpage’u Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy – Zespół Pałacowo- Parkowy

Muzeum w Dobrzycy jest instytucją kultury Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

Szczeciński Spacer Miejski “Masoneria i inne tajne ugrupowania”

Szczecińskie Centrum Informacji Turystycznej “Szmaragdowe – Zdroje” (Szczecin-Zdroje), 15 lipca 2026

8 sierpnia 2026, 11:00

Szczecińskie Centrum Informacji Turystycznej “Szmaragdowe – Zdroje” (Szczecin-Zdroje)

Bilety: 40 zł

Opis wydarzenia

Masoneria zawsze budziła i budzi zainteresowanie. Rozkwit naszego miasta przypada na początki ruchów wolnomularskich. W pażdzierniku 2024 odrodziła się największa i najbardziej znacząca loża Pod trzema cyrklami. Zapoznamy się z ideologią masońską. W Szczecinie swój ślad zostawili nie tylko masoni. Działało wiele tajnych ugrupowań o których opowiemy.

więcej:

Z okazji 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych

Klaus Dąbrowski, 4 lipca 2026

Z okazji 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych amerykańska masoneria, historycznie oparta na modelu konserwatywnym, stoi przed wyzwaniem koniecznej modernizacji. Jej główną słabością pozostaje skostniała struktura, która wykluczając kobiety i narzucając dogmatyczne wymogi wiary, traci na atrakcyjności w oczach nowoczesnego społeczeństwa. Dziedzictwo dawnej segregacji rasowej oraz elitaryzm klasowy wciąż rzucają cień na reputację wielu lóż, ograniczając ich rolę jako autentycznych reprezentantów demokratycznego ducha narodu. Konserwatywny model, unikający debaty nad trudnymi problemami społecznymi, prowadzi do stagnacji oraz niepokojącego starzenia się struktur. Z perspektywy liberalnej, amerykańskie loże marnują swój potencjał, odcinając się od otwartej dyskusji o etyce, prawach człowieka czy ekologii, które definiują współczesność. Jednak w tej sytuacji drzemie szansa na głęboką transformację, jeśli amerykańska masoneria odważy się na pełną inkluzywność, przyjmując w swoje szeregi wszystkich poszukujących światła. Pełne otwarcie na kobiety i zróżnicowanie demograficzne pozwoliłoby lożom na powrót do życia i odzyskanie znaczenia dla młodego, wykształconego pokolenia Amerykanów. Wprowadzenie metody “mularskich prac” – rytualizowanych dyskusji o współczesnych wyzwaniach – mogłoby przekształcić loże z zamkniętych klubów w dynamiczne laboratoria myśli obywatelskiej. Amerykańska tradycja wolności doskonale współgra z liberalną wizją masonerii, która stawia na swobodę sumienia i poszukiwanie prawdy bez narzuconych dogmatów. Ewolucja w stronę adogmatycznego humanizmu stałaby się dla USA szansą na odnowienie etycznego fundamentu, na którym zbudowano państwo. Zamiast kurczowo trzymać się przeszłości, amerykańska masoneria może stać się duchowym zapleczem dla nowoczesnego, egalitarnego społeczeństwa. Jubileusz 250-lecia niepodległości to idealny moment, by amerykański wolnomularz odrzucił więzy konformizmu i odważnie ruszył ku przyszłości opartej na autentycznej Wolności, Równości i Braterstwie.

Klaus Dąbrowski, 33°

redaktor naczelny portalu wolnomularstwo.pl

4 lipca 2026

Czasopismo “Ars Regia” powraca!

Ars Regia – czasopismo poświęcone myśli i historii wolnomularstwa, 1 lipca 2026

“ARS REGIA” REDIVIVUS! PO DOBRZE PRZYJĘTYM NUMERZE SPECJALNYM 2024/25 ZAPADŁA DECYZJA O WZNOWIENIU CZASOPISMA PO 13 LATACH PRZERWY.

“Przy dobrze schłodzonym białym winie (Gruener Weltliner), napojach, owocach oraz tortach jogurtowych zebrał się 30 czerwca br. w dawnym lokalu redakcyjnym Komitet Założycielski “Ars Regia Series Nova”. Przybyło 15 osób, w ich liczbie redaktor naczelny in spe, dr Waldemar Gniadek, sekretarz redakcji Rafał Gogacz, specjaliści ds informacji naukowej, Paweł Derecki i Tomasz Dobrzyński, przedstawiciel Stowarzyszenia Instytut Sztuka Królewska w Polsce, Andrzej Bielecki, oraz członkowie kolegium redakcyjnego: dr Dorota Mackenzie, Anna Tarnawska, dr Paweł Fijałkowski, dr Andrzej Krawczyk, dr Mariusz Dobkowski, oraz prof. Tadeusz Cegielski. Z powodu choroby przybyć nie mogła najważniejsza w tym układzie osoba, Damian Mełgieś, szef Wydawnictwa Fosforos Ltd Lydney (UK), które opublikowało już wspomniany zeszyt specjalny. Na Wydawnictwie spoczywać będzie też dystrybucja czasopisma tak w kraju, jak i za granicą.

Postanowiono opublikować na przełomie 2026/2027 numer tematyczny poświęcony parkom (ogrodom) filozoficznym, w ich liczbie wolnomularskim. Czasopismo współpracować będzie ze środowiskiem wolnomularskim na Litwie

Jeszcze 1 września Redakcja wystąpi do Ministerstwa Nauki o rejestrację czasopisma jak rocznika na liście resortowej.”

Letnia Loża Świętego Jana

Wolnomularz Polski, 29 czerwca 2026

“OAZA – tak możemy najkrócej nazwać lożę masońską i powiedzieć, czym dla nas jest” – mówiła s:. Mirka w desce podczas Loży Świętego Jana, która kończy rok masońskich prac. Loża Świętojańska to “specjalność” polskich lóż kobiecych, Prometei I Gai Aeterny . Goście z lóż zwłaszcza Wielkiego Wschodu Polski zjawili się tlumnie, kończąc swój czerwcowy Rajd Rodzinny. Na dworze panował wręcz pustynny upał, a w podziemiach był mrok i chłód… Pro domo sua: Wielki Mistrz WWP wręczył :. Mówczyni paszport masoński brata Adama W. Wysockiego, który stanie się cenną pamiątką w Domowym Muzeum Wolnomularstwa Jego imienia.

dowiedz się więcej:

Odszedł Marek Pawłowski

30 maja 2026, wolnomularstwo.pl

29 maja 2026 roku na Wieczny Wschód odszedł Brat Marek Pawłowski, jeden z filarów Wielkiego Wschodu Polski, współtwórca loży Cezary Leżeński na Wsch:. Warszawy. Wcześniej aktywny członek loży Konstytucja 3 Maja i innych placówek MMZW Le Droit Humain oraz współzałożyciel Wielkiej Loży Observantia.

Promotor humanizmu i ceremonii humanistycznych, członek Kapituły Orderu Uśmiechu, a przede wszystkim ciepły, dobry człowiek.

Będzie nam Go bardzo brakowało.

Płaczmy… lecz zachowajmy nadzieję. 🌿

.

redakcja wolnomularstwo.pl

Bielsko-Biała – wolnomularski panel dyskusyjny

Wolnomularz Polski, 30 maja 2026

W piątek 29 maja w Bielsku-Białej odbył się wolnomularski panel dyskusyjny, w którym uczestniczyli: s:. Mirosława Dołęgowska-Wysocka, br:. Tomasz Szmagier oraz dr Norbert Wójtowicz (wszyscy członkowie Instytutu Sztuka Królewska w Polsce). Spotkanie w Klubie Pasmanteria trwało dwie i pół godziny, nie obyło się też bez gorącej czasami dyskusji. Prowadzacy spotkanie Paweł Więzik: pisarz, poeta, muzyk i dziennikarz w jednym, zachęcił na koniec zebranych do nawiązania kontaktu z Trójkątem:. Aleksander Józef Sułkowski na Wschodzie Bielska-Białej. Dodajmy, że masoński Trójkąt jest zaczątkiem regularnej loży masońskiej, która – da Wielki Architekt- zostanie utworzona już jesienią br. przez Wielki Wschód Polski.

więcej:

Członkowie partii Marine Le Pen w masonerii?

wolnomularstwo.pl, 27 kwietnia 2026, źródło zdjęcia: Źródło: Unsplash / Jim Robinson

We Francji pojawiło się zamieszanie wokół loży masońskiej „Abbé Suger”, działającej w strukturach Wielkiej Loży Narodowej Francuskiej (Grande Loge Nationale Française) – jedynej we Francji obediencji uznawanej przez Londyn (Wielką Zjednoczoną Lożę Anglii). Według doniesień prasowych, wśród jej członków lub osób z nią związanych mają znajdować się politycy i sympatycy Zjednoczenia Narodowego (Rassemblement National), ugrupowania kojarzonego z Marine Le Pen. Informacje te opisał francuski dziennik L’Humanité, a następnie podchwyciły media, między innymi w Polsce.

Sprawa wywołała dyskusję, ponieważ część środowisk masońskich deklaruje apolityczność oraz dystans wobec sporów partyjnych. Według relacji medialnych, kierownictwo obediencji zapowiedziało analizę sytuacji tej konkretnej loży.

Komentatorzy zwracają uwagę, że podobne napięcia nie są nowe: organizacje o charakterze elitarnym lub ideowym często mierzą się z pytaniem, czy członkostwo osób aktywnych politycznie wpływa na ich wizerunek i wewnętrzną równowagę. W tym przypadku spór dotyczy przede wszystkim granic pluralizmu politycznego, reputacji instytucji oraz relacji między prywatnym zaangażowaniem członków a oficjalnym stanowiskiem organizacji.

więcej:

https://www.humanite.fr/politique/police/chez-les-francs-macons-les-accointances-de-la-loge-de-labbe-suger-avec-le-rn-font-grincer-des-dents

https://dorzeczy.pl/opinie/878995/oburzenie-w-masonerii-loza-przyjela-niewlasciwych-politykow.html

Zabawna masoneria i sztuka filmowa

Agata Wolna, Miasto Bielsko-Biała, 21 kwietnia 2026, fot. Lucjusz Cykarski/BCK

(…) Jak na masonerię przystało, panowie wystąpili w stosownych kostiumach. Jacek Proszyk przywdział coś będącego kombinacją czarnej togi i peleryny z koca zakończonego ozdobną wycinanką, przepasał się szarfą w kolorach miejskiej flagi, na nos założył binokle i dokleił sobie cesarsko‑królewskie wąsy i bokobrody, a na piersi zawiesił medalion – podobno oryginalny znak Schlaraffii. Jacek Kachel z kolei miał radcowski frak cały w czerwonych cekinach i solidne wąsy z bokobrodami, do tego stosowne ordery i fartuch masoński. Obaj historycy na głowy założyli Stańczykowe czapki z oślimi uszami – inspiracji dostarczyły ilustracje zamieszczone w poemacie Statek głupców XV‑wiecznego satyryka niemieckiego Sebastiana Branta – bo bielskiej Schlaraffii bliska była idea głupców zmierzających do ziemi obiecanej.

Jak tłumaczyli historycy, Schlaraffia była paramasonerią – stowarzyszeniem służącym kultywowaniu zabawy, dobrego humoru i sztuki. Jej początków należy szukać w Pradze, a założyli ją artyści wykorzystujący masońskie rekwizyty i rytuały oraz żartobliwe tytuły dla mocno zabawowych spotkań uwalniających od szarej codzienności. Symbolem Schlaraffi stała się sowa – a konkretnie puchacz – przy czym w średniowieczu sowa wcale nie kojarzyła się z mądrością, jak w tradycji greckiej, ale wręcz przeciwnie. Nasza rodzima Schlaraffia Bilitia znalazła swoja siedzibę w Hotelu Pod Czarnym Orłem, gdzie dla dobrej zabawy gromadzili się zacni mieszkańcy obu miast rozdzielonych Białą. Jak zaznaczył Jacek Kachel, te spotkania, choć w pełni ludyczne, miały też uboczny skutek socjalny – podobno suma równa tej wydanej na alkohol trafiała na fundusz potrzebujących mieszkańców.

Schlaraffianom przewodził Puchacz, zadowolenie i pozdrowienia wyrażali okrzykiem: Lulu, wielkie zadowolenie: Ululu. Oba te okrzyki dało się co chwilę słyszeć z ust rozbawionej publiczności. Schlaraffia posiadała również własną rachubę czasu – liczono go w latach puchaczowych

Jak zapowiedziano w tytule spotkania – Schlaraffia reaktywacja, czyli sFERMENTowana Masoneria Bielska i Białej w filmowym sosie – żartobliwe opowieści o rodzimych paramasonach przeplatane były…

więcej: