150 urodziny Aleistera Crowleya

wolnomularstwo.pl, 11.10.2025

Jutro (12.10.2025) mija 150 lat od dnia urodzin Aleistera Crowleya (1875–1947), słynnego okultysty, mistyka i twórcy filozofii Thelemy. Crowley (znany jako “Bestia 666” czy “Najniegodziwszy człowiek na Ziemi”) budzi kontrowersje do dziś, a jednym z mniej znanych, lecz równie fascynujących aspektów jego życia, są jego związki z Wolnomularstwem. Były to związki skomplikowane i w głównej mierze nieregularne, co oznacza, że jego przynależność i inicjacje nigdy nie zostały uznane przez główne, regularne nurty wolnomularstwa, związane ze Zjednoczoną Wielką Lożą Anglii (UGLE) czy Wielkim Wschodem Francji (GOdF).

Nieregularne Ścieżki Inicjacji

Crowley intensywnie poszukiwał wiedzy ezoterycznej i duchowego oświecenia, co naturalnie prowadziło go do organizacji o charakterze inicjacyjnym. Według jednej z relacji został inicjowany w jednej z loż Wielkiej Loży Francji (GLF), jednakże, zamiast kontynuować rozwój w ramach uznanej i legalnej loży, wybierał w kolejnych latach związki z tymi o charakterze marginalnym, podziemnym lub nieregularnym.

Jego najbardziej znacząca i kontrowersyjna inicjacja miała miejsce w Meksyku. Twierdził, że tamtejsza organizacja masońska przyznała mu 33. i najwyższy stopień Rytu Szkockiego Uznanego i Uznanego. Stopień ten jest rzadko nadawany, a jego autentyczność w przypadku Crowleya była mocno kwestionowana. Był to typowy przykład jego skłonności do angażowania się w to, co główne loże nazywały „nielegalnymi” (clandestine) praktykami.

Brak Uznania w Głównym Nurcie

Sytuacja stała się jasna, gdy Crowley próbował później przyłączyć się do regularnych lóż w Londynie i innych miejscach, korzystając ze swoich wcześniejszych inicjacji. Wszelkie próby afiliacji kończyły się odmową. Powód był prosty: jego poprzednie stopnie i członkostwa, uzyskane we Francji, Meksyku czy innych nieregularnych ciałach, były nieuznawane i uważane za nieważne.

Wolnomularstwo anglosaskie opiera się na zasadzie „regularności” (regularity), która m.in. wymaga, aby loże były utworzone pod jurysdykcją Wielkiej Loży (uznawanej przez Wielką Zjednoczoną Lożę Anglii), która ma udokumentowaną i nieprzerwaną historię. Organizacje, do których należał Crowley, nie spełniały tych rygorystycznych kryteriów, co ostatecznie zamknęło mu drogę do oficjalnego świata Masonerii.

Masoneria a Okultyzm: O.T.O.

Związki Crowleya z okultyzmem jeszcze bardziej oddaliły go od tradycyjnego Wolnomularstwa. Jego intensywne zaangażowanie w ezoterykę doprowadziło go do przejęcia kierownictwa nad Ordo Templi Orientis (O.T.O.) – Zakonem Świątyni Wschodu.

Choć O.T.O. zawiera elementy i stopnie, które nawiązują do Masonerii i innych tradycji inicjacyjnych, jest to w istocie zakon okultystyczny i ezoteryczny, który Crowley przebudował wokół swojej filozofii Thelemy. W O.T.O. wykorzystał i przekształcił struktury inicjacyjne, wplatając w nie magię seksualną i inne zaawansowane praktyki magiczne, co jest całkowicie sprzeczne z celami i charakterem regularnego Wolnomularstwa (obu nurtów – angosaskiego i romańskiego), które unika okultyzmu na rzecz rozwoju moralnego i duchowego.

Dziedzictwo Wolnomularskie Crowleya

Podsumowując, Aleister Crowley nie był wolnomularzem w tradycyjnym, uznanym tego słowa znaczeniu. Był on postacią, która poruszała się po obrzeżach ezoterycznego podziemia, wykorzystując i przekształcając masońskie formuły i stopnie dla własnych, okultystycznych celów. Jego historia jest przestrogą i jednocześnie przykładem na wyraźne różnice między Wolnomularstwem regularnym, skoncentrowanym na etyce, moralności i braterstwie, a „ezoterycznym labiryntem”, w którym poruszał się sam Crowley. Jego związki z Masonerią pozostają więc przede wszystkim historią nieuznanej afiliacji i niezaprzeczalnej fascynacji.

więcej o urodzinach Aleistera Crowleya:

Dodaj komentarz