„Śladami masonów z Kociewia i okolic” – recenzja

Inicjatywa „Dawny Tczew – Wirtualne Muzeum Miasta”, zaprezentowała książkę „Śladami masonów z Kociewia i okolic. Dzieje lóż wolnomularskich w Starogardzie Gdańskim, Chełmnie, Świeciu i w Tczewie” autorstwa pasjonata historii lokalnej i regionalnej, Karola Plata-Nalborskiego. Jak czytamy na tylnej stronie okładki:

„Książka przedstawia dzieje placówek wolnomularskich w Chełmnie oraz na obszarze Kociewia (Starogard Gdański, Świecie i Tczew) w czasach zaboru pruskiego i II RP. Omawia nie tylko okoliczności ich powstania i zamknięcia, strukturę organizacyjną, zarządy poszczególnych lóż, miejsca aktywności oraz biogramy najbardziej znanych masonów, ale również problem stosunku wolnomularstwa do religii, „farmazyńskie” legendy oraz rytuały i symbolikę staropruskiej masonerii. W niniejszej publikacji znajdziemy też sporo informacji o zabytkach i pamiątkach, pozostałych po lożach i wolnomularzach, należących zwykle do lokalnych elit. Cennym uzupełnieniem rozdziałów są kolorowe zdjęcia i obrazy graficzne.”

Redakcja portalu Wolnomularstwo.pl miała przyjemność zapoznać się z treścią publikacji. Książka za punkt wyjścia traktuje wcześniejsze publikacje i artykuły tematycznie różnych autorów, które zostały jednak poddane gruntownej rewizji i krytyce. Wykorzystano też zupełnie nowe źródła, pochodzące chociażby z miejscowych urzędów, archiwów państwowych w Bydgoszczy, Gdańsku, Gdyni i w Berlinie, a także liczne materiały prasowe sprzed 1945 r. Autor monografii obficie cytuje spisy członków lóż niemieckich (tzw. Mitglieder-Verzeichnis), znajdujące się w Pracowni Zbiorów Masońskich Biblioteki UAM w Poznaniu. Na bazie tych wszystkich źródeł stara się odtworzyć historię poszczególnych lóż wolnomularskich i przedstawić biogramy najważniejszych ich członków. Rozdziały poświęcone poszczególnym warsztatom nie są w pełni tożsame pod względem zakresu tematycznego, co wynika prawdopodobne z różnorodności dostępnego materiału.

Pozycja z pewnością ucieszy miłośników Chełmna-miasta zakochanych i okolic oraz regionu Kociewia, w tym zwłaszcza trzech największych miast – Tczewa, Starogardu Gd. i Świecia. Książka jest bowiem kopalnią wiedzy o lokalnych zabytkach należących do lóż i wolnomularzy: kamienicach, dworkach, pałacach, ogrodach, młynach – w wielu przypadkach już nieistniejących. Opisy miejsc w niektórych biogramach, uzupełnione przez fotografie z zakładek graficznych, nabierają niekiedy swoistego rysu nostalgicznego. Dotyczy to np. „pomasońskich” młynów wodnych w powiecie świeckim – jak chociażby pięknego zabytku ze śluzą i spadem wodnym w miejscowości Zgorzały Most, czy niemal zapomnianych, bo nieistniejących już obiektów młyńskich w Tleniu oraz w Wielkim Komorsku. Znajdujemy również zdjęcia wyburzonych dworków i pałacyków (np. Ryzowie, Spławie) oraz istniejących obiektów, po części wymagających restauracji (np. zespół dworsko-parkowy w Miradowie za Starogardem Gd., willa sąsiadująca z siedzibą dawnej loży tczewskiej i inne). W niektórych przypadkach Autor pokusił się o zamieszczenie map majątków ziemskich, szczegółowo też opisał wnętrze i wyposażenie budynków w Tczewie i w Świeciu, będących siedzibami miejscowych lóż wolnomularskich.

Nie mniej interesujące są same dzieje lóż i niektórych ich członków. Zważywszy na to, że mamy do czynienia z terenami dawnych Prus Zachodnich – wśród wolnomularzy znajdujemy głównie Niemców lub zniemczonych Polaków, stanowiących w licznych przypadkach lokalną elitę. Część z tych ludzi być może została dzięki książce ocalona od zapomnienia. Poruszono również wątek znanych osób niezwiązanych z lożami kociewskimi, lecz będących znanymi krewnymi ich członków – wśród nich można wymienić pewnego światowej reputacji lekarza specjalistę medycyny tropikalnej albo przywódcę niemieckich socjaldemokratów, rywalizującego z Konradem Adenaurem o fotel kanclerza RFN. Nie brakuje też wątków sensacyjnych, jak np. włamań do siedzib lóż w Tczewie i w Świeciu, rzekomej próby otrucia jednego z działaczy anty-masońskiej partii „Centrum” w Chełmnie, katastrof budowlanych i śmierci byłego przewodniczącego tczewskiej loży w płomieniach oraz samobójstwo jej ostatniego mistrza ceremonii. Do tego jeszcze motyw obrabowania banku przez mistrza loży chełmińskiej, zakończony jego ucieczką do USA i pozostawieniem wielu mieszkańców w tarapatach finansowych.

Przysłowiową wisienką na torcie mogą być natomiast końcowe rozdziały poświęcone legendom o „farmazynach”, relacji lóż staropruskich do religii i ezoteryzmu oraz masońskiej symbolice i rytuałom. Autor nie tylko opisuje stereotypowy, spowity fantazją obraz wolnomularza w wyobrażeniach ludu pomorskiego, ale próbuje zarazem przeanalizować to zjawisko od strony racjonalnej, dowodząc przy okazji, iż większość osób, którym przypisywano przynależność do masonerii, nie miała z lożami nic wspólnego. Z naszej strony możemy jeszcze dodać, iż demoniczno-okultystyczne opowieści o masonach nie są tylko domeną Pomorza, Kujaw czy Wielkopolski, jak pisze Autor, ale praktycznie wszystkich terytoriów, na których aktywne były loże niemieckie, a więc również Powiśla, Żuław, Warmii, Mazur, Śląska oraz obszarów obecnego RFN. Zjawisko to w sposób kompleksowy ujął dr Karl Olbrich w swojej monografii pt. „Die Freimaurer im Deutschen Volksglauben” (Wrocław 1930). Ciekawym dodatkiem książki o masonach kociewskich jest przedstawienie omawianego wyżej zagadnienia w historycznym kontekście relacji między niemieckim wolnomularstwem a chrześcijaństwem oraz mistycyzmem i okultyzmem. Wyłania się z tego bardzo interesujący obraz trzech tzw. Wielkich Lóż staropruskich w Berlinie („Pod Trzema Globami”, „Royal York zur Freundschaft” oraz Wielka Loża Krajowa), o których niewiele można się było dotąd dowiedzieć z dostępnej litery masonologicznej w języku polskim.

W dalszej części książki Autor dość szczegółowo zaznajamia Czytelnika z rytuałami i symboliką – systemu „Trzech Globów”, w którym pracowała najstarsza loża kociewska ze Starogardu Gd. oraz „Royal York zur Freundschaft”, które z kolei stosowały warsztaty z Chełmna i Świecia, Starogardu i Tczewa, erygowane w 2 poł. XIX w. W ten sposób odbywamy intrygującą podróż po poszczególnych szczeblach wtajemniczeń masonów niemieckich, odkrywając nieznane do tej pory sekrety (staropruskie wolnomularstwo znacząco różni się od tradycji francuskiej i szkockiej, obecnej w polskojęzycznych lożach). Dowiadujemy się znaczenia poszczególnych symboli oraz postrzegania procesu kształtowania osobowości wolnomularza i jego stosunku do religii, społeczeństwa i całej ludzkości. Co jest najważniejsze, Autor, opisując te wszystkie wątki, bazuje w większości na dokumentach źródłowych ww. obediencji, dostępnych m.in. w zasobach cyfrowych Google Books, Archive.org i Bibliotece Pruskiego Dziedzictwa Kultury.

Pomimo znacznej liczby stron i obfitego materiału źródłowego, praca – jak podkreśla na zakończenie Autor – nie wyczerpuje tematu, a nawet zostawia pewien niedosyt. Przede wszystkim nie zostały wykorzystane obszerne akta poszczególnych lóż, znajdujące się w posiadaniu Tajnego Archiwum Państwowego Fundacji Pruskiego Dziedzictwa Kultury w Berlinie – a to ze względu na ograniczenia dostępności i trudność w ich rozszyfrowaniu. Biorąc jednak pod uwagę szeroki wachlarz charakter poruszanych zagadnień i ogromną ilość ciekawostek, książkę tą gorąco polecamy nie tylko miłośnikom historii Kociewia i Ziemi Chełmińskiej, ale wszystkim osobom zainteresowanym wolnomularstwem.

Rozdziały monografii poświęcone legendom, symbolice i rytuałom staropruskich masonów mogą okazać się zwłaszcza interesujące dla mieszkańców innych rejonów Polski, w których działały liczne placówki wolnomularskie systemu „Trzech Globów” i „Royal York”. Do tych pierwszych należy zaliczyć takie miasta, jak Braniewo, Brzeg, Bydgoszcz, Chojnice, Cieplice Śląskie-Zdrój, Dzierżoniów, Elbląg, Ełk, Głogów, Gniezno, Goleniów, Gołdap, Gorzów Wielkopolski, Gryfino, Inowrocław, Jelenia Góra, Kędzierzyn Koźle, Kętrzyn, Kłodzko, Kołobrzeg, Koszalin, Krosno Odrzańskie, Krotoszyn, Kwidzyn, Kwitajny k. Pasłęka, Legnica, Lubin, Malbork, Międzyrzecz, Myślibórz, Nidzica, Nysa, Oleśnica, Oława, Opole, Ostróda, Ostrów Wielkopolski, Piła, Pisz, Płock, Poznań, Racibórz, Sopot, Szczecin, Świebodzin, Złotów, Żagań i Żary. W drugiej grupie znajdują się Gliwice, Głubczyce, Grudziądz, Kluczbork, Leszno, Lubań, Słupsk, Sulechów, Szprotawa, Świdnica, Zielona Góra i Złotoryja. Z kolei w Gdańsku, Kamiennej Górze i Wrocławiu aktywne były loże obydwu tych systemów, natomiast warsztat w Trzebielu najpierw pracował w obrządku „Royal York”, a następnie przyłączył się do „Trzech Globów”.

Książka dostępna jest w sprzedaży bezpośredniej i wysyłkowej – w sklepie internetowym portalu „Dawny Tczew”: https://www.dawnytczew.pl/pl/sklep-dt.html

Telekonferencja prezydenta Macrona z wolnomularzami

źródło: opoka.news, 22.04.2020

Paryż: prezydent Macron rozmawia z papieżem Franciszkiem, ale też z masonami

45 minut trwała popołudniowa rozmowa telefoniczna prezydenta Francji z Ojcem Świętym – podają źródła zbliżone do Pałacu Elizejskiego. Poruszano kwestie sytuacji międzynarodowej. Natomiast godzinę później Emmanuel Macron rozmawiał m.in. z masonami o sytuacji we Francji.

Na wstępie prezydent Macron zauważył, że jego ostatnia rozmowa telefoniczna z papieżem miała miejsce niemal rok temu, w maju 2019 roku, a obydwaj spotykali się w Rzymie w czerwcu 2018 roku. „trzeba aby Wasza Świątobliwość przyjechał do…

przeczytaj więcej w serwisie opoka.news:

Symbolika Masońska Trzeciego Tysiąclecia

Mamy dziś pierwszy dzień wiosny, a to doskonała okazja, aby ogłosić ważne wydarzenie: właśnie została opublikowana w języku polskim i trafiła do sprzedaży książka Irène Mainguy “Symbolika Masońska Trzeciego Tysiąclecia” .

To przełomowa publikacja, która stanowi najkompletniejsze i najobszerniejsze nowoczesne kompendium wiedzy na temat masońskich symboli i obyczajów wszystkich trzech stopni wolnomularstwa błękitnego (uczeń, czeladnik, mistrz), w Rycie Szkockim Dawnym i Uznanym i Rycie Francuskim. W niespełna kilka lat książka ta doczekała się we Francji trzech edycji i cieszy się wielką popularnością zarówno wśród specjalistów jak i początkujących masonów i masonek.

Polskojęzyczna edycja książki rozpoczyna nowy etap masońskiej edukacji w lożach naszego kraju. Do tej pory nie mieliśmy praktycznie w języku polskim literatury tego rodzaju, wolnomularze nie znający języków obcych przygotowujący referaty lożowe dotyczące masońskich symboli musieli opierać się tylko na tym, czego nauczeni zostali bezpośrednio przez innych masonów. Książka Mainguy może odtąd stać się swego rodzaju punktem odniesienia a nawet “podwyższoną poprzeczką” w tym kontekście.

Polska edycja tego gigantycznego, ponad 500 stronicowego dzieła jest owocem dwóch lat pracy pięciorga tłumaczy, trzech redaktorów merytorycznych i wsparcia niezliczonej ilości wspaniałych przyjaciół. Od dzisiaj jest już w sprzedaży w sklepie internetowym na stronie wolnomularstwo.pl

“Symbolika Masońska Trzeciego Tysiąclecia” to doskonała propozycja na czekające nas długie wiosenne wieczory, w kolejnych tygodniach kwarantanny. Wykorzystajmy ten trudny czas wymuszonej izolacji dla rozwoju, a niech rozwój indywidualny, zgodnie z wolnomularskim ideałem posłuży ostatecznie sprawie wspólnej, Pro Publico Bono!

Klaus Dąbrowski

redaktor naczelny portalu wolnomularstwo.pl

Wielki Wschód Belgii staje się mieszany

źródło: FREEMASONRY.network

Od dziś Wielki Wschód Belgii zostaje przekształcony w konfederację trzech organizacji wolnomularskich : męskiej, żeńskiej i mieszanej.

Ta ważna decyzja została podjęta większością 70% do 30% głosów.

Tym samym Wielki Wschód Belgii dołącza do innych liberalnych mieszanych obediencji, między innymi Wielkiego Wschodu Francji, Wielkiego Wschodu Luksemburga, Wielkiego Wschodu Austrii czy Wielkiego Wschodu Polski.

Przeczytaj więcej na stronie FREEMASONRY.network:

Wielki Wschód Belgii staje się mieszany

 

Wystawa: Kim byli sopoccy masoni?

źródło: sopot.naszmiasto.pl, 07.02.2020

 

Mieszkańcy często nas informują, że ich dom ma jakąś zagadkową ornamentykę, wyrzeźbioną na stolarce sowę albo ul. A to właśnie jedne z popularnych symboli masońskich – mówi Karolina Babicz, dyrektor Muzeum Sopotu, współtwórca wystawy „Pod Słońcem Pokoju. Wolnomularze w Sopocie”.

Kto należał przed wojną do sopockiej masonerii?

Najbardziej znany to z pewnością Paul Puchmüller, architekt miejski, jak mówi się o nim, człowiek, który przemienił Sopot w miasto. Wśród sopockich masonów byli i inni architekci: Walter Schulz, Heinrich Dunkel, Adolf Bielefeldt. Ale też niektórzy burmistrzowie, np. Max Woldman, naczelnik poczty, lekarze: dentysta Carl Kniewel czy Max Gumz, kupcy, księgarze…

Cały Sopot?

Przekrój mieszkańców. Sporządziłyśmy listę sopockich masonów na podstawie ksiąg lóż znajdujących się obecnie w archiwum w Szczecinie. Przygotowując tę wystawę, miałyśmy nawet pomysł, by zrobić mapę z miejscami, gdzie sopoccy wolnomularze mieszkali. Ale punktów byłoby tak dużo, że mapa stałaby się nieczytelna. Na planie zostaną zatem zaznaczone cztery lokalizacje, w których się spotykali. Od…

przeczytaj więcej na stronie sopot.naszmiasto.pl

Wystawa: Kim byli sopoccy masoni?

Powstała poznańska loża Pod Sokołem i Sową

źródło: wolnomularstwo.pl, 19.01.2020

18 stycznia 2020 EP Zapalono Światła nowego warsztatu Wielkiego Wschodu Polski – Sz:.L:. Pod Sokołem i Sową pracującej na Wschodzie Poznania. Jest to nowy rozdział w historii liberalnego wolnomularstwa wielkopolskiego.
Bracia i Siostry Założyciele wywodzą się z Sz:.L:. Galileusz, Sz:.L:. Atanor oraz Sz:.L:. Abraxas pod Światłem Syriusza pracującej na Wschodzie Warszawy i Poznania.
Uroczystości towarzyszyli przedstawiciele wszystkich lóż Wielkiego Wschodu Polski w tym Bracia i Siostry z loży Moria na Wschodzie Rygi oraz Siostry z Wielkiej Żeńskiej Loży Francji.

Wystawa o masonerii w Sopocie

źródło: wolnomularstwo.pl, 17.01.2020

 

Już 7 lutego 2020 r., o godz. 18.00 w siedzibie Muzeum Sopotu odbędzie się wernisaż wystawy „Pod Słońcem Pokoju. Wolnomularze w Sopocie”. Wystawa będzie prezentowana do 17 kwietnia.

Cytując prof. Tadeusza Cegielskiego masoneria to „szczególny system etyki, osnuty alegoriami i przedstawiony za pomocą symboli”. Zgodnie z wolnomularską koncepcją człowieka, winien on dążyć przede wszystkim do etycznego doskonalenia. Wolnomularstwo to równocześnie międzynarodowy ruch, mający na celu duchowe doskonalenie jednostki i praktyczne braterstwo ludzi różnych religii, narodowości i poglądów.

Ekspozycja przygotowana przez Muzeum Sopotu będzie próbą przybliżenia dziejów wolnomularstwa w Europie, ze szczególnym naciskiem położonym na historię przedwojennej masonerii działającej w Sopocie.

Obiekty prezentowane na wystawie pochodzą ze zbiorów: Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie, Muzeum Okręgowego w Toruniu, Muzeum Narodowego w Kielcach, Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, Biblioteki Gdańskiej PAN, Muzeum w Koszalinie, Muzeum Sopotu i kolekcji prywatnych.

Wystawę uzupełnią fragmenty filmów, prezentacje multimedialne, fotografie i archiwalia.
Ekspozycji towarzyszyć będą wykłady poświęcone współczesnemu wolnomularstwu.

Oficjalnym partnerem wystawy jest Wielki Wschód Polski.
 
Wystawa o masonerii w Sopocie

Masoneria – Sprawdź, czy to coś dla Ciebie

Aleksandra Wysocka (loża Wolność Przywrócona, Wielki Wschód Polski, Warszawa)

 

Instytut Sztuka Królewska w Polsce zaprasza w poniedziałek 20 stycznia 2020 r. do kawiarni Nowy Świat Muzyki (Warszawa, u. Nowy Świat 63) na spotkanie z cyklu Akademia Mistrza Hirama, pt.  “Masoneria – Sprawdź, czy to coś dla Ciebie”. Prelekcję wygłosi Aleksandra Wysocka z loży Wolność Przywrócona Wielkiego Wschodu Polski. Patronat medialny nad tym wydarzeniem objęły: Hermaion, Wolnomularz Polski i wolnomularstwo.pl.

Oto zapis video spotkania:

Liberalne Jurysdykcje RSDiU podpisały Deklarację Stambulską

źródło: redakcja wolnomularstwo.pl

 

Liberalne Jurysdykcje RSDiU podpisały Deklarację Stambulską

 

Od czasu inauguracji ich działalności w 1976 roku w Brukseli Międzynarodowe Spotkania Wyższych Stopni Szkockich (RIHGE – Rencontres Internationales des Hauts Grades Ecossais) dają liberalnym jurysdykcjom Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego możliwość wspólnej pracy w ramach, które nie ograniczają w żaden sposób ich suwerenności.

Jurysdykcje wyższych stopni szkockich zebrały się po raz kolejny na XXV spotkaniu RIHGE 13 i 14 grudnia 2019 roku w Zenicie Stambułu, miasta, które łącząc Europę i Azję symbolicznie spaja Zachód ze Wschodem i Północ z Południem.

Było to spotkanie szczególne, wynikłe ze świadomości potrzeby transformacji tej największej platformy wspólnej pracy liberalnych wolnomularzy wyższych stopni. Przemiana ta wiąże się z przyłączeniem do dotychczasowego porozumienia Rad Najwyższych żeńskich (skupiających Siostry), Międzynarodowego Mieszanego Zakonu Wolnomularskiego Le Droit Humain oraz Europejskich, Śródziemnomorskich, Amerykańskich i Afrykańskich Konferencji Kontynentalnych Szkockich Jurysdykcji Humanistycznych.

14 grudnia 2019 roku trzydzieści jeden Rad Najwyższych Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego podpisało Wielką Chartię Uniwersalną Wyższych Stopni Szkockich, stanowiącą, że wszyscy sygnatariusze darzą się wzajemnie wolnomularskim rozpoznaniem, jednocześnie zachowując pełną niezależność.

Jednocześnie wszyscy zebrani Suwerenni Wielcy Komandorzy liberalnych Rad Najwyższych Świata podpisali Deklarację Stambulską, o następującym brzmieniu:

 

Deklaracja Zasad

1 Jurysdykcje Wyższych Stopni Szkockich zebrane dziś, 14 grudnia 6019 roku w Zenicie Stambułu, uroczyście i z cała mocą podtrzymują swoje przywiązanie do fundamentalnych zasad Zakonu zawartych w tekstach założycielskich rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego, za ostatni z których uznają Wielka Chartię Uniwersalną Wyższych Stopni Szkockich (2019).

2 Kładąc akcent na podkreślenie ludzkiej godności, przyjmują one wszystkich wolnomularzy o nieposzlakowanej reputacji, bez dyskryminacji o naturze etnicznej, politycznej, filozoficznej lub religijnej.

3 Ich tradycja jest ufundowana na metodzie wolnomularskiej, która przekazywana jest na drodze symbolicznej, nauczana z poszanowaniem wolności, za pomocą sugestii a nie narzucania jakichkolwiek treści. Ów symbolizm posługuje się zwykłym językiem, otwierając na refleksję o stawaniu się człowiekiem. Zatem przekraczając bariery ideologiczne i postulaty natury doktrynalnej daje możliwość poszukiwań bez granic, perspektywy opartej na stałym zadawaniu pytań i na poznaniu uzasadnianym na drodze naukowej. Laickość w absolutnej wolności sumienia jest niezbędna dla poszukiwania prawdy.

4 Ryt Szkocki Dawny i Uznany jest obrządkiem wolnomularskim praktykowanym w świecie na największą skalę. Jest prądem inicjacyjnym tradycyjnym i uniwersalnym, który zawiera trzydzieści wyższych stopni, od 4 do 33. Opiera się na braterstwie, sprawiedliwości i cnotach rycerskich.

5 Ryt jest administrowany przez suwerenne i niezależne jurysdykcje, których kompetencje dotyczą symboliki inicjacyjnej rozwijającej treści zawarte w stopniu Mistrza Masońskiego.

6 Ryt dodaje do swojego wymiaru interkontynentalnego zasady wynikające z humanizmu, plasując ludzką istotę w centrum swych refleksji i działań.

7 Jurysdykcje Wyższych Stopni Szkockich uznają za równowartościowe inicjacje szkockie męskie, żeńskie i mieszane, niezależnie od tego czy dokonywane są, czy też nie, w imię Wielkiego Architekta Wszechświata. Jedynym warunkiem jest to, by Jurysdykcja która ich dokonuje również uznawała tę zasadę i by inicjacje dokonywane przez nią były dokonywane z szacunkiem dla tradycji szkockich  – ich rytuałów i progresywności.

8  Ryt ma za cel doskonalenie wolnomularza, prace nad poznaniem samego siebie przez metodę inicjacyjną, do której dodaje wolę działania bez ustanku na rzecz szczęścia ludzkości i realizacji intelektualnego i moralnego wyzwolenia.

9 Jurysdykcje sygnatariuszki  zwracają uwagę na potrzebę łączenia wolnomularzy wszystkich krajów, odnosząc się do dewizy obecnej na zawsze w Rycie Skockim Dawnym i Uznanym, będącej jednocześnie doktryną wiodącą naszego Zakonu: “Jednoczyć to co rozproszone”.

Potwierdzają potrzebę harmonijnej pracy i internalizacji metod pracy, zwłaszcza związanej z symbolizmem, w celu osiągnięcia porozumienia, bez względu na nasze przekonania filozoficzne i religijne.

 

Jurysdykcje Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego – sygnatariuszki:

 

Wielkie Kolegium Rytów Szkockich Wielkiego Wschodu Francji

Rada Najwyższa Włoch 33 i Ostatniego Stopnia

Najwyższa Rada Masońska Hiszpanii

Rada Najwyższa RSDiU Belgii

Rada Najwyższa Portugalii

Rada Najwyższa 33 stopnia RSDiU Republiki Meksykańskiej Wielkiego Wschodu Meksyku

Rada Najwyższa Turcji

Rada Najwyższa Węgier

Międzynarodowy Mieszany Zakon Wolnomularski Le Droit Humain

Suwerenne Kolegium Rytu Szkockiego Belgii

Rada Najwyższa Konfederacji Helwetyckiej

Rada Najwyższa Żeńśka Francji

Rada Najwyższa Omega Nowego Jorku

Rada Najwyższa RSDiU Maroka

Rada Najwyższa Francisco de Montezuma Brazylii

Rada Najwyższa Żeńska Konfederacji Helwetyckiej

Rada Najwyższa Wielkiego Kolegium RSDiU GOLAC

Rada Najwyższa Wielkiego Kolegium Rytów Kongo

Rada Najwyższa Wielkiej Loży Cedrów (Liban)

Międzynarodowy Zakon Masoński „Dephi” (Grecja)

Rada Najwyższa Wielkiego Kolegium RSDiU Luksemburga

Rada Najwyższa Żeńska Włoch

Rada Najwyższa Żeńska Chile

Rada Najwyższa 33 stopnia RSDiU Republiki Urugwaju

Rada Najwyższa Omega 33 stopnia RSDiU Wolnomularstwa Republiki Kolumbijskiej

Rada Najwyższa Żeńska Portugalii

Rada Najwyższa Polski

Rada Najwyższa 33 stopnia Rumunii

Rada Najwyższa Żeńska Turcji

Rada Najwyższa Żeńska 33 stopnia Republiki Argentyny

Rada Najwyższa Chorwacji

 

 

 

 

“Dharma” – nowa Loża Doskonałości RSDiU

źródło: zespół wolnomularstwo.pl, 1 grudnia 2019

 

30 listopada 2019 przedstawiciele Rady Najwyższej Polski powołali nową Lożę Doskonałości (warsztat wyższych stopni RSDiU pracujący w stopniach od 4 do 14) o nazwie “Dharma”.

Nowy warsztat będzie pierwszą działającą w Polsce placówką wyższych stopni pracującą na stałe w języku angielskim.

Oto fragment przemówienia inaugurującego prace nowego warsztatu, wygłoszonego przez Suwerennego Wielkiego Komandora Rady Najwyższej Polski:

(…) W czasie prac naszego filozoficznego bractwa, w loży “Dharma”, szukajmy prawdy razem. Cieszę się, Bracia i Siostry, że możemy odbywać wspólnie tę fascynującą wewnętrzną podróż… (…)