Masoni wracają nad Białą

Maciej Chrobak, Beskidzka 24,

Owiana legendą, tajemnicza organizacja wznawia działalność w Bielsku-Białej. Niegdyś odgrywała ważną rolę w życiu miasta, przyczyniając się do rozwoju przemysłu, edukacji i sztuki. Do tych najlepszych tradycji wolnomularskich chcą nawiązywać współcześni bielscy masoni.

Już sama nazwa loży odwołuje się do spuścizny bielskiego wolnomularstwa. Trójkątowi „Sułkowski” na Wschodzie Bielska-Białej patronuje bowiem Aleksander Józef Sułkowski, pierwszy książę bielski i postać o wielkich zasługach dla rozwoju miasta. Książę był faworytem króla Augusta III i jednym z pierwszych polskich arystokratów utrzymujących kontakty z europejskimi lożami wolnomularskimi — podkreślają bielscy masoni.

Przedstawiciele bielskiej loży zwracają uwagę, że Bielsko jako ważny ośrodek przemysłowy pod panowaniem Habsburgów było miejscem działalności kilku lóż masońskich. Od XVIII wieku wolnomularze przyczyniali się do jego rozwoju. W Bielsku i okolicach wpływy masonerii były widoczne m.in. w postępowych inicjatywach gospodarczych oraz ideach równości i oświecenia.

„Braterskie” symbole i styl

Nie ma dowodów na obecność klasycznych lóż wolnomularskich na terenie Bielska-Białej po 1918 r. Przed wybuchem II wojny światowej funkcjonowały tu jednak organizacje paramasońskie. Bywały one z masonerią mylone, głównie przez podobną formę, tj. struktury, ceremoniał, symbole, „braterski” styl oraz przez to, że skupiały lokalne elity i prowadziły działalność społeczno-kulturalną — przybliżają członkowie bielskiej loży, jako przykłady takich organizacji podając stowarzyszenia B’nai B’rith i Schlaraffia „Bilitia”.

B’nai B’rith było żydowską organizacją humanitarną, która w Bielsku miała własną lożę. Powstała w 1889 roku jako loża „Austria”, a po zmianach politycznych po I wojnie światowej funkcjonowała pod nazwą „Ezra”. Jej profil był przede wszystkim dobroczynny i oświatowy: wspieranie edukacji, inicjatyw społecznych, pomocy potrzebującym oraz budowanie wspólnoty. Co kluczowe, sami członkowie B’nai B’rith wielokrotnie podkreślali, że nie są masonerią i że ich działalność nie ma charakteru wolnomularskiego — zauważają przedstawiciele współczesnej masonerii.

Drugą organizacją często utożsamianą z masonerią była Schlaraffia „Bilitia”, stowarzyszenie o charakterze satyryczno-artystycznym, towarzyskim i kulturalnym. Schlaraffia nie była masonerią, jednak posiadała własny ceremoniał, pseudonimy, strukturę wewnętrzną oraz bogatą symbolikę, co sprawiało wrażenie organizacji „lożopodobnej” — informują dzisiejsi masoni.

Tworzenie loży jest procesem

Początki współczesnego bielskiego wolnomularstwa sięgają jesieni 2024 r., kiedy to staraniem grupki lokalnych entuzjastów w Galerii Bielskiej BWA udało się zorganizować wystawę pt. „Wolnomularstwo na ziemiach polskich. Zasady, historia, współczesność”. Wystawa cieszyła się dużym zainteresowaniem — ocenia Tomasz Szmagier, kurator wystawy i były wielki mistrz zakonu wolnomularskiego Wielki Wschód Polski, który pełni w nim funkcję…

przeczytaj więcej:

Między tradycją a algorytmem: Brytyjska masoneria w poszukiwaniu nowej tożsamości

Opracowano na podstawie informacji z serwisu ZENIT, 27 stycznia 2026, źródło zdjęcia instagram UGLE

Współczesny świat stawia przed Zakonem wyzwania, które jeszcze pokolenie temu wydawałyby się czystą abstrakcją. Najnowsze doniesienia z kolebki nowożytnego wolnomularstwa – Anglii i Walii – rysują obraz organizacji, która musi wybierać między bezpiecznym cieniem tradycji a ryzykiem pełnej transparentności w świecie cyfrowym.

Demografia nie bierze jeńców

Najpoważniejszym problemem, przed którym stoi Wielka Zjednoczona Loża Anglii (UGLE), jest postępujący spadek liczebności Braci. W ciągu ostatnich niespełna dwóch dekad liczba członków skurczyła się o blisko 25% – z poziomu około 225 000 w 2008 roku do obecnych 170 000. Ten trend nie jest jedynie wynikiem biologicznego ubytku pokoleń, ale przede wszystkim trudności w przyciągnięciu młodszych adeptów. Współczesne pokolenia coraz rzadziej szukają stałych, hierarchicznych struktur wymagających wieloletniej lojalności i dyskrecji.

Facebook zamiast szeptanego zaproszenia

W odpowiedzi na ten kryzys, UGLE zdecydowała się na kroki rewolucyjne. Od 2021 roku organizacja otwarcie prowadzi kampanie rekrutacyjne w mediach społecznościowych, w tym na Facebooku. To zerwanie z wielowiekowym modelem, w którym do masonerii trafiało się niemal wyłącznie przez osobiste polecenie i powolne wprowadzanie w krąg zaufanych osób. Dziś Braterstwo staje się produktem na „cyfrowym rynku uwagi”, promując się jako wybór stylu życia oparty na wartościach, konkurując z setkami innych ofert.

Koniec ery tajemnicy?

Największy paradoks obecnej sytuacji polega na tym, że to, co przez wieki stanowiło o sile przyciągania masonerii – aura tajemnicy i niedostępności – dziś staje się balastem. W dobie powszechnego dostępu do informacji, dawna mistyka często budzi nieuzasadnione podejrzenia lub jest postrzegana przez młodych ludzi jako archaiczna i niepotrzebna bariera. Artykuł w serwisie ZENIT zauważa, że masoneria zmaga się z „upadkiem tajemnicy”, próbując na nowo zdefiniować swój sens w społeczeństwie, które żąda transparentności.

Konflikt z prawem i jawność zawodowa

Dodatkowym czynnikiem destabilizującym są naciski zewnętrzne, szczególnie ze strony instytucji państwowych. Przykładem jest decyzja londyńskiej policji metropolitalnej, która zobowiązała swoich funkcjonariuszy do deklarowania przynależności do organizacji poufnych, wskazując bezpośrednio na masonerię. UGLE podjęła walkę prawną przeciwko tym regulacjom, argumentując, że naruszają one prawo do prywatności i konwencje praw człowieka. Ten spór pokazuje, jak bardzo skomplikowana jest pozycja Wolnomularza w nowoczesnym, demokratycznym państwie, które coraz częściej utożsamia dyskrecję z brakiem przejrzystości.

Podsumowanie: Próba przetrwania

Brytyjska masoneria znajduje się w punkcie zwrotnym. Wyjście z cienia i sięgnięcie po nowoczesne narzędzia marketingowe to próba ratowania struktur przed marginalizacją. Pozostaje jednak pytanie, czy w procesie tej modernizacji nie zostanie utracone to, co w Królewskiej Sztuce najcenniejsze – jej unikalny, intymny charakter, którego nie da się zastąpić żadnym algorytmem reklamowym.


Opracowano na podstawie informacji z serwisu ZENIT.

“Uczeń” Alberta Pike’a – jutro koniec przedsprzedaży

„Uczeń” to pierwszy i fundamentalny rozdział monumentalnego dzieła Alberta Pike’a “Etos i Doktryna Masonerii Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego”. Pike to jeden z najważniejszych autorów w historii wolnomularstwa. W tej książce tomie nie ma legend, anegdot ani uproszczeń. Jest filozofia pierwszego stopnia: siła, która musi zostać opanowana; rozum, który musi ją regulować; prawo, które nadaje jej formę….

To ostatnia chwila, by nabyć tę ksiażkę w przedsprzedaży, od poniedziałku 2 lutego zaczyna obowiązywać standardowa cena i rozpoczyna się wysyłka. Jako patroni medialni tej publikacji zachęcamy do zakupu 🙂

Ponad 300 policjantów z Londynu przyznało się do powiązań z masonerią

wolnomularstwo.pl, 17 stycznia 2026

Wprowadzenie nowych przepisów w londyńskiej policji (Metropolitan Police) doprowadziło do ujawnienia skali przynależności funkcjonariuszy do wolnomularstwa. Z najnowszych danych wynika, że aż 316 pracowników służb zgłosiło, iż obecnie należy lub w przeszłości należało do masonerii lub innych organizacji o podobnej, zhierarchizowanej i zamkniętej strukturze.

Przyczyny wprowadzenia raportowania Decyzja o obowiązku składania takich deklaracji zapadła pod koniec 2025 roku. Kierownictwo policji uznało, że konieczne jest monitorowanie przynależności funkcjonariuszy do grup, które wymagają od swoich członków wzajemnego wsparcia i zachowania tajemnicy. Głównym powodem tej decyzji była obawa przed korupcją oraz potencjalnym, nieformalnym wpływem tajnych struktur na przebieg policyjnych dochodzeń. Władze dążą do tego, by lojalność wobec organizacji zewnętrznych nigdy nie stała ponad obowiązkiem służbowym i literą prawa.

Spór prawny i argumenty stron Nowe regulacje spotkały się z ostrym sprzeciwem brytyjskich struktur wolnomularskich. Masoni złożyli wniosek do Sądu Najwyższego (High Court) o uchylenie tych przepisów, argumentując, że są one niesprawiedliwe i naruszają ich prawa. Podczas procesu sądowego ujawniono wspomnianą liczbę 316 deklaracji.

Masoneria broni się, podkreślając, że jest organizacją charytatywną i towarzyską, a nie polityczną, a jej struktura jest otwarta dla przedstawicieli klasy średniej i opiera się na systemie rekomendacji. Ponadto twierdzi, że choć niektóre rytuały są poufne, stowarzyszenie nie jest „tajne” w sensie przestępczym.

Kontekst społeczny Choć masoneria od wieków jest pożywką dla teorii spiskowych o „rządach cieni” i zakulisowych wpływach (powołując się na historyczne członkostwo m.in. George’a Washingtona), artykuł zaznacza, że obecnie nie ma obiektywnych dowodów na poparcie tych twierdzeń w kontekście londyńskiej policji. Sprawa ta stanowi jednak istotny precedens w dyskusji nad granicami prywatności funkcjonariuszy publicznych oraz potrzebą pełnej przejrzystości w instytucjach zaufania państwowego.

Londyn: Policjanci muszą poinformować przełożonych, jeśli są masonami

The Guardian, 11 grudnia 2025

Metropolitan Police (Met) wprowadza poważną zmianę w swojej polityce obowiązkowego ujawniania związków i powiązań („declarable associations policy”): od 11 grudnia 2025 r. funkcjonariusze i pracownicy muszą zgłaszać przynależność, zarówno obecną, jak i wcześniejszą, do organizacji, które są hierarchiczne, mają tajne członkostwo i wymagają wzajemnego wspierania się. To nowość – dotychczas lista takich powiązań była krótka i obejmowała m.in. kontakty z osobami skazanymi, byłymi policjantami zdyskwalifikowanymi z zawodu czy też prowadzenie określonych działalności zawodowych.

Najważniejszym elementem tej zmiany jest formalna inkluzja Wolnomularstwa (Freemasonry) w katalogu organizacji, których członkostwo musi być zgłaszane. W praktyce oznacza to, że funkcjonariusze muszą mówić przełożonym, jeśli należą lub należeli do masonerii. Met nie zakazuje przynależności do takich organizacji – po prostu wymaga jawności członkostwa, tak by można było ocenić potencjalne ryzyka.

Zmiana podyktowana jest wynikami wewnętrznej konsultacji, w której wzięło udział ponad 2 000 osób z Met. Około 66 % respondentów stwierdziło, że członkostwo w takich organizacjach wpływa negatywnie na postrzeganie bezstronności policji, a podobny odsetek uważa, że wpływa to też na zaufanie publiczne. Ankietowani najczęściej wskazywali obawy o nepotyzm, tajemniczość i potencjalne konflikty lojalności. Nie brakowało też sprzeciwu – część funkcjonariuszy podnosiła kwestie prywatności, praw człowieka i legalności takiego wymogu.

Met podkreśla, że celem nie jest restrykcja wolności osobistych, lecz budowanie zaufania publicznego i wewnętrznego oraz eliminowanie nawet pozorów konfliktu interesów. Decyzja wpisuje się w szerszy plan reform i podnoszenia standardów w służbie („New Met for London”), w tym zwiększonego nadzoru, bardziej surowej weryfikacji i działań antykorupcyjnych.

Władze Met rozmawiały o zmianie z United Grand Lodge of England (centrala wolnomularstwa) oraz z organizacjami reprezentującymi funkcjonariuszy. Artykuł nie przedstawia stanowiska tych organizacji w tej konkretnej publikacji, ale wcześniejsze doniesienia mediów wskazywały, że część z nich sprzeciwia się obowiązkowi ujawniania członkostwa.

więcej:

XXIX Konwent WWP

Wielki Wschód Polski, 30 listopada 2025

29 listopada 2025 r, w wyjątkowej scenerii Kopalni Soli w Wieliczce – wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO – odbył się doroczny Konwent Wielkiego Wschodu Polski, największej polskiej organizacji wolnomularskiej reprezentującej tzw. nurt liberalny.

W wydarzeniu uczestniczyło blisko 200 braci i sióstr reprezentujących wszystkie loże Wielkiego Wschodu Polski, w tym 50 delegatów z zagranicy. Tegoroczny Konwent był największym zgromadzeniem liberalnych obediencji masońskich w Polsce od ponad dwóch dekad, potwierdzając dynamiczny rozwój i rosnące znaczenie Wielkiego Wschodu Polski na arenie międzynarodowej.

Podczas obrad wybrano nowego Wielkiego Mistrza – został nim Brat Mateusz Komorowski z krakowskiej Loży Astrolabium, inicjowany 14 lat temu w Warszawie. Zastąpił on Brata Stéphane’a Lesieur, który zakończył swoją kadencję.

Wielki Wschód Polski ma silną pozycję w zakresie współpracy międzynarodowej, co znalazło wyraz w obecności na Konwencie licznych gości zagranicznych. W uroczystym zamknięciu Konwentu wzięli udział przedstawiciele 13 obediencji z wielu krajów Europy:

1. Wielki Wschód Austrii

2. Wielki Wschód Bułgarii

3. Narodowa Wielka Loża Chorwacji

4. Międzynarodowy Zakon Masoński „Delphi”

5. Wielki Wschód Francji

6. Wielka Żeńska Loża Francji

7. Wielka Loża Grecji

8. Wielka Żeńska Loża Masońska Grecji

9. Międzynarodowa Loża Masońska „Libertas”

10. Wielki Wschód Portugalii „Lusitania”

11. Wielki Wschód Rumunii

12. Wielki Wschód Węgier

13. Wielka Loża Włoch

.

Obecność tak szerokiej reprezentacji zagranicznej potwierdziła rosnącą rangę Wielkiego Wschodu Polski w europejskiej masonerii liberalnej oraz umocnienie jego pozycji jako aktywnego partnera dialogu i współpracy.

W uroczystym zamknięciu Konwentu wzięli udział najwyżsi urzędnicy organizacji sprawujących nadzór nad rytami masońskimi praktykowanymi w lożach Wielkiego Wschodu Polski, w tym:

1. Przewodniczący Wielkiej Kapituły Generalnej Rytu Francuskiego Wielkiego Wschodu Polski.

2. Wielki Komandor Rady Najwyższej Polski 33. i ostatniego stopnia Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego, w towarzystwie Mistrzyni Loży Doskonałości Wieża Babel na Wschodzie Warszawy, Przewodniczącego Kapituły Różokrzyża Fama Fraternitatis w Dolinie Wisły oraz Przewodniczącego Aeropagu Salvador Allende w Dolinie Wisły.

3. Zastępca Wielkiego Hierofanty Suwerennego Tradycyjnego Sanktuarium Polski Starożytnego i Pierwotnego Rytu Memphis-Misraim.

.

Wydarzenie potwierdziło, że Wielki Wschód Polski wchodzi w kolejny etap swojego rozwoju, umacniając zarówno struktury wewnętrzne, jak i relacje międzynarodowe. Spotkanie w Wieliczce było nie tylko okazją do podjęcia ważnych decyzji i wyboru nowych władz, lecz także symbolem jedności, dialogu i wspólnej pracy na rzecz wartości, które od lat stanowią fundament Wielkiego Wschodu Polski. Wszystko to pozwala z optymizmem patrzeć na dalszy rozwój Obediencji w nadchodzących latach.

Rosyjska “loża wojskowa” w Doniecku?

Adrianna Wyszczelska, FAKT, 1 grudnia 2025

Wielka Loża Rosji utworzyła oddział w Doniecku w obwodzie rostowskim. Z ustaleń The Insider wynika, że loża masońska może mieć charakter “loży wojskowej” i przyjmować Rosjan wracających z frontu w Ukrainie. Źródła niezależnego rosyjskiego portalu nie wykluczają, że działalność “komórki bojowej” może dotyczyć ukraińskiego Doniecka.

Po wybuchu pełnoskalowej inwazji przeciwko Ukrainie niemal wszystkie Wielkie Loże Europejskie albo zerwały kontakty z Wielką Lożą Rosji, albo się od niej zdystansowały. Mimo to rosyjski strateg Andriej Bogdanow odrzucił pomysł otwarcia loży masońskiej w ukraińskim Doniecku, obawiając się pogłębienia konfliktów.

W połowie listopada Wielka Loża Rosji poinformowała o utworzeniu “wojskowej Czcigodnej Loży Waleczności” w Doniecku w obwodzie rostowskim. Na zdjęciach z inauguracji widać Bogdanowa i Anatolija Gielucha, mieszkańca okupowanego przez Rosjan ukraińskiego Doniecka — ustalił niezależny rosyjski portal The Insider.

Drugi z mężczyzn miał uzyskać rosyjskie obywatelstwo w 2018 r. i przyznać się do współpracy z Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Źródła portalu wskazują, że…

przeczytaj więcej:

Podziemna świątynia patriarchy Henocha

Żydowski Instytut Historyczny, listopad 2025

Zapraszamy na seminarium naukowe “Podziemna świątynia patriarchy Henocha”!

Zawarte w Biblii wzmianki o patriarsze Henochu stały się zalążkiem tradycji, rozwijającej się zarówno w środowisku żydowskim jak i chrześcijańskim, w myśl której był on człowiekiem utrzymującym bezpośredni kontakt z Bogiem, obdarzonym wyjątkową wiedzą i umiejętnościami.

Według tradycji masońskiej Henoch posiadał znajomość niewypowiadalnego imienia Bożego, które wyrył na trójkątnej płycie ze złota i ukrył w podziemnej świątyni. Została ona odnaleziona w czasach króla Salomona i złożona w krypcie pod wzniesioną przez niego Świątynią. Opowieść ta jest jednym z najoryginalniejszych owoców judeo-chrześcijańskiego mistycyzmu.

Temat zostanie przedstawiony w formie dwugłosu przez prof. Tadeusza Cegielskiego, historyka i kulturoznawcę, prezesa Stowarzyszenia Instytut Sztuka Królewska w Polsce, oraz dra Pawła Fijałkowskiego, historyka i archeologa, pracownika ŻIH.

więcej:

***

Fot.: Gerard Hoet, Ilustracja wstąpienia Enocha do nieba, Figures de la Bible, 1728 (domena publiczna)

Wielki Wschód Polski i Suwerenna Wielka Loża Archipelagu Filipin podpisały traktat przyjaźni

wolnomularstwo.pl, 27 listopada 2025

24 listopada 2025 roku w Krakowie przedstawiciel Wielkiego Mistrza Suwerennej Wielkiej Loży Archipelagu Filipin (Gran Logia Soberana del Archipelago Filipino) i Wielkiego Wschodu Polski podpisali Traktat Przyjaźni.

Dokument ten stanowi między innymi, że “obie Potęgi Masońskie oświadczają swoją zgodę co do uznania za podstawowe demokratycznych reguł ufundowanych na zasadach stanowiących Prawa Człowieka, którymi są Wolność, Równość i Braterstwo; Obie Potęgi Masońskie wyrażają zgodę co do potrzeby szacunku dla zasady absolutnej wolności sumienia i nierozerwalnie związanej z nią tolerancji, pragnąc  przyczynić się do budowy Świątyni Braterstwa i Solidarności całej Ludzkości.

W listopadzie ta sama filipińska obediencja podpisała podobne traktaty również z Wielkim Wschodem Szwajcarii, Wielką Symboliczną Lożą Hiszpanii oraz Wielkim Wschodem Lusitano – z wszystkimi tymi obediencjami również Wielki Wschód Polski ma oficjalne relacje (podpisane uprzednio traktaty przyjaźni).

Więcej o Suwerennej Wielkiej Loży Archipelagu Filipin, obediencji, która kontynuuje tradycje wielkich filipińskich masonów, takich jak Jose Rizal, czy Marcello H. del Pillar, można przeczytać na jej oficjalnej stronie internetowej: https://granlogiasoberanaph.com/

Poniżej przedstawiamy jedno ze zdjęć z obchodów przypadającej na ten rok setnej rocznicy ustanowienia tej filipińskiej obediencji.

The Observer krytycznie o otwieraniu się wolnomularstwa

wolnomularstwo.pl, The Observer 19 listopada 2025

Poniżej przedstawiamy początek (i odnośnik do całości) artykułu „The Freemasons are on a PR drive. It’s a sign of panic” opublikowanego w The Observer (19 listopada 2025).

Artykuł przedstawia działalność United Grand Lodge of England i pokrewnych Wielkich Lóż jako gwałtowną akcję PR-ową: dni otwarte, wystawy, promocja w mediach społecznościowych – wszystko „w panice” w odpowiedzi na spadek liczby członków. Autor artykułu w The Observer wskazuje na dramatyczny spadek – średni wiek braci ~60 lat, ok. 2,5 % mniej członków rocznie, aż do 30 % nowych członków rezygnuje w ciągu trzech lat.

Z perspektywy wolnomularskiej widać jednak poważne braki w analizie. Po pierwsze: artykuł używa języka sugerującego, że otwartość jest tylko wyrazem paniki, a nie rozwojem i dostosowaniem – ignoruje fakt, że organizacja może świadomie reagować na nowe wyzwania, zmieniać komunikację i strukturę. Po drugie: autor wraca do starych motywów „tajemnicy”, nepotyzmu, „układów” – choć sam zakon deklaruje wykluczenie nepotyzmu i publikuje listy kierownictwa. Taka narracja The Observer wzmacnia stereotypy i może być dla bractwa krzywdząca. Po trzecie: sugerowanie, że bez tajemnicy masoneria umrze, to intelektualne uproszczenie – może to właśnie nadmiar hermetyzmu przez dekady przyczynił się do izolacji i braku zrozumienia społecznego.

Artykuł ma wartość jako impuls do refleksji – pokazuje, że sytuacja nie jest idylliczna. Ale z punktu widzenia członka czy sympatyka wolnomularstwa jest niesatysfakcjonujący: brak mu głębszego zrozumienia filozofii bractwa, procesu adaptacji, ani kontekstu zmieniającej się roli organizacji braterskiej we współczesnym świecie. W efekcie powstaje clickbajtowy nagłówek („panika”) zamiast konstruktywnej krytyki i realnej debaty o przyszłości.

redakcja

Masoni prowadzą kampanię PR-ową. To oznaka paniki.

Martha Gill, The Observer 19 listopada 2025

Tajemnicza braterska organizacja otwiera swoje loże i reklamuje się na festynach. Potrzeba czegoś więcej niż świeżego powietrza, aby rozwiać podejrzenia o nieuczciwość.

Dopiero w 1987 r. „ścięcie głowy i wyrwanie języka” zostały oficjalnie usunięte z ksiąg brytyjskich masonów jako kary za ujawnienie ich tajemnic. „Niektórzy ludzie, posiadający większą wrażliwość, byli tym zaniepokojeni” – powiedziano uzasadniając tę zmianę. „Obowiązki pozostaną, ale kary nie”.

Obecnie ta nowoczesna kampania PR idzie jeszcze dalej. Przez wieki loże były ściśle zamknięte dla osób z zewnątrz, ale nagle zaczęły otwierać swoje podwoje. W ciągu ostatnich dwóch lat loże w całej Walii, Londynie i Liverpoolu otworzyły się po raz pierwszy, a w lutym przyszłego roku planowane jest 600 wizyt po salach Wielkiej Loży Szkocji na zasadzie publicznych wycieczek z przewodnikiem. Loże mają teraz firmy PR i konta X oraz wpuszczają twórców filmów dokumentalnych – a także reklamują się na galach, festynach, targach i pokazach rolniczych. W 2023 roku po raz pierwszy ich tajne insygnia zostały pokazane publicznie.

Tymczasem szkoccy masoni oświadczyli, że pod koniec tego miesiąca będą dążyć do „stworzenia bardziej integracyjnego, angażującego i rezonującego kulturowo wydarzenia, które odzwierciedla wartości i aspiracje naszych współczesnych członków na całym świecie” podczas corocznego święta św. Andrzeja. Daleko temu do tajnych uścisków dłoni i podwiniętych nogawek spodni.

Czy to oznaka paniki? W Wielkiej Brytanii nadal jest około 175 000 masonów, ale ich liczba drastycznie spadła od lat 50. XX wieku, a w ciągu ostatniej dekady każdego roku odnotowywano 2,5-procentowy spadek liczby członków. Częściowo wynika to z niezdolności do przyciągnięcia młodszych ludzi – średnia wieku szacowana jest na 60 lat, a członkowie umierają – ale Wielka Loża Anglii (UGLE) zauważa, że znaczna część spadku wynika również z rezygnacji. Około 17% nowych członków odchodzi w ciągu trzech lat; w przypadku niektórych lóż odsetek ten wynosi 30%.

Masoni wywodzą swoje korzenie od średniowiecznych budowniczych katedr w XIV wieku, ale…

więcej: