Światło w Ciemności – masoński kanał na YouTube

źródło: forum Sztuka Królewska w Polsce, wolnomularstwo.pl, 27.08.2021

Światło w Ciemności to kanał YouTube, który na celu ma pokazanie masonerii z jej prawdziwej strony: bez teorii spiskowych, oszczerstw, spekulacji czy domysłów. Filmy udostępniane są z napisami polskimi i angielskimi, aby ułatwić dostęp.

Pierwszym gościem “Światła w ciemności” jest Witold Sokała z Międzynarodowego Mieszanego Zakonu Wolnomularskiego “Le Droit Humain” w Polsce.

Zachęcamy do odsłuchania lub obejrzenia tej rozmowy:

Spofify:

YouTube:

Masoni i rycerze spod Barwic. Unikatowe odkrycie archeologów

źródło: Rajmund Wełnic, Szczecinek nasze miasto, 21.08.2021, fot. Maciej Mysik, Andrzej Kuczkowski, Muzeum Regionalne Szczecinek

Pod auspicjami szczecineckiego Muzeum Regionalnego prowadzone są badania , które mają potwierdzić lokalizację dawnych zamków na terenie powiatu. Podczas poszukiwań w okolicach Barwic udało się odnaleźć ślady dawnej siedziby rycerskiej z pomorskiego rodu Glasenappów.

Zamek w polu

– Obiekt ten był doskonale zachowany jeszcze w drugiej połowie XVIII wieku, potem zaś uległ postępującej degradacji w wyniku prac rolnych – informuje Ireneusz Markanicz, dyrektor muzeum ze Szczecinka. – Dzięki zdjęciom lotniczym oraz analizie dawnych map wytypowano miejsce położenia zamku.

Badania za pomocą detektorów metali prowadzili członkowie Eksploracja Kołobrzeg Parsęta, rozpoznanie zaś serią odwiertów realizowali archeolodzy Andrzej Kuczkowski oraz Marcin Krzeptowski. – Dzięki tym badaniom pozyskaliśmy szereg średniowiecznych zabytków: elementów uzbrojenia, okuć, żelaznych elementów budowlanych, które definitywnie potwierdziły nam datowanie i funkcję obiektu – dodaje Ireneusz Markanicz.

Masoni z Barwic?

Co ciekawe, wśród artefaktów natrafiono na unikatowe znalezisko, aczkolwiek z czasów mocno późniejszych niż wieki średnie, gdy zamek istniał. – Znalezisko jest całkowicie zaskakujące i unikatowe, a zarazem związane z jedną z najbardziej tajemniczych organizacji…masonerią – informuje dyrektor.

Chodzi o…

przeczytaj więcej na stronie Szczecinek nasze miasto:

Masoneria Szczecinek

Biżuteria z historią w tle: Ozdoby dla wtajemniczonych

źródło: Tomasz Wichrowski, Przekrój, 14.08.2021, zdjęcie: Can Pac Swire

Zważywszy na sekretność wolnomularskich działań, nie może dziwić, że ozdoby używane przez masonów musiały mieć podobny charakter. Choć wyglądały jak zwykła biżuteria, osobie wtajemniczonej ujawniały arkana masońskiej wiedzy.

Gdy w modzie były zegarki kieszonkowe, powszechnie używano również dewizek. Były to niedługie łańcuszki, za pomocą których podwieszano chronometr do ubrania. Dewizka miała zazwyczaj promieniste zakończenie służące do zaczepienia także innych ozdobnych przedmiotów. Wolnomularze mogli wybierać spośród różnorakich symbolicznych breloczków, które dyskretnie znaczyły ich przynależność do danej organizacji. Jednak najbardziej intrygującymi tego typu przedmiotami były niewątpliwie krzyżyki masońskie.

Ozdoby te są wytwarzane do dziś, ale najpiękniejsze ich okazy pochodzą z XIX w. Na pierwszy rzut oka taki brelok wydaje się prostą złotą kulką ozdobioną czterema klamerkami oraz kółeczkiem do zawieszania. Jednak dzięki pomysłowemu rozmieszczeniu zawiasów, gdy klamerki zostaną zwolnione, kula otwiera się, tworząc kształt krzyża. Każdy z sześciu segmentów tego krzyżyka ma kształt piramidy z kulistą podstawą. Podstawa piramidy była najczęściej złota lub złocona, a jej ściany wykonano z czernionego srebra. Każda płaszczyzna każdej z piramid naznaczona była wygrawerowanym symbolem – w sumie było ich więc 24.

Rozmieszczenie i dobór symboli nie są takie same dla każdej ozdoby, gdyż…

przeczytaj wiecej na stronie PRZEKROJU:

Spacer śladami olsztyńskich wolnomularzy

źródło: ProAnima, 31 lipca 2021

MOK Olsztyn zaprasza na kolejną odsłonę Spaceru z Muzeum Nowoczesności. Tym razem wybierzemy się na wyprawę śladami olsztyńskich wolnomularzy!

Wolnomularstwo to osnuty tajemnicami ruch, który narodził się w osiemnastowiecznej Anglii i stamtąd rozpowszechnił po całym świecie. Obecny był także w Olsztynie. Adepci „sztuki królewskiej” działający w XIX i XX wieku zostawili po sobie w naszym mieście liczne ślady. Oprowadzi po nich Rafał Bętkowski z Muzeum Nowoczesności. Start sprzed budynku Tartaku Raphaelsohnów – sobota 31 lipca 2021 godz. 11. Przewidywany czas marszu 3,5 godz.


Spacer z Muzeum Nowoczesności: Śladami olsztyńskich wolnomularzy
31 lipca (sobota)


Start: Muzeum Nowoczesności, godz. 11:00

przeczytaj więcej na stronie ProAnima:

Odbyła się pierwsza w Polsce inicjacja według rytuału Emulation

źródło: profil FB loży Enigma WLNP

23 lipca 2021 anglojęzyczna loża Enigma WLNP przeprowadziła pierwszą w polskiej historii wolnomularską inicjację według rytuału Emulation.

Gratulujemy!

Loże masonerii brytyjskiej (UGLE) pracują właśnie według stylu obrzędowości nazywanego przez siebie ’emulation’ czyli ‘emulacja’, czy ‘naśladownictwo’, który stanowi rodzaj kompromisu między starymi rytuałami masonerii ‘Antients’ (Wielka Loża Starych Praw) a masonerii ‘Moderns’ (Wielka Loża Londynu). Jak podkreślają Anglicy ’emulacja’ to nie jest ryt, lecz rytuał albo lepiej: style obrzędowości (nie ma jednolitości, istnieje wiele form) właściwe lożom świętojańskim.

Masoni w kosmosie

źródło: profil FB trójkąta wolnomularskiego “Kamień nad Łyną” Wielkiego Wschodu Francji:

16 lipca 1969 . Początek misji Apollo 11.Na Księżycu znalazła się nie tylko amerykańska flaga. Swoją zawieźli tam również wolnomularze (na zdjęciu poniżej), uczestniczący w amerykańskim programie podboju kosmosu. Astronauci masoni (wielu z nich otrzymało najwyższy, 33. stopień wtajemniczenia) zabierali ze sobą w kosmos wolnomularskie symbole, a konkretnie małe flagi. Pierwszy zrobił tak w 1965 r. Leroy Cooper na pokładzie statku Gemini 5. Drugi był Walter Shirra, który wziął udział w misji Apollo 7. Ale najciekawsze, że miał ją również przy sobie Buzz Aldrin podczas spaceru po Księżycu. Masońska flaga wróciła z nim na Ziemię i jest dziś dumnie eksponowana w waszyngtońskiej świątyni.Brat Aldrin miał ze sobą dokumenty, na mocy których księżyc został objęty jurysdykcją Wielkiej Loży Teksasu oraz flagę Rytu Szkockiego Dawnego Uznanego. Buzz Aldrin, jako gorliwy chrześcijanin, miał też ze sobą konsekrowane wino i chleb. Przyjął na księżycu komunię świętą.

przeczytaj więcej na profilu FB trójkąta wolnomularskiego “Kamień nad Łyną” Wielkiego Wschodu Francji:

Zobacz też:

Najnowsze wiadomości z UGLE w jednym miejscu

źródło: FREEMASONRY.network, 14 lipca 2021

Współpracujący z nami serwis FREEMASONRY.network właśnie stworzył na swoich stronach możliwość łatwego dostępu do najnowszych aktualnych informacji dotyczących Zjednoczonej Wielkiej Loży Anglii i jej Prowincjalnych Wielkich Lóż. Wiadomości ze wszystkich 47 prowincji są publikowane na bieżąco tutaj:


https://freemasonry.network/provincial-grand-lodges-ugle/

To największy zbiór najnowszych informacji z UGLE w światowym internecie.

Jak informują twórcy tych podstron, działający na nich system będzie z czasem ulepszany szczególnie w warstwie graficznej, ale silnik jest już gotowy do działania i od teraz można codziennie otrzymywać najnowsze wiadomości prosto z każdej Wielkiej Loży Prowincjalnej.
Zachęcamy do korzystania i dzielenia się swoimi uwagami!

Cambridgeshire/Anglia – wzniesione flagi, kielichy i banery NHS

źródło: Wisbech Standard, 05.07.2021

Flagi i kieliszki zostały wzniesione, banery NHS (brytyjski The National Health Service) wyświetlone, a trębacze zagrali, gdy masoni w całym angielskim hrabstwie Cambridgeshire przyłączyli się do ogólnokrajowego wieczornego oklaskiwania pracowników narodowej służby zdrowia.

Po tym jak wiele dni otwartych w kilku ośrodkach zostało przełożonych z powodu covidowych ograniczeń, w tym roku obchody Dnia NHS, Opieki Społecznej i Pracowników Frontowych były prowadzone przez masonów z Cambridgeshire w ich centrachwolnomularskich.
Dzień ten był poświęcony tym, którzy uratowali wiele istnień ludzkich podczas pandemii, ale także pamięci o tych pracownikach, którzy stracili życie niosąc pomoc innym.

Oklaski rozpoczęły się o 20:00, a wirtualny toast o 21:00.
Bruno Peek, twórca dnia NHS, Social Care and Frontline Workers powiedział: “Jesteśmy zachwyceni, że masoni odegrali tak głośną i aktywną rolę w tym szczególnym dniu poświeconym świętowaniu i upamiętnieniu tych, którzy czynią tak wiele dla nas wszystkich, 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu i 52 tygodnie w roku, nie myśląc o własnym bezpieczeństwie”.

Przeczytaj więcej na stronie Wisbech Standard:

“WWRP” zakończył działalność

6 lipca 2021, wolnomularstwo.pl

Dopiero dziś na stronie facebookowej Wielkiego Wschodu Rzeczypospolitej Polskiej ukazała się informacja, że już 22 marca 2021 organizacja ta podjęła decyzję o samorozwiązaniu.

W międzyczasie część struktur i członków została przyłączona do Wielkiego Wschodu Francji.

więcej informacji na stronie facebookowej “WWRP”:

XXIV Konwent Wielkiego Wschodu Polski

źródło: wolonomularstwo.pl

Największa polska obediencja masonerii liberalnej i adogmatycznej zakończyła właśnie XXIV Konwent. Zostały wybrane nowe władze, Wielkim Mistrzem został obrany B:. Krzysztof Lech, mistrz loży Wolność Przywrócona.

Poniżej cytujemy przemówienie, które wygłosił po zaprzysiężeniu:

Ex oriente lux, ex occidente lex.

Światło ze wschodu, prawa z zachodu.

            Drogie Siostry, Drodzy Bracia w Waszych Urzędach, Wielki Wschód Polski początkiem swym sięga roku 1784 i oczywiste jest, że znajdujące wtedy zinstytucjonalizowany charakter wartości istniały na długo przed nim, kształtując losy zarówno jednostek jak i całego Narodu. Wolność, Równość, Braterstwo przecież, to motywy na kartach historii stanowiące rudyment opieki społecznej ubogich, Akademii Krakowskiej, czy Konstytucji „Nihil Novi”. To też zaczątek Konfederacji warszawskiej, Powstania barskiego, Komisji Edukacji Narodowej i w końcu Konstytucji 3 Maja. Również leżą one u podstaw aktów heroicznych, jak zakończona stosem sprawa o apostazję Katarzyny Weiglowej przed sądem biskupim w Krakowie, „ostatni marsz” Janusza Korczaka z umiłowanymi dziećmi, czy działaność Jana Lipskiego  w opozycyjnym podziemiu Polski Ludowej. Triadę tych wartości jako leżących u podstaw takich i wielu więcej czynów badaniami objął Carl Gustav Jung (nota bene dziadkiem którego był słynny szwajcarski wolnomularz senior). I podług nich doszedł do przekonania, że muszą stanowić rezultat kompozycji jakichś wyjątkowych cech osobowości, ostatecznie nazwanej typem INFJ. Ten tzw. introverted intuitive feeling judging posiada zaledwie 1% populacji, charakteryzując się niezwykłą empatią, intuicją i zaufaniem do innych. Dodatkowo, wrodzonym poczuciem idealizmu oraz moralności, zdecydowaniem i zdeterminowaniem w swoich działaniach, doskonałą umiejętnością odczytywania uczuć i emocji innych, ponadprzeciętną lojalnością i oddaniem. A mówiąc o tym nie sposób oprzeć mi się wrażeniu, że większość o ile nie wszyscy poznani przeze mnie na przestrzeni lat wolnomularze to właśnie tacy ludzie, wrażliwi, mądrzy, dobrzy. My… niegdyś rozproszeni jako jednostki, działający z ramienia przeróżnych instytucji, a od przeszło 230 lat pod auspicjami Wielkiego Wschodu Polski właśnie. Widzący, słyszący, czujący innych i świat. Dostrzegający ludzkie cierpienia i niegodzący się na nie. Rozumiejący innych i solidaryzujący podług praw człowieka i obywatelskich. Pełni wad i słabości. Targani żądzami ciała, ułomnościami ducha, mylący się i niewłaściwie postępujący, oczywiście tylko czasem, bo świadomi złożoności swej natury i być może przez to tak tolerancyjni dla siebie i innych – Dzieci Wdowy. W perspektywie własnych osobowości i przynależności do Zakonu wolnomularskiego, przyjęliśmy na siebie liczne obowiązki spośród których samdoskonalenie i świata są na pierwszym miejscu. Wraz ze zgodą na nie nakładamy na siebie i nawzajem piramidalną odpowiedzialność, za wczoraj, teraz, jutro i chcąc nie chcąc ponosimy ją, niezależnie od świadomości oraz form pociągania. Jako bezcenne w ich odkrywaniu i spełnianiu jawi się wtedy wolnomularstwo wraz ze swoją misją, celami, zasadami, metodami, tradycją, symboliką  i więzami. A dzieje się to już od pierwszych chwil obcowania z Lożą, ściślej Izbie Rozmyślań kiedy przychodzi nam zastanawiać się nad obowiązkami względem nas samych, rodziny, społeczeństwa i Ludzkości. Te same pytania powinniśmy sobie zadawać co jakiś czas jako Wielki Wschód Polski, np. co trzy lata a więc przy okazji Konwentów ustalających nowy skład Rady Zakonu i wybierających kolejnego Wielkiego Mistrza. Dokładnie te pytania zadaję sobie obecnie a w znajdowanych odpowiedziach odnajduję motywację i sens piastowania tej zaszczytnej funkcji. Funkcji przez którą rozumiem poświęcenie, zaangażowanie, odpowiedzialność, dochowanie wiary, oraz braterską miłość, funkcji… której istotę rozpoznaję w Ultimus Inter pares – jako ostatnim wśród równych. Być może takie właśnie spojrzenie Wielki Wschód Polski jako Zakon powinien obrać w stosunku do całego świata wolnomularskiego i profańskiego jak uwżam także? Wszelako będąc wolnym od braku pokory, megalomanii, buńczuczności itd., można dopiero w sposób autentycznie krytyczny spojrzeć na swoje zachowanie i jego efekty,  a prawda ta dotyczy zarówno każdej pojedynczej Siostry i Brata w W.·.W.·.P.·., jak i całego Zakonu. Pytania które się wtedy postawi powinny krążyć wokół takich aspektów jak słabe i silne strony, szanse oraz zagrożenia, uwarunkowania polityczne, społeczne, co można było uczynić lepiej, a czego nauczyć w przypadku mniej udanych działań. Co pomniejsza a co powiększa Egregor. Jakie z tego płyną wnioski dla polityki wewnętrznej, a jakie zewnętrznej i co powinny zawierać odpowiadające im strategie działania? Znajdowaniem odpowiedzi na te pytania chcę wspólnie z Radą Zakonu i resztą zainteresowanych zajmować się przez najbliższe tygodnie a być może i kika więcej. Nie przez przypadek nowy skład Rady tworzą więc wyjątkowo zasłużeni i doświadczeni Mistrzowie, którzy oprócz wnoszenia nowych inicjatyw będą mieli okazję do przekazywania wiedzy i tradycji mniej doświadczonym członkom. Z kolei ci ostatni mając możliwość patrzenia na sprawy Obediencji w sposób świeży i pełni pomysłów wnosić będą cenne obserwacje, specjalistyczne kompetencje oraz innowacyjność. Pożądanym tego efektem wraz z metodyczną Pracą dla dobra Zakonu i Ludzkości są jeszcze większe możliwości niesienia misji zgodnie z naszą tradycją i etosem.