“Księga Konstytucji 1723” – promocja w Klubie Księgarza

wolnomularstwo.pl

Oficyna Wydawnicza RYTM i Klub Księgarza

mają zaszczyt zaprosić na uroczystą prezentację książki

Tadeusza Cegielskiego

Księga Konstytucji 1723 roku i początki wolnomularstwa spekulatywnego w Anglii
Geneza • Fundamenty • Komentarze

Spotkanie i rozmowę z Autorem poprowadzi
dr Dorota Mackenzie

Możliwość zakupu książki w promocyjnej cenie z autografem Autora.
Po promocji zapraszamy na lampkę wina.

📍 Klub Księgarza
ul. Rynek Starego Miasta 22/24
Warszawa

📅 22 października (środa) 2025 r.
🕔 godzina 17.00


Tadeusz Cegielski
Księga Konstytucji 1723 roku i początki wolnomularstwa spekulatywnego w Anglii
Geneza • Fundamenty • Komentarze

Premiera dwóch niezwykłych książek

wolnlmularstwo.pl, 15 października 2025

PREMIERA DWÓCH NIEZWYKŁYCH KSIĄŻEK: „Mój Tata jest Masonem” i „Mój Dziadek jest Masonem” autorstwa Christophora J. Gallowaya Wydawnictwo Les Amis Reunis Publishing z Bielska-Białej prezentuje dwie wyjątkowe publikacje, które po raz pierwszy w Polsce wprowadzają temat wolnomularstwa w formie przystępnej, edukacyjnej i rodzinnej. „Mój Tata jest Masonem” to ciepła, ilustrowana opowieść o ojcu i dziecku – o wartościach, braterstwie i dumie z przynależności do wspólnoty. „Mój Dziadek jest Masonem” ukazuje tę samą ideę z perspektywy międzypokoleniowej, łącząc wspomnienia, refleksję i historię. Książki przełamują stereotypy, pokazując masonerię nie jako tajemniczy rytuał, lecz jako kulturę pracy nad sobą, wzajemnego wsparcia i rozwoju duchowego. To pozycje dla wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć ideę braterstwa i symbolikę wolnomularstwa – w sposób nowoczesny i zrozumiały. Publikacje ukazały się w tłumaczeniu Alicji Julii Łukasiak, ze składem i opracowaniem graficznym Moniki Łojewskiej-Ciępki. Obie książki są już dostępne w sprzedaży w Polsce.

W Gdańsku powstała Loża Doskonałości “Pod Trzema Kompasami”

Gwiazda Morza, loża wolnomularska w Gdańsku 

11 października 2025 roku miało miejsce wielkie wydarzenie dla naszej Loży.

Tego dnia, w wyniku decyzji Rady Najwyższej 33° przy Wielkim Wschodzie Francji, zapalono światła gdańskiej loży wyższych stopni Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego pod nazwą wyróżniającą “POD TRZEMA KOMPASAMI”.

Loża jest oczywiście naturalnym rozwinięciem naszego warsztatu masonerii błękitnej, czyli loży “Gwiazda Morza”. Wymownym tego świadectwem jest zresztą pieczęć, w której można odnaleźć podobieństwa z pieczęcią LGM. W tym miejscu chcemy też skierować wielkie podziękowania za nieocenioną pomoc w pracach nad powołaniem “Pod Trzema Kompasami” do krakowskiej Loży Gabriel Narutowicz i osobiście dla B:. Dominique Lesage’a.

Podczas prac inicjujących z niezwykłym wzruszeniem przyjęliśmy Patent Loży, opatrzony pieczęciami Rady Najwyższej i Wielkiego Kolegium Rytów z Paryża. Reprezentuje on formalne uznanie i stanowi widomy znak tradycji sięgającej najdawniejszej historii RSDiU. Od tego momentu, każda inicjacja nowego członka Loży Doskonalenia i każda podwyżka do kolejnego stopnia wtajemniczenia będą wiązały się z pięknym dyplomem wystawionym przez paryską Radę Najwyższą 33° i dekorowanym pieczęcią gdańskiego warsztatu.

Loża “Pod Trzema Kompasami” jest lożą mieszaną. Daje Braciom i Siostrom możliwość praktykowania dalszej drogi inicjacyjnej w masonerii do stopnia 14 RSDiU włącznie. Dzięki opiece Rady Najwyższej 33 i Wielkiego Kolegium Rytów GOdF członkowie nowej Loży Doskonalenia uzyskują dostęp do unikalnych zasobów, kompetencji oraz doświadczeń a także do wiedzy gromadzonej w prastarych archiwach Rytu. To niezwykła szansa na podążanie ścieżkami wyższej masonerii wedle najlepszych, uznanych i sprawdzonych wzorców. Dla nas jest to też szczególne wezwanie do zachowania najwyższych standardów pracy masońskiej.

Dodajmy, że…

przeczytaj wiecej:

150 urodziny Aleistera Crowleya

wolnomularstwo.pl, 11.10.2025

Jutro (12.10.2025) mija 150 lat od dnia urodzin Aleistera Crowleya (1875–1947), słynnego okultysty, mistyka i twórcy filozofii Thelemy. Crowley (znany jako “Bestia 666” czy “Najniegodziwszy człowiek na Ziemi”) budzi kontrowersje do dziś, a jednym z mniej znanych, lecz równie fascynujących aspektów jego życia, są jego związki z Wolnomularstwem. Były to związki skomplikowane i w głównej mierze nieregularne, co oznacza, że jego przynależność i inicjacje nigdy nie zostały uznane przez główne, regularne nurty wolnomularstwa, związane ze Zjednoczoną Wielką Lożą Anglii (UGLE) czy Wielkim Wschodem Francji (GOdF).

Nieregularne Ścieżki Inicjacji

Crowley intensywnie poszukiwał wiedzy ezoterycznej i duchowego oświecenia, co naturalnie prowadziło go do organizacji o charakterze inicjacyjnym. Według jednej z relacji został inicjowany w jednej z loż Wielkiej Loży Francji (GLF), jednakże, zamiast kontynuować rozwój w ramach uznanej i legalnej loży, wybierał w kolejnych latach związki z tymi o charakterze marginalnym, podziemnym lub nieregularnym.

Jego najbardziej znacząca i kontrowersyjna inicjacja miała miejsce w Meksyku. Twierdził, że tamtejsza organizacja masońska przyznała mu 33. i najwyższy stopień Rytu Szkockiego Uznanego i Uznanego. Stopień ten jest rzadko nadawany, a jego autentyczność w przypadku Crowleya była mocno kwestionowana. Był to typowy przykład jego skłonności do angażowania się w to, co główne loże nazywały „nielegalnymi” (clandestine) praktykami.

Brak Uznania w Głównym Nurcie

Sytuacja stała się jasna, gdy Crowley próbował później przyłączyć się do regularnych lóż w Londynie i innych miejscach, korzystając ze swoich wcześniejszych inicjacji. Wszelkie próby afiliacji kończyły się odmową. Powód był prosty: jego poprzednie stopnie i członkostwa, uzyskane we Francji, Meksyku czy innych nieregularnych ciałach, były nieuznawane i uważane za nieważne.

Wolnomularstwo anglosaskie opiera się na zasadzie „regularności” (regularity), która m.in. wymaga, aby loże były utworzone pod jurysdykcją Wielkiej Loży (uznawanej przez Wielką Zjednoczoną Lożę Anglii), która ma udokumentowaną i nieprzerwaną historię. Organizacje, do których należał Crowley, nie spełniały tych rygorystycznych kryteriów, co ostatecznie zamknęło mu drogę do oficjalnego świata Masonerii.

Masoneria a Okultyzm: O.T.O.

Związki Crowleya z okultyzmem jeszcze bardziej oddaliły go od tradycyjnego Wolnomularstwa. Jego intensywne zaangażowanie w ezoterykę doprowadziło go do przejęcia kierownictwa nad Ordo Templi Orientis (O.T.O.) – Zakonem Świątyni Wschodu.

Choć O.T.O. zawiera elementy i stopnie, które nawiązują do Masonerii i innych tradycji inicjacyjnych, jest to w istocie zakon okultystyczny i ezoteryczny, który Crowley przebudował wokół swojej filozofii Thelemy. W O.T.O. wykorzystał i przekształcił struktury inicjacyjne, wplatając w nie magię seksualną i inne zaawansowane praktyki magiczne, co jest całkowicie sprzeczne z celami i charakterem regularnego Wolnomularstwa (obu nurtów – angosaskiego i romańskiego), które unika okultyzmu na rzecz rozwoju moralnego i duchowego.

Dziedzictwo Wolnomularskie Crowleya

Podsumowując, Aleister Crowley nie był wolnomularzem w tradycyjnym, uznanym tego słowa znaczeniu. Był on postacią, która poruszała się po obrzeżach ezoterycznego podziemia, wykorzystując i przekształcając masońskie formuły i stopnie dla własnych, okultystycznych celów. Jego historia jest przestrogą i jednocześnie przykładem na wyraźne różnice między Wolnomularstwem regularnym, skoncentrowanym na etyce, moralności i braterstwie, a „ezoterycznym labiryntem”, w którym poruszał się sam Crowley. Jego związki z Masonerią pozostają więc przede wszystkim historią nieuznanej afiliacji i niezaprzeczalnej fascynacji.

więcej o urodzinach Aleistera Crowleya:

Wielki Wschód Francji o ataku terrorystycznym z 7.10.2023

wolnomularstwo.pl, 8.10.2025

W zwiazku z rocznicą przeprowadzonych przez Hamas zamachów, Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Franci wydał następujące oświadczenie:

Komunikat z 7 października 2025 r. – Pamiętać, aby nigdy nie ulec nienawiści

W dniu 7 października 2025 r. Grand Orient de France pragnie przypomnieć pamięć ofiar ataków terrorystycznych popełnionych przez Hamas 7 października 2023 r., które kosztowały życie ponad 1300 osób i trwale naznaczyły sumienia swoją brutalnością i bezprecedensowym charakterem.

Dwa lata po tych tragicznych wydarzeniach naszym obowiązkiem jest nie zapomnieć. Pamięć o ofiarach i solidarność z rodzinami pozostają w centrum naszego zaangażowania.

Upamiętnienie tego dnia musi także przypominać o konieczności osiągnięcia sprawiedliwego i trwałego pokoju. W najbliższym czasie domagamy się uwolnienia wszystkich zakładników i natychmiastowego wprowadzenia w życie zawieszenia broni. W obliczu nienawiści, fanatyzmu i terroryzmu potwierdzamy nasze niezłomne przywiązanie do uniwersalnych wartości wolności, równości, braterstwa i godności ludzkiej.

Grand Orient de France wzywa do wspierania wszelkich inicjatyw na rzecz dialogu, mediacji i budowania pokojowej przyszłości na Bliskim Wschodzie i wszędzie tam, gdzie przemoc zagraża spójności narodów.

Pamiętając o 7 października 2023 r., potwierdzamy, że pamięć o ofiarach jest wezwaniem do zbiorowej odpowiedzialności: budowania świata, w którym nienawiść nigdy nie triumfuje, w którym szanowane jest każde życie ludzkie, a pokój pozostaje możliwym horyzontem.

Pierre BERTINOTTI Wielki Mistrz Grand Orient de France

źródło: https://godf.org/actualites/communiques-de-presse/communique-du-7-octobre-2025-se-souvenir-pour-ne-jamais-ceder-a-la-haine/

O golemie, rabinie z Poznania i masońskim utraconym słowie.

Łazęga Poznańska, 1 października 2025

Spotkanie z dr. Pawłem Fijałkowskim z Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie

Na spotkanie zapraszamy 22 października (środa) o godz. 18.00 w przyjaznych wnętrzach Atelier Wimar Łazęga Poznańska. Pełny tytuł wykładu brzmi: „Golem, poznański rabin Jehuda ben Becalel Loew i masońskie utracone słowo”.

Utraconym słowem jest określenie „szem ha-meforasz”, oznaczające dosłownie: imię wydzielone, wyraźnie podane lub imię domagające się objaśnienia. Utożsamiano je pierwotnie z tetragramem, później również z imieniem Bożym zakodowanym w Księdze Wyjścia 14, 19–21, a nawet z całą Torą. Pojęcie to zostało rozpropagowane przez kabalistów, którzy próbowali oddziaływać na świat za pomocą imion boskich i anielskich. Należał do nich kabalista i alchemik Jehuda (Juda) ben Becalel Loew (Löw), który na przełomie XVI i XVII w. był rabinem w Poznaniu oraz Pradze i według legendy stworzył golema. Za pośrednictwem chrześcijańskich kabalistów i różokrzyżowców „szem ha-meforasz” zostało przyswojone przez masonerię, łączącą różne tradycje celem lepszego rozumienia świata i doskonalenia człowieka. W masońskich opowieściach o budowie Świątyni Salomona odgrywało rolę zaginionego słowa mistrzów, którego znajomość została jakoby utracona wraz ze śmiercią mistrza Hirama Abifa. Jednakże wnikliwa analiza masońskiego przekazu pozwala stwierdzić, że „szem ha-meforasz” jest w nim symbolem wiedzy, która nie została utracona, lecz jedynie okryta zasłoną nieświadomości.

Podczas spotkania dr Fijałkowski tę zasłonę nieświadomości rozedrze, byśmy zrozumieli, co zrobił kilka setek lat temu poznański rabin, którego intencje były oczywiste: chciał tylko lepszego świata. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą tego samego.


Ilustracja w tle wydarzenia:
golem__1: Rabin Loew ożywia golema. Grafika Mikoláša Aleša z 1899 r. opublikowana w książce Adolfa Weniga pt.: Věnec pražských pověstí, Praga 1908 (Národní pedagogické muzeum a knihovna J. A. Komenského, Národní digitální knihovna; domena publiczna).

Ujawnienie się londyńskich policjantów-wolnomularzy?

wolnomularstwo.pl, 3 października 2025

Policja metropolitalna Londynu (Met) rozważa, by funkcjonariusze musieli zgłaszać, czy należą do Wolnomularstwa— ruch ten ma zostać włączony do istniejącej polityki „deklarowalnych powiązań” (declarable associations). Obecnie policja nie zbiera danych nt. członkostwa w wolnomularstwie i nigdy nie zakazywała tej przynależności. Propozycja wynika z obaw, że takie powiązania mogą wpływać na przebieg dochodzeń, awanse lub procesy dyscyplinarne — czyli stwarzać potencjalne konflikty lojalności.

Pomysł wpisuje się w zalecenia niezależnej komisji ds. sprawy Daniela Morgana z 2021 roku — śledztwa dotyczącego nierozwiązanej zbrodni z 1987 roku, w którym uwikłanie funkcjonariuszy-wolnomularzy budziło podejrzenia o brak transparentności i zaufania publicznego. Met podkreśla, że członkostwo w Wolnomularstwie nie będzie zakazane — celem jest tylko jawność.

Jednak propozycja spotyka opór: związek zawodowy policjantów ostrzega, że może ona naruszać prawa członków do prywatności i zrzeszania się (konwencje o prawach człowieka). Również burmistrz Londynu (który kształtuje politykę bezpieczeństwa) sprzeciwiał się już wcześniej obowiązkowi ujawniania przynależności do masonerii jako ewentualnej ingerencji w prawa obywatelskie. Konsultacje wewnątrz Met i z urzędami mają ustalić, czy i w jakim zakresie zmiana zostanie wprowadzona.

Masoni uczcili rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego

Michał Tokarzewski-Karaszewicz, Loża Wolnomularska na W:. Kielc, 27 września 2025

🕯Dziś, 27 września, obchodzimy rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego. Tego dnia w 1939 roku, w oblężonej Warszawie, gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz utworzył Służbę Zwycięstwu Polski – pierwszą ogólnopolską organizację konspiracyjną, która dała początek Związkowi Walki Zbrojnej, a następnie Armii Krajowej.

🏛 To dla nas, Wolnomularzy, data szczególna. Brat gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz był wolnomularzem, posiadał 33° Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego, a Jego imię z dumą nosi nasz Warsztat: Szanowna Loża “Michał Tokarzewski-Karaszewicz” na Wschodzie Kielc.

🕯Idea służby, odpowiedzialności i pracy nad sobą – tak bliska naszej Loży – prowadziła Go w najtrudniejszych godzinach Rzeczypospolitej.

📜 Dając świadectwo pamięci, Mistrzowie naszej Loży złożyli dziś w imieniu Warsztatu znicz pod Pomnikiem Armii Krajowej na skwerze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.

🕯Niech to światło – jedno z naszych Świateł – przypomina o odwadze, dyscyplinie i braterskiej służbie Polsce.

Wolność! Równość! Braterstwo!

więcej:

Masoneria na Europejskich Dniach Dziedzictwa Kulturowego

wolnomularstwo.pl, 19 września 2025

Tematem tegorocznych Europejskich Dni Dziedzictwa Kulturowego są Szlaki architektury i dziedzictwa masońskiego.

Temu zagadnieniu poświecona jest francuskojęzyczna strona https://route33.eu/.

Poniżej przedstawiamy jej tłumaczenie.

Przedmioty i ich symbole stanowią dla masonów elementy wspólnego i jednoczącego języka. Trasa ta ma więc na celu odkrycie historii tego języka. Zarządcy odwiedzanych miejsc współpracowali ze sobą, aby zaprezentować wspólną i oryginalną tożsamość europejską w ramach projektów artystycznych, akademickich, turystycznych i edukacyjnych.
Trasa obejmuje około trzydziestu miejsc: świątynie, biblioteki, prywatne kolekcje, muzea, teatry, domy rodzinne.
Większość historii masonerii jest zakorzeniona w Europie. Jednym z kluczowych aspektów tej trasy jest uznanie istotnego wkładu tradycji i pewnej różnorodności kulturowej dzięki niezbędnemu dialogowi międzydyscyplinarnemu obejmującemu okres od XVII do XXI wieku.
Masoneria stanowi integralną część cywilizacji europejskiej, do której od trzystu lat wnosi wyjątkowy i trwały wkład. Program szlaku kulturowego jest nowatorskim i atrakcyjnym sposobem na zaprezentowanie tej niezwykłej historii szerszej publiczności.
Dziedzictwo masońskie w Europie, reprezentowane punktowo w całej Europie, sprzyja odkrywaniu specyficznego rzemiosła, a także uznaniu ważnej roli, jaką masoni odegrali w historii kontynentu.
Długość tych szlaków jest bardzo zróżnicowana, niektóre obejmują tylko jedno miasto, podczas gdy inne przecinają region, kraj, a nawet kilka krajów, nabierając w ten sposób wymiaru międzynarodowego.

Poniżej przedstawiamy tłuamczenie ze strony https://route33.eu/pologne/ dotyczącej propozycji odwiedzenia biorących udział w wydarzeniu miejsc związanych z wolnomularstwem na terenie naszego kraju:

W Polsce droga prowadzi najpierw do biblioteki Uniwersytetu Poznańskiego, gdzie można obejrzeć 80 000 dzieł masońskich w różnych językach, w tym 2400 w języku francuskim, pochodzących z okresu od 1730 r., skradzionych podczas II wojny światowej przez Niemców.
Następnie do Tarnowskich Gór, wpisanych na listę UNESCO, których dziedzictwo kulturowe, dzięki ratuszowi, który odzyskał przedmioty z dwóch lóż masońskich zniszczonych przez nazistów, zostało przekształcone w muzeum. W tym bogatym w kopalnie srebra regionie masoneria była bardzo rozwinięta. W tym samym mieście, w pięknym odbudowanym zamku, znajduje się muzeum masońskie i świątynia z wyposażeniem masońskim, gdzie loża Wielkiej Loży Francji mogła spotykać się w celu odbycia swoich prac. Można spędzić tam kilka dni, ponieważ znajduje się tam hotel i restauracja.
W tym samym regionie, przy granicy czeskiej, w małym miasteczku USTROŃ, na fasadzie jednego z domów znajdują się symbole masońskie. Znajduje się tam świątynia masońska i biblioteka zawierająca 2000 tomów.

*
W XVIII wieku, podobnie jak w większości krajów, masoneria szybko rozwijała się w Polsce dzięki językowi francuskiemu, którym posługiwały się polskie elity, zafascynowane ideami masońskimi.
W 1742 roku marszałek Polski i Litwy założył lożę św. Jana.
W 1744 roku Francuzi założyli w Warszawie lożę „Trois Frères”.
W 1778 roku w Warszawie powstała pierwsza loża Wielkiego Wschodu Francji, a w 1783 roku utworzono Wielki Wschód Polski.
W 1793 roku Polska zniknęła z mapy, podzielona między Rosję, Prusy i Austrię. Wielu masonów liczyło na wsparcie Francji w wyzwoleniu Polski po utworzeniu Księstwa Warszawskiego.
Z okresu napoleońskiego pochodzi hymn narodowy napisany przez masona Józefa Wybickiego, który mówi: „Marsz, marsz Dąbrowski (mason, generał Napoleona) z ziemi włoskiej do Polski”.
W 1918 roku Polska odzyskała wolność, która trwała do momentu ataku Niemiec, a następnie Związku Radzieckiego w 1939 roku.
Polskie wolnomularstwo funkcjonuje swobodnie od 1989 roku dzięki SOLIDARNOŚCI.

*

Zainteresowane osoby prosimy o kontakt z Wielką Lożą Kultur i Duchowości, która jest polskim współorganizatorem Europejskich Dni Dziedzictwa Kulturowego:

Nie. Największą tajemnicą masonerii nie jest seks!

redakcja wolnomularstwo.pl, 03.09.2025

Poproszono nas o zaopiniowanie książki Donalda Michaela Kraiga Współczesna Magija Seksualna. Jako uzasadnienie przesłano nam kilka cytatów, z których wynika między innymi, że według wiedzy autora pierwsi wolnomularze spekulatywni, poznając tajemnice kabały, przyswoili jednocześnie arkana magiji seksualnej (Kraig podobnie jak Aleistert Crowley używa słowa Magija – magick, odróżniajac ją, jako prawdziwą sztukę magiczną od kuglarskich sztuczek, czyli “magii”). Na wielu stronach swojej książki Kraig dowodzi, że mistyka kabalistyczna wiąże się z praktykami seksualnymi, które służą wywoływaniu transu i odmiennych stanów świadomości. Twierdzi, że Franklin, Swedengborg i Mesmer, których przedstawia jako “wolnomularzy wysokich stopni” byli zaznajomieni z tymi praktykami i że wpłynęły one na ich działalność. Podobnie zwraca uwagę między innymi na treści ukryte w twórczości Williama Blake’a. Nie znamy jednak bezpośrednich dowodów na to, że Blake był członkiem jakiejkolwiek loży wolnomularskiej. Jednakże jego twórczość, zainteresowania i środowisko, w którym żył i tworzył, wykazują liczne związki pośrednie z ideami i symboliką wolnomularstwa. Na przykład stworzona przez niego postać Urizena, często ukazywana jest z narzędziami kreślarskimi i przypomina Wielkiego Architekta Wszechświata – centralną postać masońskiej kosmologii. Kraig ukazuje jeszcze wiele domniemanych powiązań między kabalą i pogańskimi tradycjami magicznymi a wolnomularstwem, ale nie wydają się nam one zbyt przekonujące.

Inną sprawą jest to, że Ordo Templi Orientis (w której podobno praktykuje się magiję seksualną, czego dotyczy osobny rozdział ksiażki Kraiga), organizacja, którą stworzyli Carl Kellner i Theodor Reuss, rozwinięta przez Aleistera Crowleya, uważała się – i być może dotąd uważa – za organizację wolnomularską. Jednak ani masoneria tradycjonalistyczna, ani liberalna nie podzielają tego poglądu.

Współczesna Magija Seksualna, tak czy owak, abstrahując od wątku masońskiego, zajmuje w polu literatury ezoterycznej miejsce szczególne – nie tyle jako przewodnik po praktykach okultystycznych, ile jako próba systematycznego przedstawienia tematu, który z założenia balansuje między tabu a duchową aspiracją. Autor stara się połączyć dydaktyczny ton z lekką ironią i popularyzatorskim stylem, przez co książka jest przystępna, choć momentami traci na głębi. Kraig podaje wiele ćwiczeń, rytuałów i przykładów, ale nie zawsze udaje mu się uniknąć efektu katalogu technik, w którym ginie spójna wizja ścieżki duchowej.

W tym kontekście warto odwołać się do popularnego wątku świętej seksualności w Kodzie Da Vinci Dana Browna. Tam seksualność, a zwłaszcza rytuał hieros gamos, zostaje przedstawiona jako klucz do tajemnicy chrześcijańskiej historii, skandalicznie reinterpretującej rolę kobiecości. U Browna seksualność jest raczej symbolem – elementem wielkiej narracji o ukrytej prawdzie, a nie praktycznym przewodnikiem po doświadczeniu duchowym. To wizja uproszczona, sensacyjna, podporządkowana dramaturgii thrillera.

Kraig natomiast traktuje seksualność dosłownie jako drogę do wtajemniczenia i oświecenia. W jego ujęciu akt erotyczny staje się kanałem energii, narzędziem pracy magicznej i praktyką duchową, która może prowadzić do przekroczenia ego. W przeciwieństwie do Browna nie chodzi o metaforę, lecz o operacyjną technikę, którą można zastosować w kontekście rytuału. Jednak Kraig, mimo deklaracji, że opisuje „praktyczną magiję”, często gubi się w balansowaniu między psychologią a mistyką – czytelnik nie zawsze ma pewność, czy mowa o rzeczywistym przeżyciu duchowym, czy o autosugestii wzmocnionej erotyką.

Książka ma więc charakter ambiwalentny. Z jednej strony odczarowuje temat, ukazując seksualność jako przestrzeń duchową, z drugiej – chwilami przypomina podręcznik dla początkujących, który bardziej obiecuje wtajemniczenie, niż faktycznie je umożliwia. Kraig nie unika uproszczeń, a jego ironiczny ton sprawia, że powaga tematu chwilami staje się wątpliwa.

W związku z polską premierą jego książki, jako redakcja portalu wolnomularstwo.pl przypominamy tylko, że niezależnie od entuzjazmu, jaki niektórzy propagatorzy okultyzmu żywią wobec wolnomularstwa, w związku z róznymi jego jakoby magicznymi źródłami, historycy akademiccy pozostają nieubłagani i studzą rozgrzane głowy…

Dla, mimo wszystko, zainteresowanych – wiecej informacji o książce można znaleźć tutaj: