Czy dewiza “Wolność – Równość – Braterstwo” jest masońska?

źródło: Blog Zaginione Słowo Dawida Steinkellera

Pamiętam po dziś dzień zdziwienie pewnej Siostry i towarzyszący temu zdziwieniu wyraz twarzy, gdy oświadczyłem w jednej z naszych masońskich dyskusji, powołując się na B∴ Rogera Dacheza, że potrójna dewiza republikańska „Wolność –  Równość – Braterstwo” nie jest znana Obediencjom, które nie są związane z Francją.  

Siostrze się w sumie nie dziwie. Bardzo długo wydawało mi się, że te trzy wartości, które stanowią podstawę kontynentalnego Wolnomularstwa są nieodzownie z nim związane, a Bracia i Siostry uznają je za swoją dewizę na wszystkich krańcach ziemi i przywołują je rytualnie we wszystkich masońskich Świątyniach. Ba, myślałem nawet, że to właśnie Republika Francuska zawdzięcza swoją dewizę Wolnomularstwu. Jednak historia zdaje się temu przeczyć. Wolnomularze i Wolnomularki radzili sobie bowiem bez niej przez długie lata, by nie powiedzieć wieki. Niektórzy i niektóre nadal sobie zresztą bez niej bardzo dobrze radzą.

Profańskie pochodzenie masońskiej dewizy

Jak zauważa historyk, masonolog i Brat, Roger Dachez: „[S]formułowanie Wolność – Równość – Braterstwo pojawiło się w dyskursie wolnomularskim dopiero po jego przyjęciu przez Republikę, z pewnością nie wcześniej, w przeciwieństwie do tego co głosi pewna nadal żywa legenda”. Te trzy słowa zaczynają widnieć na francuskich dokumentach państwowych dopiero z początkiem 1793 roku i w dodatku w bardzo ciekawym anturażu: „Jedność, Niepodzielność Republiki – Wolność, Równość, Braterstwo, albo Śmierć”…

przeczytaj więcej na stronie blogu Zaginione Słowo Dawida Steinklellera:

2 komentarze do “Czy dewiza “Wolność – Równość – Braterstwo” jest masońska?”

Dodaj komentarz