Wielka Loża Włoch i Wielki Wschód Polski – Traktat Przyjaźni

W dniu 18 grudnia 2009 roku podpisany został w Rzymie Traktat Przyjaźni między Wielkim Wschodem Polski a Wielką Lożą Włoch (www.granloggia.it). Traktat spisany został w języku polskim i włoskim. W imieniu strony włoskiej podpis na Traktacie złożył Suwerenny Wielki Komandor Wielki Mistrz Luigi Pruneti.

Po złożeniu podpisów, doszło do wymiany symbolicznych prezentów; następnie wszyscy uczestnicy uroczystości udali się do głównej Świątyni Wielkiej Loży Włoch, by wziąć udział w pracach związanych z Zimowym Przesileniem.

Wielka Loża Włoch Dawnych i Uznanych Wolnych Mularzy, Uniwersalnej Masonerii Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego, Obediencja Piazza Gesu, Palazzo Vitelleschi zrzesza ok. 7500 Braci i Sióstr, posiada ponad 400 Lóż i ok. 140 własnych ośrodków i świątyń.

Luigi Pruneti 33° (ur. 1948) jest pisarzem, autorem ponad 23 książek wydanych nie tylko w języku włoskim, ale również po francusku i angielsku, jest również autorem ponad 200 artykułów, dziennikarzem, historykiem, znawcą zagadnień historii i praktyki Zachodniej Tradycji Hermetyzmu i Nauk Ezoterycznych, jest również doktorem nauk humanistycznych.
traktat_granlloggia_it

Wpisał: Klaus Dąbrowski
18.12.2009.

Nowy blog wolnomularski

01.12.2009.

Od kilku lat mieszkam we Francji. Tutaj, 23 października 2009 r. (6009 roku wg kalendarza masońskiego), zostałem inicjowany w loży n° 1025 należącej do wolnomularskiej obediencji Grande Loge de France . W ten sposób, wyposażony w biały fartuszek wolnomularskiego ucznia, wkroczyłem na drogę masońskiego samodoskonalenia.

Moja inicjacja jest jednak wynikiem długotrwałych poszukiwań, z początku intelektualnych, a następnie duchowych. Masonerią zainteresowałem się jeszcze jako zafascynowany historią nastolatek, czytelnik „Niesamowitego Dworu” Zbigniewa Nienackiego. Następnie były lektury historyczne, zwłaszcza dotyczące okresu międzywojnia (w tym oczywiście książki Ludwika Hassa). Dopiero jednak po przekroczeniu trzydziestego roku życia zacząłem postrzegać masonerię nie tyle jako ciekawostkę społeczno-historyczną, ale jako alternatywną drogę rozwoju duchowego. Innymi słowy, zamiast dociekać, kto był czy jest masonem, zacząłem zastanawiać się dlaczego tylu ludzi zostało i zostaje masonami.

Pobyt we Francji i dostęp do niewyobrażalnej, jak na polskie warunki, mnogości nie tylko publikacji dotyczących wolnomularstwa, ale i publicznych wystąpień wolnomularzy był znaczącym etapem w mojej drodze ku inicjacji. Zrozumiałem, że tutaj – w kraju o długiej tradycji republikańskiej i laickiej – wolnomularstwo jest formą duchowego zaangażowania współczesnego człowieka. Jest formą przeżywania duchowości opartą na braterstwie, przekraczającą bariery religijne i filozoficzne.

Zapraszamy do nowego bloga masońskiego…
inicjacja.blox.pl

Wpisał: Jerzy Zawrat