Wolni Oracze – lubelska loża masońska misją Jana Hempla

Wolni Oracze – lubelska loża masońska misją Jana Hempla

rynek lubelski 2017, dwutygodnik społeczno-kulturalny 1983 nr 26

100 masonów

Historia tytułowej lubelskiej loży zaczyna się w Paryżu. Tam w 1908 roku Jan Hempel znany literat i publicysta, na studiach poznaje Stefana Żeromskiego. To prawdopodobnie od niego „zaraził się” ideą wolnomularstwa. Jeszcze podczas pobytu we Francji wstąpił do tamtejszej loży masońskiej „Francja Socjalistyczna”. Żeromski przedstawił Hemplowi także swojego szwagra dr Rafała Radziwiłłowicza, z którym przygotowywał emisariuszy na kraj. Tak więc krąg wtajemniczonych poszerzał się.

Jak się okazuje to Żeromski namaścił Hempla na wyjazd do Lublina, by ten ożywił tam działające od 1906 roku Towarzystwo Oświatowe „Światło”, założone również z inicjatywy masonów, do których należeli lekarze: Witold Chodźko i Przemysław Rudzki. Innym zadaniem było nawiązanie kontaktów z postępowym wówczas Kurierem Lubelskim. Jan pisał artykuły do niego już z Paryża. Wiedział już, że pismo to założył bardzo wpływowy lekarz i społecznik lubelski – Mieczysław Biernacki. Trzecim zadaniem było znalezienie chętnych do utworzenia samodzielnej loży masońskiej.

Jak widać, duży wpływ na powstanie Wolnych Oraczy miał Stefan Żeromski. Pod jego wpływem w 1910 roku Hempel zdecydował się powrócić do kraju. I tak znalazł się w Lublinie. Zamieszkał w małym pomieszczeniu przy redakcji Kuriera Lubelskiego, która mieściła się wówczas przy Krakowskim Przedmieściu 60. Od początku uczestniczył w spotkaniach inteligencji. Z czasem do tych meetingów dołączyła…

więcej:

zobacz też: