Rozdział poświęcony A.N. w książce “Wizerunki filozofów i humanistów polskich”

Mirosław NOWACZYK
rozdział w książce: Wizerunki filozofów i humanistów polskich. Wiek XX. Pod red. Jana Szmyda, Kraków 2000. .

NOWICKI Andrzej, Rusław
(1919) historyk filozofii, filozof kultury

{ZGODA NA USUNIĘCIE ŻYCIORYSU, AN} Urodził się 27 maja 1919 r. w Warszawie. W latach 1937-1939 studiował filozofię na Uniwersytecie Warszawskim pod kierunkiem W. Tatarkiewicza, W. Witwickiego i T. Kotarbińskiego. W 1943 r. uzyskał magisterium (na uniwersytecie podziemnym) na podstawie pracy o filozofii Heraklita, napisanej pod kierunkiem W. Tatarkiewicza. Doktorat otrzymał za pracę O czynie bohaterskim, napisaną pod kierunkiem W. Tatarkiewicza. 10 kwietnia 1963 r. Rada Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Warszawskiego nadała mu stopień naukowy docenta na podstawie rozprawy habilitacyjnej Centralne kategorie filozofii Giordana Bruna (1962). 5 lipca 1971 r. został profesorem nadzwyczajnym, 10 czerwca 1976 r. profesorem zwyczajnym. W latach 1952-1963 był pracownikiem Uniwersytetu Warszawskiego, na Wydziale Filozoficznym wykładał historię filozofii i prowadził seminarium magisterskie z filozofii. W latach 1963-1973 był profesorem na Uniwersytecie Wrocławskim, na którym zorganizował Centrum Badań nad Filozofią Renesansu. W latach 1973-1991 był profesorem UMCS w Lublinie i kierownikiem Zakładu Filozofii Kultury. Od 1991 r. jest profesorem emerytowanym. Wykształcił 35 doktorów i 112 magistrów. W latach 1956-1958 był współorganizatorem Polskiego Towarzystwa Religioznawczego, a w latach 1973-1988 jego prezesem (od 26 września 1988 jest prezesem honorowym PTR). W latach 1957-1981 był redaktorem naczelnym kwartalnika „Euhemer. Przegląd Religioznawczy” (wraz z Z. Poniatowskim, W. Tylochem i M. Nowaczykiem był twórcą tego pierwszego u nas czasopisma religioznawczego). Od 1938 r. jest członkiem Polskiego Towarzystwa Filozoficznego. 28 czerwca 1967 r. dekretem Prezydenta Republiki Włoskiej został mianowany członkiem zagranicznym Akademii Nauk Moralnych i Politycznych w Neapolu. W latach 1937-1939 należał do Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej. W 1942 r. był członkiem Związku Walki Zbrojnej. Uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. W latach 1942-1948 należał do Polskiej Partii Socjalistycznej, następnie do PZPR, a obecnie jest członkiem Rady Naczelnej PPS. Od 1997 r. jest Wielkim Mistrzem Loży Wielkiego Wschodu (masonerii). – usunąć,AN}}
Poglądy. Myśl filozoficzna A. Nowickiego kształtowała się w wieloletnim procesie badań historii filozofii: od badanych myślicieli przejął wiele kategorii, które, zreinterpretowane, włączył do własnego systemu filozofii pojmowanej jako filozofia kultury. I tak K. Marks inspirował centralną kategorię jego filozofii – ergantropię oraz – wraz z egzystencjalizmem pozytywnym m.in. Nicola Abbagnano – pojmowanie egzystencji jako struktury „koegzystencjalnej”. Filozofowie włoskiego renesansu, zwłaszcza Pico della Mirandola, G. Bruno, G. Cesare Vanini, ale także G. Leibniz, B. Trentowski, W. James, U. Spirito wpłynęli na ukształtowanie radykalnego pluralizmu. Vanini inspirował koncepcję „tworzenia przestrzeni dla współtwórczej aktywności odbiorców dzieł”, wedle której „dzieła” zawierają „puste pola”, które odbiorca wypełnia własną aktywnością twórczą, stając się w ten sposób współtwórcą dzieła, z czego wynika, że w istocie dzieło istnieje subiektywnie, poza materialnym substratem. Ponadto jest ciągle tworzone, jest projekcją, tworzeniem świata kultury, którego – powtarza A. Nowicki za Blochem – „jeszcze nie ma”. Rozwijając myśl G.C. Vaniniego o „republice muz” kreśli wizję „społeczeństwa ludzi wolnych”, światłych, społeczności „twórców kultury”, co jest rodzajem inspirowanej nie tylko przez Campanellę, oświeceniowych socjalistów utopijnych, Marksa, lecz także Nietzschego utopii społecznej, która zawiera projekt powszechnego uczestnictwa ludzi wyzwolonych w kulturze, ale wśród nich wyróżnia tych, którzy stworzą wspomnianą już vaniniańską „republikę muz”, twórców dzieł, elitę intelektualną i artystyczną. Marks ustąpił więc miejsca Nietzschemu. Fascynacja „dziełami” i „twórcami dzieł” współistnieje z krytyką monocentryzmu aksjologicznego B. Crocego, który nie wiązał Wolności ze Sprawiedliwością, a A. Nowicki opowiada się po stronie Wolności, ale i Sprawiedliwości, czyli po stronie „socjalizmu i demokracji” i poczętej z etosu masonerii idei „Braterstwa Narodów”.
Idea Wolności jest fundamentem aksjologii pluralizmu, różnorodności jako wartości – różnorodności kultur i policentryzmu wartości oraz koncepcji policentrycznej struktury osobowości.
Euhemeryzm interpretowany jako fundament kultu Twórców Kultury (analogia do croceańskiej „religii wolności”), ludzi będących personifikacjami wartości, wyrasta z idei Paola Giovia i „Religii Ludzkości” A. Comte’a. Z L. Feuerbacha, K. Marksa i F. Engelsa wywieść można kategorie „formy” i „treści” jako narzędzi odsłaniania humanistycznych wartości religii. Próba „desakralizacji” religijnej aksjologii – „roztapiania” jej w kulturze – wiąże się z badaniem dziejów ateizmu i jego fenomenologii, co umożliwiło A. Nowickiemu stworzenie nowej dziedziny badań – ateografii.
A. Nowicki jest zafascynowany różnorodnością języków, różnorodnością kultur – już jako człowiek dojrzały nauczył się chińskiego – i dlatego jest przeciwnikiem wszelkiego etnocentryzmu, zwłaszcza etnocentryzmu ideologicznego, ale odrzucając etnocentryzm nie relatywizuje wszelkich wartości i nie redukuje racjonalizmu do „racjonalizmów lokalnych”, gdyż „inny” nie jest dla niego „całkowicie innym”.
Badania historii filozofii były zarazem procesem kształtowania własnej filozofii A. Nowickiego, mianowicie – ergantropii, którą przedstawił w książkach: Człowiek w świecie dzieł (1974) i Spotkania w rzeczach (1991). Ergantropia przypisuje dziełom ludzkim podmiotowość i aktywność wynikającą z realnej „obecności” twórców w tworzonych przez nich dziełach. W tym sensie „dzieła” są podmiotem historii, ale dzieła są synonimem twórców, zatem to ludzie-twórcy są rzeczywistym podmiotem historii, tym bardziej, że dzieła istnieją tylko w „spotkaniach”, to znaczy, istnieją, gdy są rozumiejąco czytane, oglądane, słuchane, a także „przekształcane” i „wzbogacane” przez odbiorców, którzy w tym sensie są ich „współtwórcami”. Zatem za podmiot historii uznaje się człowieka, który uczestniczy w kulturze. W ten sposób logicznym dopełnieniem ergantropii jest inkontrologia, wedle której dzieła powstają i są kulturowo obecne dzięki spotkaniom, zatem im więcej spotkań, tym dzieło jest bogatsze; dzieło jest „konstrukcją chóralną”, mimo to nie zatraca osobowości swego twórcy, zachowuje indywidualność, specyficzne właściwości osobowości twórcy. Spotkania in rebus są fundamentalną formą realnych relacji między ludźmi (Studia z inkontrologii, 1984).
Ergantropia i inkontrologia stanowią podstawę filozofii człowieka i filozofii wychowania, która – o czym czytamy w pracy Nauczyciele (1981) – stawia przed człowiekiem (wychowankiem) zadanie „stania się własnym dziełem”, kształtowania własnej osobowości, autokreacji: „najważniejszym czynnikiem autokreacji jest podejmowanie zadań koncentrujących nasze myśli i działania na określonej pracy, wynikiem tej pracy powinny być dzieła społecznie użyteczne, wzbogacające świat dzieł ludzkich, […] w pracy zmienia się nasza osobowość i w tym sensie praca stwarza człowieka”.
Człowiek, o którym mówi A. Nowicki, nie jest po prostu jednostką, lecz jednostką „w sieci relacji”, a egzystencja jest zawsze koegzystencją. Koegzystencjalna struktura egzystencji zakłada społeczne – i kulturowe – a priori: jednostka jest zatem nosicielem kulturowej ogólności, ale jako twórca poddaje też tę ogólność rewizji krytycznej – w rezultacie nowatorstwo kwestionuje tradycję, a zderzenie tych dwóch postaw staje się aktem kulturowej twórczości.
Polemika, jaką prowadził z esencjalizmem i egzystencjalizmem, jest przyczynkiem do wyjaśnienia statusu jednostkowości i relacji z uniwersalnością. „Inkontrologia – pisał – wchodzi w konflikt zarówno z esencjalizmem, jak i egzystencjalizmem w filozofii człowieka. Przeciwko esencjalizmowi, który za punkt wyjścia obiera „istotę” człowieka, inkontrologia bada, w jaki sposób owa istota jest tworzona […] Przeciw egzystencjalizmowi […] inkontrologia wykazuje wtórny i abstrakcyjny charakter egzystencji jednostkowej”. Abstrakcyjny, gdy nie dostrzega koegzystencjalnej struktury egzystencji, wtórny, gdy nie dostrzega kulturowego a priori. Historia więc nie jest realizacją „esencji” człowieka, gdyż sama esencja jest produktem historii, rozumianej jako proces autokreacji człowieka i kreacji „świata dzieł” – ludzkiego świata ludzi.
Każdy „tekst kulturowy” zawiera „puste pola” jest niedookreślony i w tym sensie nie jest „obiektywny”, gdyż jest współtworzony przez odbiorcę, zatem ulega subiektywizacji. Lektura każdego tekstu kulturowego jest zawsze interpretacją, gdyż odbiorca dokonuje wyborów elementów treści i porządkuje je według własnych kryteriów. Dotyczy to również sądów o faktach, które zawsze podlegają ocenie. Zatem sens teksu kulturowego (dzieła – w terminologii A. Nowickiego) ulega modyfikacji, jego fragmenty przenoszone są do nowych kontekstów i w konsekwencji, choć nie zatracają swej dotychczasowej „biografii”, nabierają nowego sensu. To rodzi „pole napięć” i „migotanie semantyczne”. Sens zatem jest relacją kontekstu.
Filozofia A. Nowickiego nie jest ani ontologią, ani epistemologią, choć zakłada, oczywiście, określone założenia – jest filozofią kultury. Bywa też nazywana „ergantropią”, „inkontrologią”, ale może też być nazywana „filozofią wolności”, z tym, że A. Nowicki pojmuje wolność nie tylko w sensie „wolności od…”, lecz także „wolności do…” – wolności jako warunku twórczości, autokreacji i kreacji. Tak rozumiana wolność jest też podstawą wartościowania treści historii w sądach historycznych, które są zawsze sądami wartościującymi. Wolność jako wartość wymaga dla swego urzeczywistnienia określonych warunków ustrojowych – politycznej demokracji, wolności słowa, druku, zrzeszania się, wolności religii i filozofowania, wolności twórczości artystycznej, a także wolności ekonomicznej, nie absolutyzującej żadnej formy własności. Wolność nie może być ideologicznym usprawiedliwieniem odmawiania realnej wolności tym, którzy nie posiadają kapitału. A. Nowicki poszedł drogą wybitnego ucznia Crocego – Guido Calogero, filozofa „socjalizmu liberalnego”.
Usprawiedliwieniem filozofii jest jej odpowiedzialność moralna za „sprawy ludzkie” – także w wymiarze projektowania przyszłości. Podstawą takiej powinności filozofii jest to, że każdy sąd historyczny jest splotem doświadczenia przeszłości i antycypacją przyszłości, co podkreślił w pracy o filozofii masonerii: jesteśmy odpowiedzialni za przyszłość całej ludzkości.