Premiera książki Dana Browna „Zaginiony symbol” wywołała wybuch zainteresowania tematyką masonerii. W światowych mediach odżyły na nowo mity i przesądy powtarzane przez całe pokolenia. Szkoda, że uwaga na nowo zogniskowała się na ujawnianiu rzekomych tajemnic i interpretacji symboli, zamiast tego, co naprawdę ważne. Warto podkreślić, że właśnie wolność świadomej jednostki zawsze stanowiła centralny punkt zainteresowania masonerii. Budziło to nierzadko agresywną kontrakcję sił i organizacji, które swą rację bytu budowały na zniewoleniu, obietnicach bez pokrycia i bezwzględnym posłuszeństwie.
Magazyn MANAGER (marzec 2010) opublikował kilkustronicowy temat z okładki poświęcony wolnomularstw.
B'nai B'rith, najstarsza międzynarodowa organizacja żydowska, wydała następujące oświadczenie w związku z tragiczną śmiercią polskiego prezydenta:
"B'nai B'rith International opłakuje tragiczną stratę polskiego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego żony, Marii i blisko 100 liderów rządowych, wojskowych i kościelnych, w tragicznym wypadku samolotu 10 kwietnia. Grupa była w drodze na uroczystości upamiętniające 20 tys. oficerów polskich pomordowanych w sowieckiej masakrze w czasie II wojny światowej.
Kaczyński był niezawodnym przyjacielem społeczności żydowskiej, wspierającym edukację i pamięć o Holocauście. Jako prezydent Warszawy przyczynił się do położenia fundamentów pod budowę Muzeum Historii Żydów Polskich, które zostanie otwarte w roku 2012. W czasie swej prezydentury odwiedził Izrael z okazji obchodów 60. rocznicy państwa żydowskiego, a także, na początku tego roku, przemawiał w Auschwitz w czasie ceremonii 65. rocznicy wyzwolenia nazistowskiego obozu koncentracyjnego.
Jako zagorzały przeciwnik komunizmu, Kaczyński stał się zdecydowanym zwolennikiem partnerstwa transatlantyckiego. Jego prezydentura ukazała wyłanianie się demokratycznej Polski, jako jednego z kluczowych państw-członków NATO i UE. Prezydent Kaczyński także osobiście okazał się być bliskim i zaufanym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i Izraela.
B'nai B'rith, którego obecność w Polsce sięga lat. 80. XIX w., zostało zmuszone do zamknięcia swych polskich lóż w 1938 r. (rozwiązanie organizacji masońskich i paramasońskich w Polsce - przyp. MA). W czasie ceremonii w Warszawie w roku 2007, Kaczyński przekazał powitanie z okazji odrodzenia polskiej loży B'nai B'rith, podkreślając zaangażowanie w stałe rozwijanie stosunków polsko-żydowskich.
W tej chwili głębokiego żalu narodowego, nasze myśli i modlitwy są z rodzinami ofiar i ze społeczeństwem polskim".
B'nai B'rith (hebr. Synowie Przymierza) ma charakter filantropijno-oświatowy. Zajmuje się dbaniem o prawa Żydów i zwalczaniem antysemityzmu, krzewieniem zasad humanitaryzmu wśród Żydów, niesieniem pomocy potrzebującym, wspieranie działalności artystycznej, podnoszeniem moralności, pomaganiem chorym, sierotom i starcom. Jest neutralna w dziedzinie religii i polityki. [racjonalista.pl]
W obliczu ludzkiej i narodowej żałoby, wolnomularze Wielkiego Wschodu Polski składają kondolencje rodzinom i bliskim osób, które zginęły w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku.
Każda Ofiara tej trudnej do przyjęcia i zrozumienia tragedii zasługuje na szczególne oraz godne potraktowanie i uczczenie. Ruch wolnomularski stoi zawsze na straży demokracji i wynikającego z niej porządku politycznego i społecznego w swoim kraju. Tym boleśniej odczuwamy fakt, iż w gronie nieżyjących jest tak wielu znaczących i oddanych Polsce przedstawicieli struktur i organizacji odpowiedzialnych za funkcjonowanie państwa i pozycję naszej Ojczyzny w świecie – z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Lechem Kaczyńskim na czele.
Zróbmy wszystko, aby śmierć wszystkich Ofiar nie poszła na marne. Łączymy się we wspólnym Łańcuchu Jedności z wszystkimi cierpiącymi i będącymi w rozpaczy, zachowując Nadzieję.
Siostry i Bracia z Wielkiego Wschodu Polski
Wyrazy współczucia i kondolencje dla bliskich ofiar otrzymaliśmy także od innych europejskich obediencji wolnomularskich.
Towarzystwo Szubrawców było to stowarzyszenie moralne zorganizowane na podobieństwo masonerii, działające w latach 1817-1822 w Wilnie, a następnie 1899-1914. Celem Towarzystwa była walka z obskurantyzm, ciemnotą, bezmyślnym naśladowaniem mody i próżniactwem szlachty, jej stosunkiem do chłopstwa. Towarzystwo publikowało satyryczne artykuły w „Wiadomościach Brukowych” i „Tygodniku Wileńskim”, odwołując się w swojej publicystyce do antyklerykalnych tradycji okresu oświecenia.
Członkami Towarzystwa byli m.in. Kazimierz Kontrym, Jakub Szymkiewicz, Michał Józef Römer, Jędrzej Śniadecki, Ignacy Chodźko, Jan Chodźko, Tomasz Zan, Stanisław Worcell, Antoni Gorecki, Ignacy Fonberg, Józef Sękowski, Jan Bogusław Rychter, Michał Baliński, Leon Borowski, Filip Golański. Wszyscy posługiwali się pseudonimami zaczerpniętymi z mitologii litewskiej. Większość z nich należała do lóż masońskich.
Po kilku latach istnienia musieli zaprzestać działania wskutek represji policyjnych.
W 1899 r. inny wybitny wolnomularz wileński, Tadeusz Wróblewski, reaktywował w Wilnie Towarzystwo Szubrawców (Neoszubrawcy), które spotykało się w "Gospodzie pod Rekarzem", czyli w mieszkaniu Wróblewskiego. Organizacja została rozwiązana w 1914 r.
Poniżej fragment książki prof. Józefa Bielińskiego Szubrawcy w Wilnie (1817-1822): zarys historyczny (1910), ukazujący jej odniesienia do wolnomularstwa ówczesnego.
Uprzejmie informujemy, iż zakończyliśmy proces modernizacji technicznej strony internetowej Wirtualnego Wschodu Wolnomularskiego. Przywrócona została m.in. możliwość logowania i rejestracji nowych Użytkowników oraz dodawania nowych wpisów i komentarzy (aktywna jest także Księga Gości). Niestety, nie udało się zachować na stronie komentarzy i wpisów z poprzedniej wersji portalu, choć mamy je zapisane w pliku archiwalnym. W miarę możliwości postaramy się zamieszczać systematycznie najciekawsze z nich.
W przypadku zauważenia usterek w działaniu nowej wersji portalu prosimy o informacje pod adres:
Zaginiony symbol (ang. The Lost Symbol) – powieść Dana Browna, trzecia z książek opowiadająca o Robercie Langdonie, harwardzkim specjaliście od symboli. Roboczy tytuł powieści to The Salomon Key (Kod Leonarda da Vinci II: Klucz Salomona wg wczesnych zapowiedzi polskiego wydawcy). Akcja książki rozgrywa się w Waszyngtonie w ciągu dwunastu godzin, zaś fabuła koncentruje się na stowarzyszeniu wolnomularzy.
Powstającą przez kilka lat książkę pierwotnie zapowiadano na rok 2006, jednakże premierę wielokrotnie przekładano. Ostatecznie książka zadebiutowała na rynku amerykańskim 15 września 2009 roku w sześciu i pół milionach egzemplarzy, co stanowi najwyższy premierowy nakład jej wydawcy, Random House. Amerykański wydawca Browna opisuje Zaginiony symbol jako „znakomity i wciągający thriller”, na który „warto było tyle czekać”. W dniu premiery w USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii sprzedano ponad milion egzemplarzy (także w formie elektronicznej), co sprawiło, że Zaginiony symbol został najszybciej sprzedającą się powieścią dla dorosłych w historii.
Reakcja na przemówienie Pana Prezydenta Republiki na temat laickości wygłoszone na Lateranie.
Wielka Loża Francji jest obediencją silną w 780 lóż i prawie 28000 masonów, wyznających wartości humanistyczne, praktykujących metodę duchową niedogmatyczną, która nie odnosi się do żadnej religii, przyjmującą do swoich lóż wierzących wszystkich wyznań, jak też i niewierzących.
W samym sercu tej metody znajduje się wolność każdego – jako warunek wolności wszystkich – i Wielka Loża Francji nie narzuca w swoich lożach żadnych szczególnych przekonań politycznych i/lub religijnych, odrzucając wprost ale stanowczo – i to we wszystkich wypadkach – postawy ekstremistyczne lub integrystyczne, które ocenia ona jako nieprzystające do poszanowania godności ludzkiej.
Wielka Loża Francji uznaje wszystkie formy refleksji – filozoficznej, naukowej, etycznej… - jako przejawy geniuszu ludzkiego i chce sprzyjać ich wyrażaniu. Oto dlaczego spogląda ona z szacunkiem na wszystkie rodzaje duchowości i religie, pod warunkiem że przestrzegają one wolność istot ludzkich i że odrzucają wszelki integryzm.
Deklaruje się ona jako sprzyjająca dialogowi wszelkich form myśli i – nie odnosząc się do żadnej z nich w szczególności – chce ona zachęcać do wszelkiej wymiany między filozofiami, naukami, etykami, formami duchowości i religiami, uznając tę różnorodność za bogactwo, a dialog ten za podstawę wspólnego życia wszystkich istot ludzkich i ich niezbędnej solidarności.
Oto przyczyna dla której - poprzez wypowiedzi Wielkich Mistrzów, którzy stali kolejno na jej czele – deklarowała ona swoje bezwzględne poparcie dla zasady laickości w formie wyrażonej w ustawie z grudnia 1905 i w artykule 2 Konstytucji V Republiki, jako dla gwarancji wolności każdego i wszystkich. Wielka Loża Francji jest dogłębnie przywiązana do idei – która, według niej, nie może podlegać jakimkolwiek negocjacjom – że Republika nie może uprzywilejowywać jakiegokolwiek wyznania religijnego.
I to również z tego powodu, że jest ona tak głęboko przywiązana do wolności sumienia każdego i do wartości laickości otwartej, gościnnej i współuczestniczącej, Wielka Loża Francji nie zgadza się na przekształcenie zasady laickości w agresywną formę ideologiczną, polegającą na odsyłaniu wszystkich bez różnicy form duchowości i religii w mroki błędu i stanowiącą potencjalną pożywkę dla integryzmu antyreligijnego, który potępia ona tak samo, jak wszystkie formy integryzmu ideologicznego i religijnego.
To w ten sposób chce ona wprowadzać w życie wartości « Wolność – Równość – Braterstwo », które widnieją na wstępie jej konstytucji i które podziela ona z Konstytucją Republiki Francuskiej.