Przemówienie Wielkiego Mistrza WWF w Auschwitz

wolnomularstwo.pl, 08.05.2024

Przemówienie Guillaume’a TRICHARDA,

Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Francji

Uroczystości upamiętniające pod Międzynarodowym Pomnikiem Ofiar Obozu Auschwitz-Birkenau,

poniedziałek, 8 kwietnia 2024 r.

Panie Konsulu Generalny Francji w Polsce,

Panie Dyrektorze Miejsca Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau,

MM⸫BB⸫DD⸫BB⸫ i M⸫B⸫D⸫S⸫ Radni Zakonu Wielkiego Wschodu Francji,

M⸫B⸫D⸫B⸫ Jacques LAFOUGE, były Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji,

M⸫B⸫D⸫B⸫ Dominique LESAGE, Cz∴M∴ Sz∴ L∴ Gabriel Narutowicz, Gwarant Przyjaźni Wielkiego Wschodu Francji w Polsce,

M⸫B⸫D⸫B⸫ Sylvain ZEGHNI, Wielki Mistrz Narodowy Francuskiej Federacji Międzynarodowego Mieszanego Zakonu Masońskiego Le Droit Humain,

M⸫B⸫D⸫S⸫ Nicole PRUNIAUX, Zastępca Wielkiego Sekretarza Międzynarodowego Mieszanego Zakonu Masońskiego Le Droit Humain,

M⸫B⸫D⸫B⸫ Philippe CANGEMI, Wielki Mistrz Wielkiej Loży Tradycyjnej i Symbolicznej Opéra,

M⸫B⸫D⸫S⸫ Géraldine LETHIELLEUX, Wielki Sekretarz reprezentujący Wielkiego Mistrza Wielkiej Loży Niezależnej i Suwerennej Zjednoczonych Rytów,

M⸫B⸫D⸫S⸫ Marie GAUTHERON, Wielki Skarbnik reprezentujący Wielkiego Mistrza Wielkiej Loży Mieszanej Francji,

M⸫B⸫D⸫B⸫ Stéphane LESIEUR, Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Polski,

M⸫B⸫D⸫B⸫ Jean-Jacques MOUMDJIAN, Wielki Mistrz Wielkiej Loży Mieszanej Memphis Misraïm,

MM∴BB⸫DD⸫BB⸫ i SS⸫ Dostojnicy zaprzyjaźnionych Obediencji,

MM⸫BB⸫DD⸫BB⸫, MM⸫BB⸫DD⸫SS⸫,

Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele,

Na początku, myślę o naszych BB⸫ i SS⸫, którzy w tym miejscu przeszli na Wieczny Wschód lub którzy przeszli na Wieczny Wschód po tym, jak zostali tutaj deportowani. Szczególną myśl kieruję do naszego brata Raphaëla Esraila, przewodniczącego Związku Deportowanych z Auschwitz (UDA), który przez ponad trzydzieści lat był żywym symbolem tego istotnego stowarzyszenia i który był członkiem Sz⸫L⸫ La Libre Humanité na Wschodzie Lyonu.

Przede wszystkim chciałbym podziękować w imieniu wszystkich Państwa, Perrine, która wraz z naszym B⸫ Pierrem Bertinottim koordynowała tę upamiętniającą podróż, jak również oczywiście całemu zespołowi Mémorial de la Shoah, dyrektorowi tegoż oraz panu Olivierowi LALIEU, a także przewodnikom i wszystkim tym, którzy towarzyszyli nam na tej drodze pamięci i bólu.

Dzisiejszego popołudnia zabieram głos z pokorą.

Robię to, ponieważ moim obowiązkiem jest spróbować wyrazić, wypowiedzieć nasze uczucia, aby wymazać to, co może być złem, które dzisiaj trawi nasze społeczeństwo: przyzwyczajenie, obojętność, rezygnację…

Chciałbym wraz z Państwem przywołać to, czego nie możemy już w tym miejscu dostrzec.

Odgłos kroków…

Odgłos ciał…

Dźwięk trzaskających drzwi wagonów…

Dźwięk lokomotyw…

Zapachy…

Muszę przywołać tę społeczność wątłych, wychudzonych cieni, w każdym wieku, w centrum fabryki śmierci, w której się znajdujemy.

To nie jest miejsce, to jaskinia. To sam brzuch, wnętrzności plugawej bestii, która wszystko połyka. To olbrzymia dziura, w której staramy się być, w której staramy się oprzeć zawrotom głowy.

Nie byłbym w stanie przywołać brutalności, głodu, zimna i przypadkowości procedur selekcji.

Nigdy nie będę wystarczająco dokładny. I będzie mi brakować słów i oddechu dla oddania trwogi, strachu, rezygnacji i niezrozumienia zawartych w nieskończenie pytającym spojrzeniu tego dziecka, które przybyło samotnie, po kilku dniach dantejskiej podróży, do tego miejsca, wysiadając pośród krzyków na końcu rampy, za nami.

Nigdy nie mógłbym powiedzieć, co naprawdę się tutaj wydarzyło.

Pozostaje to dziwne poczucie.

Miejsce, w którym jesteśmy, samo miejsce, w którym stoimy, stawia nas w obliczu wielkiej trudności w myśleniu o teraźniejszości jako o rezultacie jakiegoś procesu.

W rzeczy samej, tu i teraz poświęcamy chwilę na zastanowienie, wspomnienie, czym był akt barbarzyństwa, niepodobny do żadnego innego w historii Ludzkości.

To, co dzisiaj razem robimy, to przyjazd na spotkanie z setkami tysięcy unicestwionych deportowanych, ludzi takich samych jak Państwo i jak ja, niepodobnych do siebie nawzajem, ponieważ każdy z nich był doskonale wyjątkowy, ale też podobnych, ponieważ każdy z nich był przede wszystkim człowiekiem… Tak jak my…

Ta pustka – rezultat totalitaryzmu, ośmielę się rzec: totalitaryzmu absolutnego – nie pozwala nam ich dostrzec, rozpoznać. A ich nieobecność nas prześladuje.

Pod naszymi stopami, przed naszymi oczami, w powietrzu, którym oddychamy, w tych całkowicie realnych okolicznościach przyrody, w których spacerujemy – jakże moglibyśmy odczuć to tak brzemienne niewypowiedzialne?

A jednak…

Jesteśmy licznymi, zróżnicowanymi mężczyznami i kobietami, przywiązanymi do humanizmu opartego na dzieleniu się.

A jednak tu i teraz stąpamy po nie-ziemi, wchodzimy w otchłań, która wysysa naszą świadomość i zamraża naszą wyobraźnię. To miejsce nakłada na nas ciężar, cierpienie – choć bez żadnego porównania z tym, jakiego tutaj doświadczyli oni.

Można by opowiedzieć setki tysięcy historii, aby wyrazić: nieszczęście, horror, przetrwanie, nieuchwytną kruchość bytu.

Jednak w tym miejscu nic nie jest mniej pewne niż ludzka myśl.

My, dzieci Oświecenia, przyzwyczajeni do wzorcowej natury racjonalności, jesteśmy zakłopotani koniecznością wycofania się i myślenia inaczej.

Hier ist kein warum!”

Tu nie ma żadnych dlaczego!”

W słynnym fragmencie „Czy to jest człowiek”, w którym Primo Levi wspomina swoje przybycie do obozu zagłady Auschwitz, autor jednym pociągnięciem pióra oddaje spotkanie tego, co ludzkie i nieludzkie.

Tutaj nigdy nie należy zadawać pytania dlaczego. Jednak Primo Levi przez całe swoje życie nie przestał zadawać tego pytania, sobie i nie tylko sobie.

W jaki sposób istoty ludzkie, takie jak Państwo i jak ja, mogły uczynić to, co zostało uczynione innym istotom ludzkim, takim jak Państwo i jak ja?

Całe nasze istoty są wstrząśnięte i popadają w nicość i brud.

To, co się tutaj wydarzyło, nie ma nic wspólnego z moralnością, nie ma nic wspólnego ze stosunkiem do bóstwa. To, co się tutaj wydarzyło, to zwieńczenie długiego procesu, długiego dojrzewania, połączenia zideologizowanych systemów, przemyślanych, zracjonalizowanych i zorganizowanych w oparciu o darwinizm społeczny, pospolity rasizm, odwieczny antysemityzm, pierwotny antyhumanizm.

Jak wyobrazić sobie, że kilka metrów od nas przechodzi ledwie dwuletnia dziewczynka, ledwie umiejąca chodzić, trzymająca za rękę starszą panią, jedna dla drugiej nieznajoma, w grupie nieznających się nawzajem osób, maszerując razem w kierunku zagłady?

Przeszli teraz przed nami, weszli na rampę wjazdową, schody, „Himmelweg” (drogę do nieba) i przerażeni weszli w tę niewyobrażalną przestrzeń.

Idą jeszcze kilka minut, nieskończonych, podczas gdy ja przemawiam i kiedy milczymy…

Ich życia już nie ma. Są teraz niesieni przez wiatr. Trwa tylko pamięć o nich, którą staramy się wskrzesić.

Nasza obecność tutaj jest znakiem ich istnienia, ale to tylko znak… To także przesłanie, które chciałem im dzisiaj przekazać, tu i teraz, z Państwem, z największą powagą.

Chciałem przywołać to osamotnienie, które rzuca niezatarty cień na nasze dziedzictwo, tworzy wyrwę w ludzkiej naturze.

Edmund Burke napisałby, że „zło zwycięża przez bierność dobrych ludzi”. Tak, tak się dzieje, gdy nienawiść do innego rozwija się i jest usprawiedliwiana zwodniczymi wypowiedziami. Drugie ja nie jest już powstrzymywane ani zwalczane; wtedy zatracamy się ostatecznie.

Czasy powracają w naszej Historii ludzkości. Niebo pokrywa się ciemnobrunatnym kolorem i prosi nas o chwilę, świadomość silniejszą niż wszystkie inne. Po tym, czego doświadczamy dzisiaj i teraz, dla wielu z nas nic nie będzie takie samo, ponieważ po tym, co się tutaj wydarzyło, nic nie było już naprawdę takie samo.

Jesteśmy spadkobiercami tych mrocznych czasów. Nie wolno nam nigdy znużyć się przekazywaniem pamięci, nie wolno nam nigdy znużyć się oddawaniem czci tym ofiarom barbarzyństwa. W przeciwnym wypadku utracimy część tego, czym jesteśmy: my, wolnomularze.

O ile prawdą jest, że słowa mogą wiele, to próżno szukać nowych, żeby opisać to miejsce.

Jesteśmy na tej ziemi wśród ludzi. A jednak tutaj społeczność duchów patrzy na nas i szepcze. Jesteśmy na największym cmentarzu żydowskim Europy. A jednak nie ma tu żadnego grobu. Pył, popioły i wiatr… Nic innego jak tylko ślady kobiet, mężczyzn i dzieci.

A jeśli miałbym powiedzieć coś jeszcze, to wymienię kilka słów zapożyczonych od Stéphane’a Brunela z jego wystawy „Fragmenty”:

„Jestem jednym z tych ludzi bez gwiazdy w sercu, którzy bronią Pamięci o tych, którzy tę gwiazdę nosili. Należę do tych, którzy podobnie jak ci wygnani z ludzkości, nigdy nie przestali walczyć, z wściekłości, rozpaczy i szaleństwa. Ich krew złożona w ofierze na ołtarzu barbarzyństwa płynie w moim ciele i wkrótce, jeśli nie będziemy uważni, popłynie do panteonu zapomnienia”.

MM⸫BB⸫DD⸫BB⸫, MM⸫BB⸫DD⸫SS⸫, Szanowni Państwo,

Rzekłem.

Guillaume TRICHARD

Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji

Konferencja Stowarzyszenia „Kuźnica”, GOdF i WWP

Stowarzyszenie Kuźnica, 12.04.2024 (Fot. A. Głuc)

W sobotę 6 kwietnia b.r. w lokalu “Kuźnicy” w Krakowie odbyła się wspólna konferencja Stowarzyszenia „Kuźnica”, Wielkiego Wschodu Francji i Wielkiego Wschodu Polski, pt. “Razem dla zjednoczonej Europy na rzecz demokracji i praw człowieka”.

Zaprezentowane zostały następujące 15-minutowe wystąpienia:

– Dominique Lesage

(Loża Gabriel Narutowicz, Wielki Wschód Francji, Kraków):

“Co leży na sercu wolnomularzowi francusko-polskiemu?”

– Bouziane Behillil (Rada Zakonu, Wielki Wschód Francji, Paryż): “Wartości WWF są europejskie w swej istocie”

[wystąpienie tłumaczone z języka francuskiego na polski]

– Paweł Sękowski (prezes Stowarzyszenia “Kuźnica”):

“Laickość i świeckość państwa we współczesnej Europie”

– Wojciech Mościbrodzki

(Loża Gwiazda Morza, Wielki Wschód Francji, Gdańsk):

“Dlaczego ludzie nie lubią demokracji?”

– Stéphane Lesieur (wielki mistrz Wielkiego Wschodu Polski):

“Unia Europejska. Kiedy marzenie stanie się rzeczywistością?”

Po pięciu wystąpieniach miała miejsce dyskusja z udziałem zgromadzonych na sali osób, w której głos zabrali: Tadeusz Andrzejewski (honorowy wielki mistrz Wielkiego Wschodu Polski), Grzegorz Józkowicz (Loża Astrolabium, Wielki Wschód Polski, Kraków), Filip Ratkowski (“Kuźnica”), Bogumił Woźniakowski (“Kuźnica”), Agnieszka Dziadowiec, Daniela Tratkiewicz (“Kuźnica”).

Ostatnią część spotkania stanowił poczęstunek z lampką wina.

Zapraszamy do obejrzenie fotorelacji z wydarzenia. Autorem wszystkich zdjęć jest Andrzej Głuc.

Więcej:

Masoni razem dla zjednoczonej Europy

Gwiazda Morza, loża wolnomularska w Gdańsku, 4 kwietnia 2024

W najbliższą sobotę, 6 kwietnia, o godz. 16:00 w Krakowie odbędzie się ważne wydarzenie pokazujące wartości współczesnej Europy i ich wolnomularskie znaczenie. Organizatorem wydarzenia jest Stowarzyszenie Kuźnica, przy współpracy Wielkiego Wschodu Francji i Wielkiego Wschodu Polski.

Przedstawione zostaną następujące zagadnienia (będące wstępem do krótkich paneli dyskusyjnych):

1. Co leży na sercu wolnomularzowi polsko-francuskiemu (B:. Dominique Lesage)

2. Wartości Wielkiego Wschodu Francji są europejskie w swojej istocie (B:. Bouzianne Behillil)

3. Laickość i świeckość państwa we współczesnej Europie (Paweł Sękowski)

4. Dlaczego ludzie nie lubią demokracji (B:. Wojciech Mościbrodzki)

5. Unia Europejska. Kiedy marzenie stanie się rzeczywistością? (B:. Stephane Lesieur)

dowiedz sie więcej:

Prezydent Macron w siedzibie Wielkiego Wschodu Francji

źródło: kancelaria Lega Artis, wolnomularstwo.pl, 10.11.2023

Prezydent Francji złożył wizytę w siedzibie loży masońskiej Grand Orient przy ulicy Cadet w Paryżu, wygłaszając tam przemówienie z okazji 250. rocznicy działalności Wielkiego Wschodu Francji. Choć Emmanuel Macron określił siebie jako „profana” spoza masonerii, jego wystąpienie zostało zinterpretowane jako hołd dla tego tajemniczego środowiska. W trakcie przemówienia, skierowanego do „szanowanych wielkich mistrzów” oraz gości, takich jak deputowani i prefekci, prezydent używał języka masońskiego, co zwróciło uwagę, pomimo jego stwierdzenia o braku przynależności do tej organizacji.

Przemówienie Macrona zostało nazwane pochwalną „odą do masonerii”, przedstawiając ją jako „najstarszą córkę Oświecenia” i uznając ją za…

przeczytaj więcej na stronie :

Zdjęcia (źródło wolnomularstwo.pl):

Wielki Mistrz GOdF spotyka się z premier Francji

Grand Orient de France – Officiel, 3 października 2023

Wielki Mistrz Guillaume Trichard został przyjęty trzeciego października w Hôtel Matignon – oficjalnej siedzibie premierów francuskiego rządu na zaproszenie premier Elisabeth Borne. Poruszył oczekiwania wolnomularzy Wielkiego Wschodu Francji i podkreślił niewzruszone stanowisko przywiązania i posłuszeństwa masonów GOdF wobec niepodzielnej, świeckiej, demokratycznej i społecznej Republiki.

więcej:

Przemowa inauguracyjna nowego Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Francji

29 sierpnia 2023, 450.fm

Przemówienie instalacyjne Guillaume’a TRICHARDA, Wielkiego Mistrza GODF


Nie mogę rozpocząć tego przemówienia bez wspomnienia piosenki, którą właśnie usłyszeliście. Została ona napisana i skomponowana we wrześniu 2022 roku przez Shervina Hajipoura*.

“Tańczyć na ulicy. By przestać bać się całować. Dla mojej siostry, twojej, naszej. Za żal, że nie mam zwykłego życia…”.

Ta piosenka stała się hymnem do wolności dla wszystkich Irańczyków!

Prawie rok temu, 16 września 2022 r., Mahsa Amini, 22-letnia irańska studentka, została zabita przez policję obyczajową za “niewłaściwe noszenie zasłony”. Od tego czasu rewolucja “Kobiety, życie, wolność” przeszła długą drogę. Każdego dnia reżim mułłów jest kwestionowany przez młodych ludzi, którzy mają dość życia w teokratycznym reżimie. Setki ofiar śmiertelnych, tysiące więźniów – to cena, jaką Irańczycy są gotowi zapłacić za życie pod nieznośnymi rządami, zwłaszcza kobiety!

16 września Grand Orient de France zabierze głos w tej sprawie, a ja zachęcam wasze loże, by zrobiły to samo. Walka o emancypację nie zna granic.
Kiedy słyszymy na naszych szerokościach geograficznych, czasem nawet w naszych własnych szeregach, że sekularyzm jest przestarzały, pomyślmy przez chwilę o Irańczykach.

Pomyślmy też o Polkach i Polakach, którzy regularnie wychodzą na ulice, aby przeciwstawić się reżimowi, który praktycznie zakazuje aborcji i którego ustawodawstwo antyaborcyjne spowodowało już śmierć dziesiątek kobiet.

Nie, sekularyzm nie jest francusko-francuską walką ograniczoną do granic Francji. Bardziej niż kiedykolwiek, Grand Orient de France musi i będzie w awangardzie.

Żaden relatywizm nie sprawi, że się cofniemy.

To właśnie z myślą o twarzach tych mężczyzn i kobiet, ze wzruszeniem i odpowiedzialnością obejmuję dziś urząd Wielkiego Mistrza naszej wielkiej i pięknej Obediencji.

Zanim opowiem wam o priorytetach mojego Wielkiego Mistrzostwa, pozwólcie, że podzielę się z wami emocjami, które odczuwam w tej chwili.

Moje pierwsze myśli kieruję do Radnych Zakonu, którzy udzielili mi jednoznacznego wotum zaufania. Piękno i siła naszego posłuszeństwa leży w tym demokratycznym systemie, w którym każdego roku, niezależnie od mandatu, w lożach, na kongresach regionalnych, w organach krajowych, w Radzie Zakonu, kładziemy nasz mandat na szali i poddajemy się głosom naszych braci i sióstr. Poza nazwą “Grand Orient de France” wybraną w 1773 r., jest to oryginalny i cenny model demokratyczny, który świętowaliśmy w tym roku i który musimy chronić.

Emocje, powiedziałem, ponieważ rytuał, którego właśnie z wami doświadczyłem, jest bogaty. W naszym porządku inicjacji symbolizuje on przekaz, który jest tak drogi sercom masonów. Jest to dla mnie okazja, aby pozdrowić wszystkich braci, którzy poprzedzili mnie w tej roli, bez wyjątku.

Oczywiście myślę po bratersku o naszym Wielce Szanownym Bracie Georges’u SERIGNAC, który pod koniec kryzysu zdrowotnego, tragicznego okresu dla wielu pogrążonych w żałobie lóż i trudnego dla naszej Obediencji, skierował ją z powrotem na właściwe tory. Świadczą o tym zachęcające liczby naszych członków. Zaufał mi podczas moich pierwszych dwóch lat urzędowania, powierzając mi urząd Zastępcy Wielkiego Skarbnika, a następnie Przewodniczącego Komitetu Zarządzającego SOGOFIM. Te dwa mandaty dały mi dogłębną wiedzę na temat kluczowych kwestii stojących przed naszą Obediencją. Dziękuję, mój Najdroższy Bracie Georges.

Moja druga myśl jest równie braterska, co serdeczna i dotyczy naszego Bardzo Drogiego Brata Philippe’a GUGLIELMI. Dzięki polityce eksternalizacji, którą wdrożył, gdy był Wielkim Mistrzem naszego Obediencji, sprawił, że pewnego styczniowego dnia 1999 roku, dzień po programie “Des racines et des ailes” (Korzenie i skrzydła), który zapraszam do ponownego obejrzenia, a którego relacja miała miejsce w pięknym mieście Troyes, młody student Institut National des Télécommunications, którym byłem, postanowił sam zapukać do drzwi Świątyni… Kilka miesięcy później zostałem wtajemniczony w szanowanej Acacia Lodge w L’Hay-les-Roses…

To prawda, że nie byłem sponsorowany… Ale to nie znaczy, że nie miałem szczęścia spotkać na inicjacyjnej ścieżce kilku życzliwych Mistrzów, którzy tak wiele mnie nauczyli i tak wiele przekazali, takich jak nasz zmarły brat Christophe HABAS, z którym dzieliłem nie tylko braterstwo, ale także intelektualny współudział. Dziś bardzo tęsknię za tym wielkim duchem.

Ale był też nasz Bardzo Drogi Brat Philippe FOUSSIER, z którym dzielę to trzewne przywiązanie do masońskich walk o republikański uniwersalizm, nasz zmarły Brat Patrice BILLAUD-DURAND, moi bracia i siostry z “La Rose du Parfait Silence” i oczywiście ci z Loży, której miałem przyjemność przewodniczyć “Sub Rosa”.

Taki jest mój masoński rodowód.

A jak mógłbym mówić o moim rodowodzie, nie wspominając o wyjątkowej kobiecie, która jest dziś bardzo w moich myślach. Mówię o mojej ukochanej babci, Louise, która wkrótce skończy 102 lata, która ciężko pracowała w winnicach Beaujolais u boku mojego dziadka, wychowywała jego dzieci i przekazała mi proste zasady: zamiłowanie do ciężkiej pracy, przywiązanie do ziemi i jej historii, szacunek dla innych i dla siebie, solidarność z najsłabszymi i poczucie obowiązku.

To są moje świeckie korzenie…

Być może właśnie tam narodziło się moje powołanie do obrony pracowników. I to właśnie robię od 20 lat jako związkowiec. Tak więc, jak można sobie wyobrazić, sprawiedliwość społeczna jest w moim DNA.

Jestem dumny z mojej kariery związkowej oraz mężczyzn i kobiet, których spotkałem na swojej drodze. To ukształtowało człowieka z przekonania, którym jestem.

Chcę jednak jasno powiedzieć każdemu z was. Kiedy zostanę dziś Wielkim Mistrzem Grand Orient de France, będę niósł tylko jeden sztandar – nasz. Podczas mojej kadencji będę rzecznikiem tylko jednej organizacji, naszej wspaniałej Obediencji. Dla jasności i przejrzystości. I dla skuteczności.

Będę gwarantem wielości wyrazów, które stanowią o sile naszego Obediencji, a także jej niezależności.

Dzisiaj, składając przysięgę przed wami, delegatami każdej z lóż Grand Orient de France, nie tylko lider stowarzyszenia naszej instytucji, któremu dzięki wam powierzono wybitną świecką odpowiedzialność, wypełnia ten coroczny zwyczaj. Jest to również, a nawet powiedziałbym przede wszystkim, osoba, która poza swoim stowarzyszeniowym wymiarem jest odpowiedzialna za kierowanie i tymczasowe reprezentowanie “suwerennej władzy symbolicznej”, pod której auspicjami umieszczamy nasze myśli i działania.

“Każdy z tych terminów jest równie ważny.

Proces inicjacyjny w górę rzeki, rozwiązanie kwestii społecznych w dół rzeki – ta definicja doskonale pasuje do ambicji masonów z Grand Orient de France. Również w tym przypadku jest to komplementarność i równowaga, którą musimy zachować w każdych okolicznościach i którą odziedziczyliśmy po tych, którzy zbudowali naszą Obediencję w XVIII wieku oraz po tych, którzy później cierpliwie zachowywali i dostosowywali tradycje odziedziczone po naszych założycielach. Nazywa się to transmisją.

Tak, wyraźnie twierdzimy, że nie należymy do tych, którzy uważają, że wszystko zaczęło się dzisiaj, ale że jesteśmy kontynuatorami, przekazicielami i nosicielami tradycji wykutych przez naszych starszych. Ale ponieważ jesteśmy również zwolennikami masonerii adogmatycznej, a mam nadzieję, że nawet jej awangardy, wierzymy, że te tradycje są po to, aby zmuszać nas do myślenia, a nie po to, aby prowadzić nas do pokłonów. Można i trzeba je nieustannie kwestionować.

W głębi serca jesteśmy synami i córkami Oświecenia, spadkobiercami synów i córek Oświecenia. To dziedzictwo, które pozwoliło nam wyjść z wielowiekowego, a nawet tysiącletniego religijnego i politycznego obskurantyzmu, jest cenne. Od dawna jest ono bezprecedensowo atakowane.

Bądźmy jego dumnymi obrońcami i promotorami. W ten sposób będziemy godni naszej przysięgi, tej, którą złożyliśmy przed masonami z Grand Orient de France zgromadzonymi wokół nas w dniu naszej inicjacji.

Możecie liczyć na to, że będę pamiętał o tym wymogu przez cały rok, czego nauczyłem się również podczas mojej inicjacji: im więcej mamy praw, tym więcej mamy również obowiązków. To właśnie przez pryzmat tego moralnego obowiązku, który dobrowolnie akceptuję dzisiaj przed wami, będę sprawował mandat, który mi powierzyliście.

Emocje, powiedziałem, ale przede wszystkim odpowiedzialność.

Ponieważ mój wybór na Wielkiego Mistrza Grand Orient de France, największej liberalnej i adogmatycznej obediencji masońskiej na świecie, odbywa się w bardzo specyficznym kontekście globalnym, europejskim i francuskim.

Na całym świecie zmiany klimatyczne zagrażają przetrwaniu naszego gatunku… Miliony ludzi są już ofiarami zmian klimatycznych i globalnego ocieplenia, a także zanieczyszczenia powietrza, wody, lądu i morza. Szacuje się, że we Francji zanieczyszczenie powoduje od 40 000 do 100 000 przedwczesnych zgonów rocznie.

Co więcej, żyjemy w czasach czwartej rewolucji przemysłowej, która jest rewolucją cyfrową i robotyczną, a także rewolucją sztucznej inteligencji. W połączeniu z nanotechnologiami, biotechnologiami i naukami kognitywnymi, jest to już rzeczywistość, która wywraca ludzkie życie do góry nogami.

W Europie wojna na Ukrainie, około 2000 km od naszego klasztoru w Lille, przenosi nas z powrotem do okresu historycznego, którego wielu z nas nigdy wcześniej nie doświadczyło. W Europie wciąż powstają partie ekstremistyczne, zwłaszcza skrajnie prawicowe.

We Francji kryzys społeczny wyprzedził kryzys zdrowotny, a następnie kryzys demokratyczny i polityczny.

Nigdy wcześniej kryzysy te nie były tak dotkliwe, złożone i groźne.

To w tym kontekście i w tym świecie, w którym autorytarne lub nieliberalne reżimy rządzą ponad połową ludzkości, w którym międzynarodowe korporacje nigdy nie były tak potężne, nasza Republika, ta, którą cenimy, niepodzielna, świecka, demokratyczna i społeczna, nasza ukochana Republika chwieje się… osłabiona przez dziesięciolecia wyrzeczeń, delikatnie mówiąc.

Podobnie jak Ty, wierzę w te cztery filary, których masoneria zawsze broniła.

Niepodzielna Republika to taka, która nie rozróżnia ludzi ze względu na ich płeć, kolor skóry, domniemane przekonania religijne, orientację seksualną, zawód, region pochodzenia itp. To taka, która odrzuca dyskryminację rasową. Odrzuca rasizm w takim samym stopniu jak rasizm. Odrzuca wszelką dyskryminację, nawet jeśli jest ona określana jako “pozytywna”. Zapewnia równość obywateli na całym terytorium Francji.

Artykuł 1 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka stanowi, że “wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw”.

Czy tak jest w naszej Republice, gdzie w zależności od tego, czy urodziłeś się w 16. dzielnicy Paryża, czy w uroczej wiosce w Drôme o nazwie Les Petits Robins, ludzie nie mają takiego samego dostępu do szkół, opieki zdrowotnej, dokumentów stanu cywilnego itp.

Czy tak jest w naszej Republice, gdzie w zależności od tego, czy mieszkają w metropolii Lyonu, czy w uroczej małej wiosce w Var lub na Gwadelupie, ludzie nie mają dostępu do wody pitnej?

Czy tak jest w naszej Republice, w której ośmielamy się zaprzeczać wzrostowi rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii?

Niepodzielność Republiki jest czymś, do czego my w Grand Orient de France jesteśmy przywiązani, ale mój TT⸫CC⸫FF⸫, mój TT⸫CC⸫SS⸫, to do nas należy walka, aby przetrwała te oparte na tożsamości ataki zarówno ze strony skrajnej prawicy, jak i skrajnej lewicy!

Republika świecka to taka, która chroni absolutną wolność sumienia, tę podstawową wolność, ten wolny wybór, tę wolną wolę, która jest podstawą wszystkich innych wolności.

Jest wielu przeciwników sekularyzmu. Oczywiście istnieją widoczni wrogowie, fundamentaliści generowani przez wszystkie monoteizmy – i niestety żaden z nich nie ma monopolu, nawet jeśli jeden z nich, islamizm, wyróżniał się w ostatnich dziesięcioleciach makabrycznymi osiągnięciami – ale są też ich towarzysze podróży, ci, którzy przygotowują lub ułatwiają ich wpływ na nasze społeczeństwa.

Wiemy, jak ciężko nasi poprzednicy walczyli, by powstrzymać klerykalizm, więc bądźmy godni tego zobowiązania. Możecie na mnie liczyć: nie będzie samozadowolenia, pobłażania, dwuznaczności w tych kwestiach, podobnie jak w innych.

Będziemy nadal pracować na rzecz promowania i obrony sekularyzmu, w szczególności z naszymi masońskimi przyjaciółmi i stowarzyszeniami, które są zaangażowane w Collectif laïque national od prawie 20 lat.

Republika demokratyczna to taka, która daje każdemu człowiekowi miejsce w społeczeństwie, która szanuje wybranych przedstawicieli ludu, organy pośredniczące i zorganizowane społeczeństwo obywatelskie. To Republika, która nie boi się swoich obywateli i nie ogranicza ich do roli wyborców. To taka, która szanuje podział władzy i rządy prawa.

Ten ideał rządów ludu, przez lud i dla ludu zbłądził w ostatnich latach.

Tak, Francja doświadcza kryzysu demokracji. Fundamenty, na których zbudowaliśmy nasze społeczeństwo, zostały zachwiane. Jednak właśnie w tych burzliwych czasach nasze masońskie przywiązanie do zasad demokracji musi zostać odnowione i wzmocnione.

Republika Socjalna, tak droga mojemu sercu, powinna stawiać sprawiedliwość społeczną w centrum wszystkich polityk publicznych, w centrum wszystkich praw. Ale czy możemy powiedzieć, że tak było w ostatnich dziesięcioleciach?

Zamieszki miejskie, których byliśmy świadkami na początku lata, są brutalnym przypomnieniem, że francuskie społeczeństwo jest głęboko podzielone, że spójność społeczna nie jest już niczym więcej niż myśleniem życzeniowym.

Przez ponad rok mieliśmy do czynienia z demonstracją innego rodzaju w związku z epizodem Gilets Jaunes. Kryzys społeczny i polityczny, którego również doświadczyliśmy od początku tego roku kalendarzowego, wraz ze sprzeciwem większości naszych współobywateli wobec podniesienia wieku emerytalnego, również to potwierdził.

Te zamieszki, które były bardziej gwałtowne i powszechne niż te z 2005 r., rzuciły szczególne światło na napięcia, które przepływają przez nasze społeczeństwo. Coraz częściej celem ataków stają się wszystkie symbole republikańskie, a także symbole władz publicznych.

Byliśmy nawet świadkami gradacji, ponieważ teraz palone są ratusze i szkoły, a wybrani przedstawiciele Republiki są atakowani, a nie tylko policja lub straż pożarna, co już było nie do zniesienia.

Jednocześnie skrajna prawica rozszerza swoje wpływy, zanieczyszczając umysły ludzi, infiltrując media, a jedno wydarzenie po drugim wydaje się być zaprojektowane tak, aby napędzać jej dojście do władzy…

W obliczu tej sytuacji społecznej kruchości, ukrytego napięcia i “archipelityzacji społeczeństwa”, by użyć sformułowania Jérôme’a Fourqueta, masoni, a w szczególności ci z Grand Orient de France, wydają mi się mieć do odegrania wybitną rolę. Nie mogą ani pogodzić się z powtarzającymi się atakami na Republikę, jej symbole i tych, którzy jej służą, ani pogodzić się z możliwym zwycięstwem skrajnej prawicy w następnych wyborach europejskich i krajowych. Musimy użyć naszych własnych metod i narzędzi, aby zająć się wszystkimi kwestiami i przedstawić propozycje dyskusji i działań.

Nasza niepodzielna, świecka, demokratyczna i socjalna Republika jest w większym niebezpieczeństwie niż prawdopodobnie od ponad pół wieku!

A Grand Orient de France ma legitymację do zajęcia się tą kwestią, która moim zdaniem staje się priorytetem. Rzeczywiście, należy się obawiać, że gdy napięcia chwilowo opadną, wielu będzie próbowało ruszyć dalej i ponownie zamieść kurz pod dywan. Musimy się obawiać, że partie polityczne mają tylko krótkoterminowe rozwiązania, zależne od własnych terminów i gry politycznej, w którą niestety zbyt często grają, przerzucając odpowiedzialność na swoich przeciwników.

Republika zasługuje na coś lepszego, o wiele lepszego, a w tych szczególnych okolicznościach Grand Orient de France może, jeśli ma taką wolę, odegrać rolę, jaką odgrywała i musi odgrywać przy pewnych okazjach w swojej długiej historii.

Obrona Republiki nie zostanie osiągnięta wyłącznie poprzez nasze debaty w naszych świątyniach. Musimy przejść do profanum. Nasza Konstytucja mówi nam o tym w Artykule II: “Obowiązkiem masonerii jest rozszerzanie na wszystkich członków ludzkości braterskich więzi, które jednoczą masonów na całym świecie.

“Zaleca swoim zwolennikom propagandę przez przykład, mowę i pismo”.

Wyjść do świeckiego świata, nie samemu, ale w towarzystwie naszych partnerów, naszych prawdziwych towarzyszy podróży. Nie z tymi, którzy odwrócili się od uniwersalistycznej Republiki, nie z tymi, którzy nie wywiązali się ze swoich pierwotnych zobowiązań lub którzy zadowalają się kilkoma ustaleniami wynikającymi z klientelizmu lub elektoratu.

Być w akcji, tak. Ale jak?
Mówię wam, jeśli chcemy walczyć z ekstremizmem, zwłaszcza tym skrajnie prawicowym u bram władzy, musimy przypomnieć ludziom, czym są te partie, partie, które żywią się wykluczeniem, które generują nietolerancję i opowiadają się za dyskryminacją: jesteśmy niestety w dobrej sytuacji, biorąc pod uwagę historię poprzedniego stulecia, aby wiedzieć, że te ideologie mogą prowadzić do najgorszego.

W związku z tym podróż do Auschwitz, która nie mogła zostać zorganizowana w 2020 r. z powodu Covid, zostanie przełożona. Będzie to okazja, aby przypomnieć sobie najgorsze, co te teorie mogą zrobić dla ludzkości: w szczególności antysemityzm, który doprowadził miliony ludzi do śmierci tylko dlatego, że urodzili się Żydami. Będzie to również okazja dla masonów, w tym roku wyborów europejskich, aby przypomnieć, że GODF jest fundamentalnie przywiązana do Europy Braterstwa, Tolerancji i Pokoju. Jak możemy nie myśleć o tym, przez co przechodzą Ukraińcy od 24 lutego 2022 roku? I jak możemy nie myśleć o tym, przez co przechodzą Ormianie, ponieważ ich kraj jest zagrożony wymazaniem z mapy, a oni wraz z nim!

Oprócz tego obowiązku pamięci, musimy ponownie otworzyć debatę publiczną na temat bolączek naszego społeczeństwa, które stanowią pożywkę dla tych ekstremistów.

Co myślimy o ludzkiej godności w naszym kraju? Migranci, którzy gromadzą się w prowizorycznych obozach zamieszkanych w równym stopniu przez ludzi, co przez szczury.

Biedota pracująca śpiąca w swoich samochodach na parkingach przemysłowych!

Skazańcy stłoczeni w obskurnych więzieniach nadzorowanych przez niedofinansowanych urzędników państwowych!

Niepewni studenci stojący w kolejkach do banków żywności, by dostać wystarczającą ilość jedzenia?

Ponad 10 milionów biednych ludzi żyjących poniżej granicy ubóstwa?

Co myślimy i co proponujemy w zakresie usług publicznych? Jakiej szkoły chcemy dla naszych dzieci? Jakiego rodzaju policji? Jakiego rodzaju wymiaru sprawiedliwości? Jaki system opieki zdrowotnej? Jakiego wsparcia chcemy dla naszych starszych?

Powołam Wielkiego Oficera, który zajmie się usługami publicznymi. Jego misją będzie współpraca z Lożami, aby zapewnić, że nasze posłuszeństwo będzie siłą napędową propozycji od teraz do następnego konwentu.

Pozwolę sobie powrócić do tematu szkół i edukacji publicznej. Temat ten ma fundamentalne znaczenie dla przyszłości Republiki.

Chciałbym również, abyśmy kontynuowali naszą wspólną refleksję na temat szkół. Od kilku lat Journées Jean Zay umożliwiają naszej obediencji wyrażanie poglądów na ten temat i chciałbym wyrazić uznanie dla wykonanej pracy. Uważam jednak, że konieczne jest kontynuowanie tej ekspresji, ponieważ jeśli istnieje jeden temat, na który masoni Grand Orient de France mają uzasadnione prawo się wypowiadać, to jest to właśnie ten.

Od XVIII wieku, ale jeszcze bardziej w XIX wieku, tak wielu naszych starszych przyczyniło się do budowy publicznych, świeckich i obowiązkowych szkół, tygla Republiki, instytucji w samym jej sercu.

Prawdopodobnie wszyscy znacie słynne słowa jednego z ojców szkół państwowych, Ferdinanda Buissona: “Pierwszym obowiązkiem republiki jest stworzenie republikanów”. Taka jest w szczególności rola szkół. W czasach, gdy republika jest coraz częściej kwestionowana przez prądy, które chcą się od niej odróżnić, a nawet się jej pozbyć, to od nas zależy, w jakim stopniu ideał republikański zasługuje na ożywienie i reinkarnację oraz jaką rolę przypisujemy szkołom w tej perspektywie. Journées Jean Zay będzie zatem ponownie stałym punktem naszego kalendarza w nadchodzącym roku masońskim.

Jeśli chodzi o kwestie policji i wymiaru sprawiedliwości, debata, która rozpoczęła się kilka miesięcy temu, wykracza daleko poza kwestie wolności publicznych i indywidualnych. Musimy przeprowadzić właściwy przegląd rządów prawa we Francji. Wielki Oficer zostanie wyznaczony do zorganizowania tej debaty, z pomocą Lóż, jeśli zechcą wziąć w niej udział.

Ponadto proponuję rozszerzenie lub otwarcie nowych projektów w tym roku.

  • Utopiales Maçonniques, popularne wydarzenia, które umożliwiły naszym Lożom otwarcie się na świat świecki, zostaną zorganizowane wiosną przyszłego roku. Tematem przewodnim będzie “Opór”.
  • 9 grudnia w całej Francji odbędą się festiwale sekularyzmu.

W czasach, gdy sekularyzm, a w szczególności ustawa z 1905 r., jest zagrożony, masoni będą organizować popularne uroczystości wokół sekularyzmu, aby wyjaśnić, czym on jest: zasadą harmonii, pokoju i wolności.

Rok 2024 oznacza również Igrzyska Olimpijskie w Paryżu organizowane w naszym kraju. Rada Zakonu rozważy, w jaki sposób możemy świętować wartości olimpizmu i wysłucha wszelkich sugestii na ten temat.

Ale aby wzmocnić Republikę, Grand Orient de France sam musi być silny. Daleko mi do wołania haro na beaudet, to byłoby zbyt łatwe, a nawet niesprawiedliwe. Chcę powiedzieć, że podążam śladami moich poprzedników, ponieważ na tym polega masoneria: na przejęciu dziedzictwa, które zostało nam przekazane.

Nie zamierzam więc dziś rano wymieniać wszystkiego, co należy poprawić. Pozwolę sobie jednak zdefiniować trzy priorytetowe obszary, aby zapewnić, że nasze posłuszeństwo jest w dobrym stanie, aby pomóc w obronie Republiki:

  • 1. poprawa komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej.

Komunikacja wewnętrzna jest kluczowa. Jeśli chcemy, aby członkowie FZ i SS w naszych lożach byli bardziej świadomi faktu posłuszeństwa, musimy również zmodernizować sposób, w jaki komunikujemy się wewnętrznie.

Zamierzamy więc uruchomić nową inicjatywę. Zaproponujemy naszym lożom, aby zaprosiły swoich praktykantów na wycieczki zatytułowane “Dzień w Grand Orient de France”. Podczas tego dnia w Hôtel de la Rue Cadet odwiedzą oni nasze wspaniałe Muzeum Masonerii, ponieważ kultura jest wspaniałym narzędziem przekazywania masońskiej pamięci. Będą również rozmawiać z przedstawicielami Rady Zakonu i naszych organów krajowych, aby lepiej zrozumieć wewnętrzne funkcjonowanie naszej Obediencji.

Jeśli chodzi o komunikację zewnętrzną, będziemy definiować prawdziwy plan komunikacji z agencją. Jeśli na przykład chcemy dotrzeć do młodych ludzi, musimy wykorzystać media, z których korzystają nasi młodzi ludzie. W związku z tym chciałbym ogłosić, że zostanie powołany starszy urzędnik ds. młodzieży.

Lepsza komunikacja będzie również oznaczać więcej środków finansowych na wsparcie wysiłków naszych lóż w celu nagłośnienia ich działalności. Więcej TBO, więcej publicznych konferencji, więcej wystaw. Siła Grand Orient de France nie leży w głosie Wielkiego Mistrza, ale w sieci terytorialnej naszych 1400 lóż.

Ponieważ pomysły tam są. Nigdy nie opuściły Grand Orient de France. Była, jest i pozostanie fantastycznym laboratorium pomysłów. Nie, światła nie zgasły! W naszych lożach, w naszych komisjach krajowych, na naszych kongresach regionalnych, bracia i siostry z Grand Orient de France zastanawiają się, proponują i rozwijają. Nasza praca zasługuje na lepsze poznanie.

Wielki Oficer oddelegowany do Komunikacji będzie miał to uciążliwe zadanie do wykonania.

  • Druga oś: Zdefiniowanie polityki międzynarodowej, która jest w stanie sprostać wyzwaniom geopolitycznym.

Wpływ Grand Orient de France i rozpowszechnianie naszych uniwersalistycznych i humanistycznych wartości na arenie międzynarodowej są niezbędne. Jeśli jesteśmy przywiązani do Republiki, jesteśmy również przywiązani do tej uniwersalnej Republiki, jak przewidział Kawaler de Ramsay. Dla wszystkich mieszkańców tych krajów, w których wolność słowa nie istnieje lub już nie istnieje, gdzie wolność sumienia jest nadzieją na życie, musimy przemyśleć naszą “obecność”. Niekoniecznie oznacza to tworzenie Lóż wszędzie i zawsze, ale także partnerstwa z przyjaznymi obediencjami…

Istnieją trzy obszary priorytetowe: Europa, Afryka i Ameryka Łacińska.

Europa
Projekt europejski będzie wyraźnym priorytetem rozpoczynającego się roku masońskiego. Potrzeby są coraz pilniejsze, zarówno pod względem zmian klimatycznych, jak już wspomniałem, jak i pod względem demokracji.

Mnożą się nieliberalne reżimy, wszędzie zyskują na popularności partie ekstremistyczne, zwłaszcza skrajnie prawicowe, powraca nacjonalizm, fundamentaliści religijni skutecznie infiltrują instytucje wspólnotowe, pojawiają się zwolennicy separatyzmu etnicznego, wszystko to rodzi ksenofobię i stopniowo oddala nas od demokracji, wszystko to tworzy zróżnicowanie ze szkodą dla uniwersalizmu, który jest nam tak drogi.

Podoba mi się ten cytat z byłego Wielkiego Mistrza Jacquesa Mitterranda (1973): “Będąc zawsze przekonanymi zwolennikami Stanów Zjednoczonych Europy, bracia ostrożnie analizowali projekty Bidaulta, Schumana, Adenauera i de Gasperiego: dla masonów Europa nie powinna być Europą trustów ani Watykanu, ale Europą, o której marzyli Byron i Victor Hugo”.

Grand Orient de France podejmie inicjatywy, otoczy się przyjaznymi Obediencjami, które podzielają nasze obawy, przede wszystkim w ramach Europejskiego Sojuszu Masońskiego, ponieważ żaden mason nie może poddać się fatalizmowi. Wojna jest na wyciągnięcie ręki, ci, którzy tęsknią za faszystowskimi reżimami, nie boją się już wyraźnie pokazywać swoich złowrogich powiązań, a wiele składników jest na miejscu, aby Europa doświadczyła przygód, które jej historia widziała zbyt często. Oczywiście będziemy korzystać z wkładów dostarczonych przez Loże, ponieważ wiem, że ta troska jest również szeroko podzielana w naszej Obediencji.

Afryka
W moim życiu zawodowym miałem szczęście podróżować do kilku krajów afrykańskich.

Francja ma obowiązek wobec tego wspaniałego kontynentu. Grand Orient de France ma obowiązek wobec naszych Braci i Sióstr związanych z masonerią liberalną i adogmatyczną.

Mamy wieloletnich partnerów, zjednoczonych w Konferencji Afrykańskich i Malgaskich Potęg Masońskich (CPMAM), i to z nimi, mam nadzieję, będziemy mogli owocnie zastanowić się nad wyzwaniami migracyjnymi, które dotyczą naszych dwóch kontynentów. To normalne, a raczej logiczne, że rządy mają krótkoterminową wizję tych kwestii i często są pogrążone w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi, nie zawsze w najlepszy sposób, o czym świadczą tragedie humanitarne, o których niestety zbyt często przypominają nam wiadomości.

Z drugiej strony naprawdę brakuje średnio- i długoterminowego podejścia do tych kwestii i myślę, że europejscy i afrykańscy masoni powinni poświęcić temu znaczną część swoich wspólnych refleksji. Również w tym przypadku wiem, że wiele waszych lóż – w tym oczywiście afrykańskich – pracowało nad tymi kwestiami, a to doświadczenie będzie dla nas bezcenne. Rozpoczniemy tę pracę w ciągu najbliższych kilku tygodni. I mogę powiedzieć, że moja pierwsza podróż zagraniczna odbędzie się do Afryki.

Ameryka Łacińska
Ameryka Łacińska jest ziemią masońską. Wiele ruchów niepodległościowych zostało wywalczonych dzięki działaniom masonów: Meksyk, Wenezuela, Kuba. Ale dziś, idąc za przykładem tego, co wydarzyło się w Brazylii z Bolsonaro, teraz bardziej niż kiedykolwiek jest czas na promowanie naszych humanistycznych wartości. Grand Orient de France zajmuje wyjątkowe miejsce w południowoamerykańskim krajobrazie dzięki braterskim więzom, które łączą nas z wieloma liberalnymi i adogmatycznymi obediencjami, z którymi musimy wzmocnić nasze więzi.

Jak możemy mówić o Ameryce Łacińskiej, nie wspominając o 50. rocznicy zamachu stanu w Chile z 11 września 1973 roku? Masoni z Grand Orient de France mają szczególną historię z chilijskimi masonami, którzy schronili się we Francji po śmierci naszego brata Salvadora Allende i dojściu do władzy Pinocheta.

Będą mieli okazję przypomnieć nam o tym za kilka dni i jestem przekonany, że dwie z naszych nowych radnych Zakonu, nasze siostry Anita i Gloria, ze względu na ich więzi z Chile, odegrają swoją rolę w pełni.

  • Oś trzecia: Wdrożenie ambitnej polityki majątkowej służącej Lożom.

Jak często powtarzam w trywialnych słowach, bez świątyni chroniącej naszą pracę, nie będzie więcej odzieży, a zatem nie będzie więcej masonerii.

Tak więc, niezależnie od tego, czy mówimy o SOGOFIM z jednej strony, o lożach, które są jego właścicielami, czy o SCI Location, którego utworzenie i eksperymentowanie autoryzowałeś wczoraj, nasza polityka nieruchomości musi sprostać wyzwaniom jutra: niezależności naszej Obediencji, ochronie naszych lóż na całym świecie, wpływowi naszej Obediencji na główne ośrodki masońskiej atrakcyjności.

Podsumowując, potrzebujemy zmodernizowanej komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej, polityki międzynarodowej, która sprosta wyzwaniom oraz ambitnej polityki majątkowej. Teraz, gdy te trzy kluczowe obszary wewnętrznej poprawy zostały zdefiniowane, nie mogę zakończyć mojego przemówienia bez omówienia solidarności i braterstwa.

Solidarność jest podstawą naszego posłuszeństwa; jest to operacyjne zastosowanie braterstwa. Trudno wyobrazić sobie zaangażowanie masońskie bez solidarności. Solidarności z naszymi braćmi i siostrami. I chciałbym wyrazić uznanie dla niesamowitej pracy delegatów INSM, którzy są w pełni zaangażowani w swoją rolę, ale także w rolę Wielkiego Szpitalnika, a za jego pośrednictwem wszystkich Szpitalników naszych Lóż.

Solidarność ze wszystkimi. Jest to w szczególności wybitna praca Fundacji GODF, która zasługuje na większe wsparcie ze strony naszych braci i sióstr. Jej działania humanitarne również przyczyniają się do wpływu naszego posłuszeństwa.

To właśnie chciałem wam powiedzieć, moi Bardzo Drodzy Bracia i Siostry.

Na masonach z Grand Orient de France spoczywa teraz historyczna odpowiedzialność, polegająca na pomocy w naprawie naszej Republiki, tak aby jej godne szacunku zasady były przestrzegane wszędzie, tak aby powszechna i braterska Republika nie była już obietnicą, ale rzeczywistością, tak aby nadejście lepszej i bardziej oświeconej ludzkości nie było tylko zaklęciem w naszych strojach, tak aby skrajna prawica nigdy więcej nie doszła do władzy i pozostała tam, gdzie jej miejsce, tj. na ciemnych kartach podręczników historii.

W Grand Orient de France nie godzimy się na to, by skrajna prawica doszła do władzy. Musimy włożyć całą naszą siłę w tę istotną walkę.

Bertold Brecht powiedział: “Kto walczy, może przegrać, ale kto nie walczy, już przegrał”.

Zjednoczeni zdołamy sprostać tym wyzwaniom.

Zjednoczeni, będziemy nadal kochać nasz Zakon.

Zjednoczeni, napiszemy nową stronę w historii Wielkiego Wschodu Francji.

Możecie liczyć na mnie, że będę w centrum tego zjednoczenia i będę współpracował z całą Radą Zakonu, aby osiągnąć to niezbędne teraz połączenie.

Moi Najdrożsi Bracia, Moje Najdroższe Siostry, zjednoczmy się i podejmijmy na nowo to dzieło. To jest nasze powołanie, to jest nasz obowiązek.

Unus Omnibus!

Nowy dział naszego portalu – Grand Orient de France

wolnomularstwo.pl, 19 października 2022

W związku z tym, że już od pewnego czasu Wielki Wschód Francji zaczął prężnie rozwijać swoje polskie loże, najwyższy czas by nasz portal utworzył poświęcony im osobny dział. W związku z tym w prawym górnym rogu naszej strony zawitała kategoria “Grand Orient de France”, powiązana z istniejącą już od dawna podstroną grupującą artkuły, które nasz portal poświęca tej, największej na świecie, liberalnej obediencji wolnomularskiej.

Zachęcamy przedstawicieli lóż GOdF w Polsce do przesyłania nam bieżących informacji, a my chętnie będziemy je zamieszczać na naszych łamach.

Przy okazji przypominamy ciekawy film animowany w pigułce przekazujący najważniejsze informacji na temat Wielkiego Wschodu Francji: